Precz z PAK- iem! Wynocha z naszej ziemi! – te słowa można było usłyszeć od rolników i mieszkańców z terenu gminy Krobia i Miejska Górka, którzy protestowali przeciwko powstaniu kopalni węgla brunatnego. Ponad 150 osób pikietowało w miejscowości Niepart, gdzie ich zdaniem prowadzony jest nielegalny odwiert. Manifestujący wręczyli kierownikowi robót petycję, wzywającą do zaprzestania prac.
Zebrali się na prywatnym polu, aby po raz kolejny zaprotestować przeciwko odwiertom i budowie kopalni odkrywkowej. - Dziś pokazujemy, że nie jesteśmy małą grupką rolników. Mamy prawo do decydowania, czy chcemy mieć kopalnie, czy rolnictwo. Niestety to prawo jest łamane w coraz to ostrzejszy sposób - mówiła do zgromadzonych Sylwia Maćkowiak, przewodnicząca Stowarzyszenia "Nasz Dom", które zorganizowało protest.
Stamtąd protestujący wyruszyli ciągnikami w okolice miejscowej stadniny koni, gdzie prowadzone są odwierty. Tam wręczyli kierownikowi robót petycję, w której podkreślają, że odwiert prowadzony jest nielegalnie i z naruszeniem prawa. Formalnie Firma PAK otrzymała koncesję na odwierty na terenie Stadniny Koni "Pępowo" już w maju zeszłego roku. Jednak właściciele terenu nie zgodzili się z takim postanowieniem i sprawa trafiła do sądu. W połowie października, Sąd II instancji wyraził zgodę na prowadzenie odwiertów, przy czym zaznaczono, że Stadnina Koni "Pępowo" ma 7 dni na złożenie zażalenia w sprawie wydanej decyzji.
- Takie zażalenie zostało złożone, niestety sąd nie wziął go pod uwagę. Według opinii prawnej, takie postępowanie jest łamaniem prawa, mimo to odwierty są prowadzone. (...) A wy tu jesteście niezgodnie z prawem, to jest wymuszone, spreparowane i jeszcze raz podkreślam, niezgodne z prawem - mówiła Sylwia Maćkowiak ze stowarzyszenia "Nasz Dom". Kierownik odwiertów tłumaczył, że jest jedynie wykonawcą inwestycji zleconej przez PAK Górnictwo. - Jeżeli moi mocodawcy uznali, że prace są legalne, to je wykonuję. I mogę jedynie przekazać tą petycję inwestorowi – tłumaczył Franciszek Tykwiński, kierownik odwiertów z firmy Geofizyka Toruń. - My dopniemy swego i udowodnimy, że jesteście tutaj nielegalnie. (...) Nie ma akceptacji społecznej, żebyście tutaj robili odwierty. Nie ma, nie było i nie będzie! - mówił Janusz Maćkowiak.
Manifestujących wspierali członkowie Greenpace. Kilku z nich próbowało wedrzeć się na teren odwiertu, gdzie cały czas trwały prace wiertnicze. Zostali jednak zatrzymani przez policjantów, którzy zabezpieczali teren. - Jesteśmy za rozwiązaniami alternatywnymi, takimi jak odnawialne źródła energii i większa efektywność energetyczna. Będziemy szli ręka w rękę z mieszkańcami i rolnikami miejscowości zagrożonych budową kopalni odkrywkowych węgla brunatnego, do momentu, aż rząd i firmy energetyczne zrezygnują z planów budowy kolejnych kopalń węgla brunatnego – zapewniał Iwo Łoś, koordynator kampanii Klimat i Energia z Greenpace Polska.
MiS
0 0
CYRK
0 0
Zgadzam się! Istny cyrk na kółkach. Zresztą większość tam przybyłych wygląda na zdjęciach jakby przyszło sobie popatrzeć na kolejną szopkę w wykonaniu naszego domu a nie faktycznie protestować.
0 0
Pani czy Pan Simon. Cyrk to ty miej w własnym domu. Nasz Dom to poważne stowarzyszenie zawiązane w celu obrony naszej ziemi, kościołów, cmentarzy, zakładów pracy. Czy tobie sie podoba czy nie protesty będą i tak. Do skutku aż Rząd się obudzi.
0 0
Cyrk to robią grube ryby co bedą miały interes z tej kopalni ,co do policji to dziwne żeby musieli z Poznania byc ściągani z uzbrojeniem jak na wojnę szkoda ze na Euro nie byli tak aktywni
0 0
moze i cyrk ale cos musi sie dziac
0 0
Naprawdę współczuję naszym rolnikom ;( takiej biedy jak oni klepią to nikt, na 50 ciągników które były stała tylko jedna stara ,,trzydziestka" reszta to fendy johny holandy i inne wielkie traktory. Więc drogi rolniku jak chcesz pokazać biede wyjedź trzydziestką a nie bykiem za 80 000zł albo i lepiej;) ....
0 0
A co robil pan Mackowiak kiedy by poslem na Sejm-wtedy podpisano pozwolenia na odwierty.Teraz gra bohatera i szuka wszedzie sensacji i jaki ladny "regionalny"rolniczy kapelusik zalozyl.
0 0
Racja - rząd się nie obudzi, ten rząd nadal będzie zabierał ludziom z miasta by dopłacać do nierobów ze wsi : KRUS, NFZ, podatek dochodowy, dopłaty dotacje, rekompensaty; niestety trzeba radykalnych rozwiązań; w tym celu trzeba zwołać konferencję; nasz rząd nie pozwoli oczywiście na coś takiego więc trzeba to zrobić gdzieś u sąsiadów; proponuje Wannsee w Berlinie; (...)
0 0
A gdzie władze samorządowe,że rolnicy sami.
0 0
STOP KOPALNI!!!
Czy ktoś z was był w Koninie i widział jak tam wygląda? Myślicie, że kopalnia zaszkodzi tylko kilku wsiom? One otrzymają odszkodowanie, ale co z innymi?Inni rolnicy, działki, ogródki itp. Przecież skutki tego odczujemy wszyscy! Rolników to dotknie w obrębie może nawet kilkudziesięciu km. czyli deficyt wody i niższe uprawy, co zmusi ich do poszukiwania dodatkowego zatrudnienia=wzrośnie konkurencja! A co do tych nowych miejsc pracy, ile ich będzie? Wyspecjalizowana i może nie tylko kadra pewnie będzie sprowadzona na prace w "delegacji" a ile firm w naszym rejonie zajmujących się branżą spożywczo-przetwórczą może nie przetrwać? I co z tymi ludźmi co teraz tam pracują? Potencjalna kopalnia i elektrownia nie wpłynie na nasz ekosystem, nasze życie i zdrowie? Kto będzie chciał inwestować, budować itp w sąsiedztwie kopalni? Czy chcemy tak żyć? Potem odwrotu już nie będzie :(
"Do Wojtas" -byłeś tam? widziałeś? czy oglądałeś foto z artykułu? bo ja do końca się z Tobą nie zgodzę, ile było protestujących a ile ciągników? nie każdy ma takie zaplecze mechaniczne
0 0
Do "ORKCH" - "NIEROBY ZE WSI"?? jak na polskiej wsi jest tak łatwo to zapraszam, żeby porzucić miejskie życie i żyć w tej sielance, zawsze jest dobrze tam gdzie nas nie ma
0 0
Gdzie widzicie ten cyrk , chciałbyś być wywłaszczony pod kopalnie. A co robią władze samorządowe,zgodę dali i co dalej.
0 0
Do nie rolnik ale zaniepokojny: gdybym miał małe poletko, do którego albo dokładam, albo które pozwala mi ledwo na przeżycie, i w którym muszą sam ciężko harować, bo nie stać mnie na taki sprzęt jakim wyjechali protestujący, a w zamian dostałbym odszkodowanie, za które mógłbym kupić sobie swoje własne mieszkanko i do tego dostać pracę to owszem chciałbym, bez zawahania. Ale o takich ludziach nikt nie mówi i nie myśli. Najgłośniej są ci, którzy mają najwięcej i chcą jeszcze więcej!
0 0
Racja ? skoro nasz dom to takie POWAŻNE STOWARZYSZENIE to dlaczego nie ma o nim nigdzie żadnej informacji? Przecież każde stowarzyszenie, nawet to niepoważne ma obowiązek zarejestrowania się i powinna być o nim informacja chociażby na stronie internetowej gminy, a tam nie ma NIC o ND. Więc teraz moje pytanie: kto tutaj tak naprawdę działa bezprawnie? Firma, która ma pozwolenie na prace, które wykonuje czy dwie krzykaczki, które dumnie zwą się Paniami Przewodniczącymi Stowarzyszenia, które nigdzie nie widnieje?
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz