Biskupizna to region bogaty w ludowe tradycje i obyczaje. Bardzo ważnym elementem tej wyjątkowej kultury jest kuchnia. Jej smaki można było poznać podczas II Festiwalu Folkloru i Tradycji, jaki odbył się w Domachowie, gdzie zaprezentowano również przewodnik kulinarny „Biskupizna ze smakiem”. Opisane w nim potrawy przygotowano według tradycyjnych przepisów, przekazywanych z pokolenia na pokolenie.
II Festiwal Folkloru i Tradycji, jaki odbył się w Domachowie to przede wszystkim pielęgnowanie historii i obyczajów, związanych z kulturą biskupiańską. Jej niezwykle ważnym elementem jest kuchnia, która jak się okazuje jest wyjątkowa i bardzo smaczna. To właśnie podkreślenie walorów smakowych potraw z biskupizny było podstawą do wydania przewodnika kulinarnego „Biskupizna ze smakiem”. - Pomysł zaczerpnięty został po spotkaniu z autorem poprzedniego przewodnika kulinarnego „Wielkopolski Gościnnej”, w którym nie uwzględniono Gminy Krobia. Mamy jednak swoje walory w tej dziedzinie, dlatego pojawił się pomysł utworzenia własnego przewodnika. - powiedział burmistrz Krobi Sebastian Czwojda.
W przewodniku kulinarnym po biskupiańskiej kuchni można znaleźć blisko 130 dań i potraw, przygotowanych według tradycyjnych przepisów, które często przekazywane były z pokolenia na pokolenie. Większość z nich można było spróbować podczas biesiady w Domachowie. Potrawy przygotowały panie z lokalnych KGW, z miejscowości, które znajdują się na „Biskupiańskim Szlaku Kulinarnym”. - Chcieliśmy, żeby to nie był tylko przewodnik, z którego można zaczerpnąć przepisy, ale żeby było to źródłem pokazania naszej lokalnej kultury. Tak też w przewodniku znajdują się zdjęcia i opisy miejscowości z terenu naszej gminy. - dodaje Sebastian Czwojda.
W spisie potraw znaleźć można zarówno zupy, dania główne, przystawki, desery, ale też „napitki”, jak np. nalewka z płatków róż, czy cytrynówka, którą przygotowały gospodynie z Wymysłowa. - Wszystko przygotowałyśmy według naprawdę starych przepisów, z których korzystały nasze mamy, a nawet babcie, czy prababcie, a więc jak to się mówi, przeszły one z pokolenia na pokolenie. W przewodniku pojawiły się więc takie potrawy, jak schab ze szpinakiem, czernina, czy parowane kluchy i kapusta. Przygotowałyśmy również ciasta oraz nalewkę z płatków róż oraz cytrynówkę - powiedziała Ewa Kubiak, przewodnicząca koła gospodyń wiejskich w Wymysłowie.
Podczas biskupiańskiej biesiady, można było również spróbować kuchni góralskiej. Pyszną kwaśnicę, czyli zupę z kiszonej kapusty, przygotował gość specjalny - Irena Golec. - Pierwszy raz w życiu jadłem kwaśnicę i muszę przyznać, że to bardzo dobra zupa, inne potrawy też są bardzo dobre, koniecznie muszę zakupić ten przewodnik. - powiedziała pani Grażyna, która na Festiwal przyjechała z Pępowa.
Biesiada w Domachowie, to nie tylko kulinarne doznania, ale przede wszystkim muzyka, tańce i śpiew. Uczestnicy imprezy mięli okazję zobaczyć występy Zespołu Ludowego z Domachowa i Okolic oraz innych ludowych zespołów takich, jak: ”Wierchy” z Milówki, „Chojnik” z Pakosławia, czy „Siłowianie” i „Marynia”. Swój koncert dała też znana w Polsce "Kapela ze Wsi Warszawa".
Elementy biskupiańskiej tradycji, wpleciono też w ubrania zaprojektowane przez Jolantę Łabuzińską z Żychlewa, autorkę pokazu mody „Paryski szyk, Biskupiański dryg”. Był również biskupiański striptiz, a całość zakończyła zabawa taneczna.
Tekst/foto: Tejot
0 0
biskupianie i inna swołocz sie bawią a pracująca część spoleczeństwa musi tyrać na tych nierobów; na ich KRUS; na NFZ; na podatki, doplaty, dotacje i zwroty akcyzy i odszkodowania nieurodzaju; jak dlugo reszta spoleczeństwa bedzie pozwalaal na to by jej zdrową część toczył rak chłopstwa? ci ze wsi nigdy nie będę sie poczuwać do wzięcia odpowiedzialności za siebie bo jak wiadomo chamy honoru nie mają
0 0
zdaje się że własnie na tzw. biskupiźnie miały być odwierty w sprawie ropy i gazu; nie ingerujące w środowisko tylko mogące występować obok tzw. rolnictwa; no i biskupizna powiedziała NIE; jak sie ma wszystko za darmo to faktycznie po co cokolwiek zmieniać i szukać szans rozwoju dla całej gminy; teoretycznie żyjemy w demokracji i powinna decydować większość a nie uprzywilejowana warstwa społeczna reprezentowana przez PSL
0 0
ORKCH. Idz do psychiatry
0 0
Do ORKCH. Co do twojej wypowiedzi to nie mam pytań. Widac ze wiedzą nie masz co sie pochwalic. Wszyscy ci Biskupianie to ludzie pracujący a nie jak to nazwałes "nieroby".
0 0
użyłem skrótu myslowego w odniesieniu do artykulu; natomiast jakos nikt nie stara się zaprzeczyć jawnej niesprawiedliwości w postaci : symbiolicznego KRUS; brak skladek na NFZ, brak podatków itp itd; prawda w oczy kole i kontrargumentów już nikt nie ma; ok niech będzie biskupianie to pracusie - pytanie dlaczego traktowani są inaczej niz zapracowany rzemieślnik z miasta z trudem wiązący koniec z końcem i który musi zapracować na ZUS, NFZ i podatki; ktos powie niech zamknie dzialalność; więc ja odpowidam niech rolnicy zmienią fach; bo życie na cudzy koszt jest nie fair
0 0
Paula poszedłbym do psychiatry ale mimo iż płacę grube skaldki na NFZ to co idę pod gabinet psychiatrczny to siedzi tam pełno ludzi o czerwonych, posępnych twarzach, nawijających wiejską gwarą a na czekanie w kilometrowej kolejce nie mam czasu; na prywatne leczenie mnie nie stać bo muszę z własnej kieszeni dorzucać na składki tzw. rolników
0 0
Co to za dziewczyna na zdjęciu 13 z książką w ręku?
0 0
do ORKCH
lepiej nie staraj się użwać skrótów myślowych bo to nie jest twoją mocną stroną, najlepiej będzie jak dasz sobie spokój z myśleniem bo jeszcze rozboli cię głowa. Gdyby nie te nieodpowiedzialne chamy i nieroby ze wsi - jak ich nazwałeś to byś zdechł z głodu. Faktycznie lepiej będzie jak rolnicy zmienią profesję, masz rację po co potrzebna wieś i rolnictwo skoro mleko, chleb, wędliny, warzywa, itp, można kupić w sklepie (ciekawe skąd tam sie wzięły) . Do psychiatry też nie idź bo takiego skrajnego debilizmu nie da sie wyleczyć, a szkoda twojego cennego czasu i ciężko zarobionych przez ciebie pieniędzy.
0 0
prawie mnie przekonaleś; tylko tak sie zastanawiam - na zachodzie europy w rolnictwie pracuje kilka procent czynnych zawodowo (w Polsce ponad 20 procent), mają takie same obciążenia ubezpieceniowo-fisklane jak reszta społeczeństwa i tam nikt nie gloduje, wręcz eksportują zywność; ceny porównywalne z Polską ? trochę wyższe. 90% polskiego społeczeństwa ma korzenei wiejskie ( w tym ja również) Różnica polega na tym że ja potrafię spojrzeć obiektywnie a nie przez pryzmat partykularnych interesów preferowanych grup społecznych. W dyskusji na argumenty brak chętnych do polemiki
0 0
Browo dla organizatorów!!!! Niepowtarzalna impreza niezapomniane wrażenia piękne stoje i przemyślana oprawa!!! Z niecierpliwością czekam na kolejną za rok!!! GRATULACJE!!!
0 0
Pani z książką to naczelnik wydział spraw społecznych w krobskim magistracie, mnie zaś interesuje pani ze zdj. chyba nr 102 - śliczna czarnulka z długim warkoczem , w czarnej bluzce i czerwonych koralach.
0 0
A obok burmistrza Krobi stoi jakaś nieznana biskupianka. Gratulacje za zorganizowanie z takim rozmachem imprezy, pomysł z modą biskupiańską jest super, a bosonoga, w zwiewnej koszulce blondynka całkiem apetyczna.
0 0
Trudno nie przyznać ORKCH rację. Rolnicy to uprzywilejowana grupa społeczna. Niskie ubezpieczenia, symboliczne podatki gruntowe, niskie obciążenia fiskalne. Dostają wysokie dotacje w zamian za samo posiadanie i obsiewanie ziemi. Czy jakikolwiek przedsiębiorca może liczyć na takie ulgi? NIE. Przedsiębiorca ma płacić wysoki ZUS, PIT lub CIT, VAT i masę innych "danin" w zamian nie otrzymując nic. Aby otrzymać dotację, musi zainwestować masę własnych środków, bo nikt nie da mu dotacji za samo posiadanie ziemi. Nie twierdzę, że rolnicy to nieroby, bo też pracują, tak samo jak reszta społeczeństwa czynna zawodowo (nie wliczam urzędników) więc dlaczego mają być traktowani lepiej niż reszta. Ktoś powie: "gdyby nie rolnik, zdechłbyś z głodu" a ja odpowiem: "gdyby nie stolarz, siedziałbyś i jadł z podłogi, gdyby nie kierowca, nikt by ci tych mebli nie dowiózł, gdyby nie elektryk, świeciłbyś świeczką, o ile miałby ją kto wyprodukować". Żądam tylko równego traktowania, nic więcej.
0 0
Bez mebli nadal będziesz zył, bez samochodu jeszcze dłużej, bez prądu, z trudem ale się da. Bez żarcia nie da się życ. Chcesz rozwizać prroblem? - wystartuj do sejmu, chcesz odreagować? brak premii pobiegaj albo znajdź psychologa. Pozdrawiam
0 0
@rolnik: jeśli "nie będzie niczego" oprócz rolnictwa, to ludzie będą sami sobie uprawiać jedzenie w ogródkach i nie będziesz miał zbytu. Piszę zgodnie z Twoim tokiem rozumowania, ale nie potrafisz tego pojąć, nie podajesz też jakichkolwiek kontrargumentów do tego, co napisałem.
0 0
Sprzedawac nie musze, za to przezyję, a ty supermądry argumentowcu przyjdziesz wtedy pod mój dom na żebry prosząc o resztki z wiejskiego stołu. Przyjdziesz razem z tymi, którym dzisiaj tak bardzo przeszkadza smród z pola, dotacje, czy niższe ubezpieczenie społeczne. Ja jednak jestem człowiekiem i zapraszam cię na wykopki. Jak popracujesz w polu i poczujesz ból na swoich "miejskich" plecach i zmienisz zdanie, co do luksusów na wsi.
0 0
@rolnik: no widzisz, nie masz żadnych argumentów. A wcześniej już pisałem, że nie twierdzę, że rola to łatwe zajęcie. Nie wiesz też, co robię na codzień, więc skąd możesz wiedzieć czy poczuję ból po wykopkach? Poprostu rolnikom (nie wszystkim) wydaje się, że są "mesjaszami" i cierpią za cały naród. A tak nie jest. Skoro obaj ciężko pracujemy, to dlaczego ja mam płacić 900 zł ZUSu, 23% VATu i 19% PDOF + podatki lokalne a Ty nie? Przecież obaj prowadzimy działalność mającą za zadanie przynosić dochody nam i naszym rodzinom. A te brednie, że masz za "misję" wyżywić społeczeństwo, wsadź sobie w swój nowy traktor za pieniądze podatników.
0 0
Ból w plecach to poważna sprawa i dlatego wskazane byloby rolniku byś jak najszybciej zmienil profesję i zyl sobie bez bólu jak, twoim zdaniem przeciętny miastowy, zaplacisz wszystkie obciązenai o ktorych pisze kolega tomasz ( pozdrawiam) i bedzie git; natomiast jesli jednak cchesz znosić ten bol bo np przywiązany jesteś do tzw. ojcowizny to niestety ale pora byś zacząl to robić na wlasny rachunek a nie niczym pijawka podczepiona do krwiobegu reszty spoleczeństwa; podnieś ceny jesli musisz a jak przesadzisz ludzie kupią zywność importowaną; ursus tez nie wytrzymal konkurencji i dlatego kupujesz ciągniki zagraniczne
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz