Za nami pierwszy dzień widowiskowej imprezy plenerowej w Poniecu. Tłumy widzów miały okazję doświadczyć prawdziwej przygody i poczuć historię na własnej skórze. Była parada zabytkowych pojazdów wojskowych, inscenizacja historyczna i teren obozowiska otwarty dla każdego, kto chciał porozmawiać z rekonstruktorami.
Wydarzenie zainicjowała uroczysta parada wokół ponieckiego rynku. Rekonstruktorzy ubrani w pięknie stroje mieszczan, żołnierzy wywodzących się z Armii wielkopolskiej, włoskiej, brytyjskiej, niemieckiej czy bolszewickiej. Za nimi jechały pojazdy historyczne. Można było zobaczyć m.in. radziecki samochód terenowy GAZ-67 potocznie nazywany czapajewem, motocykle, KDF 82 - czyli Volkswagen Garbus w wersji frontowej, Fiat 508, Opel Kadett K38 czy Tarpan Honker w wersji bojowej.
Gdy uczestnicy parady dotarli na teren Parku Miejskiego przy ul. Szkolnej, otwarto teren I Złotu Grup Rekonstrukcji Historycznej. Swoje obozy rozbiło tam kilkanaście grup z całej Polski. Publiczność zachwyciły kolekcje uzbrojenia i oporządzenia oraz wierne odwzorowania obozowisk z różnych epok. - Przedstawiamy pozycje umocnionej Armii Włoskiej, konkretnie piechoty włoskiej z okresu II wojny światowej, gdzieś w okolicy Tobruku. Przedstawiamy repliki umundurowania i wyposażenia żołnierza - mówił Wojciech Szorstki z GRH Regio Esercito.
Członkowie Grupy Rekonstrukcji Historycznej Bojanowo z dumą prezentowali swój tabor wozów bojowych, wśród nich czpajewa, VW typ 82 Kübelwagen, Jeep Willys. - Wszystko to lata zbierania i modernizacji. Wszystko jest dla mnie cenne. Czapajew jest oryginalny, a reszta to repliki, które wymagały pracy - mówił Mirosław Adolczak z GRH Bojanowo.
Wielu z niedowierzaniem przypatrywało się niemieckiemu szpitalowi wojskowemu z okresu II wojny światowej. Jego elementem były oryginalne lekarskie narzędzia i przyrządy. - Jak narzędzia tortur, dosłownie! - komentowali widzowie.
Były też stroje z okresu średniowiecza i początku odrodzenia, które prezentowali członkowie Towarzystwa Miłośników Gostyńskiej Fary, Gostyńskiego Towarzystwa Historycznego oraz właściciele portalu GaSo.pl. - Jesteśmy grupą o nazwie roboczej "Mieszczanie Gostyńscy". Prezentujemy dość szeroki przekrój społeczeństwa mieszczańskiego. Każdy prezentuje kogoś innego. Mój to strój gostyńskiego burmistrza z epoki - mówił Tomasz Barton. - Ponadto mamy sukiennika, właścicielkę miasta oraz zamożnego mieszczanina - kontynuował. - Przedstawiamy też widokówki z Ponieca z różnych okresów. Ludzie podchodzą, pytają, podpowiadają co i gdzie kiedyś można było zobaczyć w Poniecu - dodał.
Z kolei Michał Mydłowski z Regimentu ze Srebrnej Góry, prezentował umundurowanie z czasów napoleońskich. - To mundur pruskiej piechoty, który składał się z kamaszy, spodni, kamizelki, fraku, do tego bikorn, ładownica. I jeszcze halsztug – taki kufraczek osłaniający szyję. Mój jest czarny z piechoty, artyleria miała czerwony. - mówił Michał Mydłowki. Towarzyszyła mu markietanka, w którą wcieliła się Lilia Góryś. - Na 10 żołnierzy przypadała jedna markietanka, która zajmował się szyciem, gotowaniem, jak trzeba było pozbierała wojaków z pola bitwy - wyjaśniała nasza rozmówczyni. Dla pasjonatów historii przygotowano inscenizację pt. ,,Wróg u bram. Poniec i jego mieszkańcy w trudnych dniach września 1939”.
Dziś drugi dzień Operacji Poniec i ostatnia okazja, by przeżyć wspaniałą przygodę i jedyną w swoim rodzaju lekcję historii na żywo. Grupy rekonstrukcyjne oraz wystawa sprzętu wojskowego otwarta zostanie dla zwiedzających w godz. 11:00 - 16:00. Zlot zakończy inscenizacja na placu przy Gminnym Centrum Kultury. Udział w imprezie jest bezpłatny. Szczegóły -TUTAJ-
Droga to nie tylko asfalt. Są też pewne granice...
Jak już jesteśmy przy względach bezpieczeństwa to proponowałbym coś zrobić z wyjazdem z kościoła Świętego Ducha w Gostyniu mówię o wyjeździe przez przejście dla pieszych
Gfrfg
18:12, 2026-02-12
Wygrodzili teren i zaczęli prace. Od strony boiska ...
Nie wiem dlaczego tak wiele osób krytykuje remonty szkół, które są obecnie przeprowadzane. Przecież to dla naszych dzieci robią. Im też należy się trochę normalnych warunków w szkole. Chyba lepiej że inwestują w szkoły, niż ciągle w urzędy. To z naszych podatków idzie więc niech robią.
Mieszkaniec Gostynia
17:54, 2026-02-12
Piekarnia czy market? Ceny pączków rozjechały się mocno
Tez wybieram te z marketu. Sama pracuje w cukierni, niczym w składzie się nie różnią te u nas od dyskontowych. Może ładniej wyglądają ale to taka sama papka, więc nie widzę sensu przepłacać.
Ima
15:27, 2026-02-12
Droga to nie tylko asfalt. Są też pewne granice...
Wystarczy przejechać sie przez jedna wioskę w gminie pepowo i można kilka takich morkow słupków znaleźć
MaciejJ
14:58, 2026-02-12
14 0
Brawo dla Ponieca a wstyd dla Gostynia .
9 1
Tak, zwłaszcza, że organizatorzy z Gostynia bawią się dziś w Poniecu
14 0
Chyba nikt sie nie spodziewał iż ta impreza wypali ,a jednak.Pełen profesjonalizm Pana-konweransjera prowadzącego impreze,super inscenizacje historyczne,do tego muzyka i prezentacje grup.Pomimo braku spektakularnych wybuchów,(zostały one zastąpione edukacją,konkursami wyszło Wam ekstra. No i klimat Ponieca.GRATULACJE!!!!
8 0
Było extra, brawa dla organizatorów, uczestników i grup rekonstrukcyjnych!!!
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz