- Prawdopodobnie parafia w Pępowie poradzi sobie bez państwa, ale myślę, że jako rada powiatu zostawiamy teraz ważny zabytek bez wsparcia - apelowała radna Mirosława Bigaj podczas ostatniej sesji. Chwilę wcześniej przekonywała, że świątyni grozi nawet zamknięcie ze względu na stan techniczny.
Radni Powiatu Gostyńskiego podczas ostatniej sesji odrzucili wniosek o dotację w wysokości 120 tys. złotych, który złożyła w połowie listopada parafia św. Jadwigi w Pępowie. Chodziło o dofinansowanie modernizacji dachu pępowskiej świątyni. Aby poprzeć wniosek, potrzebna była bezwzględna większość głosów "za" czyli 10. Tymczasem rękę podniosło 9 radnych, 6 było "przeciw", a 3 "wstrzymało się" od głosu. Jak uzasadniali rajcy, zbyt późno mieli okazje zapoznać się treścią wniosku i nie chcieli pochopnie podejmować decyzji.
Zaraz po głosowaniu, w obronie wniosku stanęła radna Mirosława Bigaj - prywatnie mieszkanka gminy Pępowo. Tłumaczyła, że pilny tryb jego złożenia związany był z pogarszającym się stanem technicznym budynku oraz uzyskaniem zaledwie kilka dni wcześniej potrzebnej dokumentacji.
- Zdaję sobie sprawę, że państwo radni mieli wątpliwość co do trybu, w którym wniosek był procedowany. Dla parafii Pępowo jest to sprawa bardzo ważna - zaczęła rajczyni. - Wydarzenia tego roku spowodowały, że musieliśmy podjąć działania o ratowanie naszego zabytkowego kościoła. Pewne prace związane z dachem pępowskiej świątyni były planowane, ale do lipca 2020 roku nie mieliśmy świadomości, że stan dachu jest tak drastycznie zły, że grozi już samemu budynkowi. Ulewy lipcowe obnażyły degradację tego dachu - wyjaśnia radna Mirosława Bigaj, dodając, że zaraz po ulewach działania podjął ks. proboszcz, zwracając się do specjalistów o ocenę stanu dachu.
Wówczas okazało się, że więźba dachowa jest totalnie przegnita, co spowodowało osuwanie dachu. - Każda ulewa powoduje, że mury przyjmują wodę, która powinna spływać rynnami - wyjaśniała radna Bigaj. - Wiem, że teraz podjęłam rozpaczliwą próbę ratowania samego wniosku. Chwilę za późno, ale nie mogliśmy złożyć tego wniosku w normalnym trybie, ponieważ trzeba było podjąć potężną pracę - ekspertyzy, przygotowania projektu, zbierania dokumentacji - wyliczała radna Mirosława Bigaj.
Mirosława Bigaj poinformowała też, że parafia musi rozpocząć prace naprawcze, bo w innym przypadku świątynię będzie trzeba zamknąć.
- Na razie zaczyna się degradacja sklepienia, które jest bardzo cenne, jest wyjątkowe, a już zaczyna odpadać, bo tam cały czas nasiąka woda. - przekonywała radna dodając, że parafia podjęła starania o zakup materiałów, wydając na ten cel już ponad 200 tys. złotych!
- Zastrzyk finansowy ze strony powiatu byłby bardzo potrzebny na finansowanie robót grudniowych. Jeżeli państwo nie podejmiecie tematu, zostaniemy z tematem sami. (...) Prawdopodobnie parafia w Pępowie poradzi sobie bez państwa, ale myślę, że jako rada powiatu zostawiamy teraz ważny zabytek bez wsparcia - przekonywała radna Mirosława Bigaj.
Padła propozycja, aby parafia jeszcze raz złożyła wniosek o dofinansowanie prac z nowym rokiem. Okazało się to jednak niemożliwe, ponieważ prace na dachu świątyni mają rozpocząć się w grudniu. Jak zauważył radny Sebastian Czwojda, nie można refundować poniesionych wydatków.
Jakie będą dalsze losy remontu dachu kościoła, będziemy jeszcze informować.
::addons{"type":"alert"}
65 11
I dobrze....niech w trybie pilnym pani radna zgłosi się do Pana Tadeusza Rydzyka. Adres chyba wszystkim znany....gość ma kasy jak lodu od nas wszystkich to niech się podzieli z potrzebującymi parafiami....po co jeszcze podatników naciągać
5 12
łoPOzycja ????
45 3
Świątynie trzeba ratować, tylko gdzie się podziały 500000 zł które zostawił poprzedni proboszcz (włączam te znalezione w jego samochodzie )? A o ile pamiętam jakaś dużą kasa wcześniej
27 2
Czyli wpuszczano ludzi w budynek, który swoim stanem technicznym zagrażał? Chyba coś nie tak
31 3
A może się wspolbraciszkowie w wierze zrzucą, ci z powiatu, no jak to tak bliźniemu nie pomóc
9 24
Ujawnić tych co byli przeciw, pijecie na mój koszt przez całą sobotę.
31 4
Trzeba zerwać lokatę ok 10mln zł złożona a kurii będącą rekompensatą za utracone grunty w 2015r🤣
15 2
Brawo! Jeśli to prawda.....
31 7
Dlaczego mieszkaniec przykładowego Ponieca ma finansować dach w gminie Pępowo? Powiat to wspólnota, a nie prywatny bankomat radnej Bigaj. Jeszcze niedawno wyróżniano proboszcza Sz. m. in. za rzekomą gospodarność.... Ja miałem o nim inne zdanie, a teraz wychodzi ta gospodarność. Może parafia powinna się po prostu ubezpieczać?
35 2
A ja się pytam, gdzie jest to 16 mln z odszkodowania za utracone ziemię kościoła w Pępowie wygrane parę lat temu..? Pani Radna widzę z powiatu robi prokoscielne podwórko jakby w innych powiatowych instytucjach nie brakowało kasy...
7 1
Ksiądz taki ostękany już przyszedł do parafi
20 1
Ostatnio Rydzyk tak bardzo krytykował UE, jednak zapomniał, że grube miliony wpływają na jego konto. Może niech część tych dochodów odda biednemu np. do Pępowa.
27 2
Nie Pani Radna z całym szacunkiem dla Pani, ale to byłoby okradanie nas wszystkich. KK pławi się w złocie, miliony na lokatach, a łapy śmie wyciągać po środki, które z powodzeniem można przeznaczyć na 200 innych celów. Skoro jest tak źle, to mamy w Powiecie nadzór budowlany i niech to fachowcy ocenia czy zamykamy czy nie. Zabytki podlegają pieczy konserwatora zabytków i on razem z Pani kolegami z Warszawki niech szuka pieniędzy. .
5 8
Racja zamknąć zaorać a księży wywieźć skąd przyleźli
18 0
Przecież mają dużo hektarów , niech jakąś część sprzedadzą tak ich nie uprawiają tylko dzierrzawią.
1 0
brawo radni niech czarne oszołomy idą do łopaty by zarobić
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz