W przyszłym tygodniu rozpoczynają się rozgrywki 3 ligi siatkarskiej. Zawodnicy UKS „Kaniasiatka” Gostyń, podobnie jak przed rokiem, chcą uzyskać najlepszy wynik. Doskonałym sprawdzianem przed zbliżającym się sezonem był towarzyski turniej, w którym zmierzyły się trzy sekcje gostyńskiego klubu oraz zaproszone zespoły. Mimo że wynik zawodów nie był najważniejszy, to zawodnicy dali z siebie wszystko, prezentując wysoki poziom i sportowego ducha walki.
Do rywalizacji w turnieju towarzyskim stanęło łącznie dziewięć zespołów. Wśród nich młodzicy, juniorzy oraz seniorzy UKS „Kaniasiatka”. Na parkiecie pojawiły się też dwie drużyny z Kalisza, jedna Wrześni oraz Krotoszyna. - Zamiast wyjeżdżać gdzieś do innych miejscowości, postanowiliśmy zrobić większy turniej u siebie. Do udziału zaprosiliśmy zespoły, które również nas zapraszają, staramy się im za to zrewanżować i myślę, że ta współpraca układa się nam bardzo dobrze - powiedział Wiesław Urbański, prezes UKS „Kaniasiatka” Gostyń.
Zawody podzielono na dwie kategorie: seniorów oraz młodzików. - Zarówno kadeci, jak i młodzicy grają do dwóch wygranych setów bez względu na wynik - powiedział Dariusz Smektała, wiceprezes UKS „Kaniasiatka” Gostyń.
Towarzyski turniej, był doskonałą okazją do sprawdzenia formy zawodników przed zbliżającym się sezonem. - Za chwilę rusza liga, za tydzień gramy już pierwszy mecz, w związku z czym chcemy się jak najlepiej przygotować, pieniędzy za dużo nie ma, dlatego staramy się to robić u siebie - dodaje Dariusz Smektała.
Podobnie jak w poprzednim sezonie zespół „Kaniasiatka” celuje wysoko, a forma naszych zawodników napawa optymizmem. - Na razie wygląda to bardzo dobrze i niech tak zostanie. Jeżeli sami nie będziemy sobie podkładali nóg, to jest szansa, że przynajmniej uda się powtórzyć wynik sprzed roku, kiedy to zdobyliśmy drugie miejsce. Pamiętajmy jednak, że jest to gra dzieci i młodzieży i może się to wszystko różnie zdarzyć. Były na początku problemy, ale po to jest turniej, aby wyeliminować te błędy, troszeczkę pograć, bo przecież gra jest istotą sportu. Uważam, że w tym sezonie mamy lepszy zespół, niż przed rokiem, ale przecież potoczyć się może różnie. Jeśli obędzie się bez niespodzianek, kontuzji, to powinniśmy wywalczyć medal - przekonuje Dariusz Smektała.
W turnieju towarzyskim wynik nie jest najważniejszy. Mimo to zawodnicy zostawili na parkiecie sporo potu, prezentując tym samym prawdziwego ducha walki. Symboliczną nagrodą dla uczestników były puchary oraz dyplomy.
Organizatorem zawodów był UKS „Kaniasiatka” Gostyń, której zarząd już dziś zaprasza wszystkich sympatyków siatkówki, do kibicowania podczas meczów z udziałem gostyńskich siatkarzy. Pierwsza okazja już w najbliższą sobotę, 29 września, kiedy to UKS „Kaniasiatka” zmierzy się z drużyną MKS „Noteć” Czarnków.
Tekst/foto: Tejot
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz