Wzgórze ?Widmo? osiągnąłem o godz. 4.00. Tam doszło do walki wręcz. Oddawanie ognia z Thompsonów odbywało się na odległościach nie dalej niż 10 metrów. Walka trwała do godz. 4.30? Tak prowadzący żywą lekcję historii, Remigiusz Dolata, przytaczał wspomnienia ppor. Alwigiery o walkach pod Monte Cassino.
Dzieci z Zespołu Szkół im. Bł. Edmunda Bojanowskiego w Szelejewie mogły uczestniczyć w zajęciach plenerowych. W pierwszym panelu, przed południem zjawiły się młodsze dzieci z klas IV, V i IV szkoły podstawowej, natomiast od południa słuchaczami byli uczniowie Gimnazjum nr 2.
Młodzież słuchając prowadzącego, mogła z bliska zapoznać się z prezentowanymi eksponatami z kampanii wrześniowej i kampanii włoskiej, w których uczestniczył 15. Pułk Ułanów Poznańskich. Uczniowie przekonali się ile ważył karabin maszynowy Bren z ładownicami czy legendarny Thompson. Doświadczyli też jakie to uczucie chwycić lancę czy szablę, oglądali elementy ogłowia i siodła, a także mundury i hełmy, których używali nasi przodkowie walcząc na różnych frontach II Wojny Światowej. Przekonali się też z bliska jak wygląda moździerz, czy CKM Browning.
W przerwie między zajęciami ogłoszono konkurs. Prowadzący przeprowadził krótki trening z musztry, po czym klasy które najlepiej przeprowadziły przeformowanie z szeregu do kolumny trójkowej w nagrodę wypróbowały możliwości słynnego Jeep?a Willysa w praktyce.
Piknik odbył się dzięki życzliwości Gminy Piaski, Zespołowi Szkół w Szelejewie, a w szczególności Piotrowi Działdowskiemu. Patronat nad imprezą objęło stowarzyszenie ?Historia Militaris?, które jest organizatorem ?Strefy Militarnej? w Podrzeczu. Sprzęt militarny udostępnił Pan Sławomir Handke. Zajęcia oprócz Remigiusza Dolaty, prowadził również Waldemar Kozłowski, przy wsparciu Jonasza Wyzuja i Tomasza Michalaka.
Informacja/foto : Organizatorzy Pikniku
0 0
Waldek, Remik-a gdzie druga strona ? Byłoby ciekawiej...
0 0
no nie wiem gdzie druga strona... jak siedzi cicho to pewnie coś knuje, hehe; a na poważnie to mieliśmy ograniczony czas; pilnowałem się bardzo, żeby nie zacząć zanudzać detalami;
0 0
Byłem, widziałem, grochówkę jadłem.
Super impreza. żołnierze OK. Jazda willysem ekstra.
Szkoda, że ułani na koniach nie dojechali.
Pozdro dla Remigiusza, Waldka, Jonasza i Tomka.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz