Są biegi, których wyniki to sprawa marginalna, a każdy uczestnik zostaje zwycięzcą. Właśnie takim biegiem rozpoczęli majówkę w Szelejewie Pierwszym sympatycy aktywnego spędzania wolnego czasu. Zorganizowano tam I Bieg im. senatora Stanisława Karłowskiego, który doskonale wpisał się w obchody 100-lecia niepodległej Polski.
Zanim uczestnicy wzięli udział w rozgrzewce i ruszyli w trasę, kilka słów skierował do wszystkich wójt Wiesław Glapka. Przybliżył sylwetkę patrona biegu i przypomniał, jak ważna rocznica dla każdego Polaka przypada w tym roku - Rok 2018, w którym obchodzimy jubileusz odzyskania niepodległości, jest dla nas poszukiwaniem śladów przeszłości i wydobywaniem z zapomnienia bohaterów tamtych lat, aby stali się oni dla nas powodem do dumy i naśladowania - mówił wójt Wiesław Glapka. - Stanisław Karłowski to niewątpliwie człowiek nietuzinkowy, bohater tamtych dni. Senator II Rzeczypospolitej, ziemianin z pasjami, ambicjami i innowacyjnymi działaniami, budował wolną Rzeczpospolitą, a jako Wielkopolanin udowodnił, że pokonywanie trudności ma we krwi - kontynuował. - Cieszmy się zatem tym dniem, biegając, chodząc i bawiąc się, a przy okazji świętując 100-lecie niepodległej Rzeczypospolitej - podsumował wójt Wiesław Glapka, który również pokonał jedną z tras.
Organizatorzy przygotowali dwie trasy dla amatorów zdrowego trybu życia. Najmłodsi biegli na dystansie 0,45 km, dla nieco starszych biegaczy odbył się bieg na dystansie 0,8 km. Z podziwem, a niekiedy z osłupieniem przyglądano się wyczynom dzieci, które dawały z siebie wszystko. Zdarzało się nawet, że rodzice nie byli w stanie dotrzymać im kroku.
Do biegu głównego im. senatora Stanisława Karłowskiego zapisało się ponad 200 biegaczy z regionu gostyńskiego. - Miałem niedaleko. Słyszałem, że może być fajnie... I do tego udało się przebiec tę malowniczą trasę - mówił Bartosz. - Bieganie to już nasza rodzinna tradycja. Ja biegam na 5 lub 10 kilometrów. Z kolei mąż w maratonach. Biegając, pozytywnie patrzymy na świat, można poznać wiele osób, a przy okazji uczcić niepodległość - mówiła kolejna uczestniczka, przebiegając linię mety.
Metą biegu były Żgaliny, gdzie na każdego z uczestników czekał pamiątkowy medal. Sportowe wydarzenie zakończył piknik.
42-letnia Kolumbijka zatrzymana w Gostyniu! Wpadła...
Odwilz la la la, a lesie pod lewiatanem maja zezwolenie od epsteina, mają dobre zioło i robia tez cap ca rab cap, nie wspomnę że są tez donosicielami bo pdobno ludzie z nimi rozmawiają(co mnie dziwi jak można z takim rozmawiać), ale sztyle od do szip w polsce są.
Bronek
19:06, 2026-02-10
Kropla w morzu potrzeb po pierwszej zbiórce. Ruszyła...
DWOREK BYL POD OPIEKĄ PAŃSTWA,PAN DYREKTOR SROKA WŁOŻYL CAŁE SERCE ABY ISTNIAŁ,ALE SIOSTRZYCZKI ZABRAŁY NIE WIADOMO PO CO BO NAWET TRUDNO TEN DWOREK TERAZ ZWIEDZAĆ.JAK BYLY TAKIE CHYTRE NIE STARAJĄ SIĘ O FINANSE.cHYTRY ZAWSZE TRACI.
12345GK
18:41, 2026-02-10
42-letnia Kolumbijka zatrzymana w Gostyniu! Wpadła...
Przykład od pomarancziwego biorą.
Nousa
18:03, 2026-02-10
42-letnia Kolumbijka zatrzymana w Gostyniu! Wpadła...
Robi się miejsce dla inżynierów ,socjalu nie brała ,leczyć też raczej za darmo się nie leczyła ,za lokum musiała płacić ,same +,komu to przeszkadza ..
Pyta
17:40, 2026-02-10
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz