W Domu Dziecka w Bodzewie odbyło się tradycyjne spotkanie wychowanków i wychowawców z przyjaciółmi, którzy wspierają działalność placówki. Były życzenia, podziękowania, prezenty oraz występ artystyczny. Największą atrakcją wieczoru było jednak otwarcie nowych pomieszczeń sportowo-rekreacyjnych dla dzieci. Całość zakończyła wspólna kolacja.
Jak co roku w rodzinnej atmosferze odbyło się spotkanie noworoczne w Domu Dziecka w Bodzewie. Zaproszono wszystkich, którzy przez cały rok pomagają placówce, by podziękować im za bezinteresowne wsparcie. - Jedna z pań wyliczyła, że to już 30 lat. To spotkanie to jedyna taka okazja, kiedy dzieci mogą wyrazić wdzięczność naszym przyjaciołom za to, co od nich dostają. Raz w roku to one dają coś od siebie - mówiła Karolina Dolata, dyrektor placówki w Bodzewie.
Program artystyczny w wykonaniu podopiecznych i wychowawców złożony z pokazów tanecznych, piosenek oraz kabaretu zachwycił i rozbawił nie tylko gości. Na koniec dzieci rozdały wszystkim serduszka w podziękowaniu za okazywaną pomoc.
Bardzo miłym i wzruszającym momentem było też przekazanie dla Domu Dziecka motocykla - skarbonki. - Motocykl jest dziełem członków klubu motocyklowego "Black Legion". Podczas finału WOŚP zbierali do tej skarbonki pieniądze, które wpłacili na rzecz orkiestry, następnie zlicytowali, aby przekazać dzisiaj placówce w Bodzewie - mówił Mirosław Sobkowiak. Jak na skarbonkę przystało, niemal natychmiast zaczęła wypełniać się gotówką.
Punktem kulminacyjnym noworocznego spotkania było uroczyste otwarcie pomieszczeń sportowo-rekreacyjnych dla dzieci. Na ten cel zaadoptowano piwnice bodzewskiej placówki. - Otrzymaliśmy w prezencie sprzęt, który znajduje się w siłowni. Jest to dar organizacji Gaude Mater Polonia z Holandii, która od lat pomaga Domowi Dziecka w Bodzewie. Sprzęt nie mieścił się w innych pomieszczeniach, stąd zrodził się pomysł zagospodarowania piwnic - mówi Karolina Dolata. - Nawet nie przypuszczaliśmy, że ten remont tak się rozwinie - dodaje.
Dzieci były zachwycone nową świetlicą. - Bardzo fajne, dzisiaj po raz pierwszy mogliśmy poćwiczyć, od dzisiaj będę tu przychodził codziennie - mówił Patryk. - Uwielbiam biegać, ale najbardziej podoba mi się ten rowerek, będę przychodziła tutaj po szkole – mówiła Wiktoria. Remont przebiegał etapami i trwał blisko cztery lata, był możliwy dzięki wsparciu finansowemu przyjaciół Domu Dziecka oraz Starostwa Powiatowego w Gostyniu.
MiS
0 0
super ;-)
0 0
PANIE Z DOMU DZIECKA WYSTĘP REWELACYJNY ! DUŻY POTENCJAŁ ! MOŻE KARIERA ESTRADOWA ?
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz