Początek nowego roku to czas analiz i planów na przyszłość, ale też moment podsumowań. Zebranie sprawozdawcze mają za sobą członkowie Koła Polskiego Związku Wędkarskiego „Perkoz” Poniec. Tegoroczne spotkanie było wyjątkowe, bowiem ponieccy wędkarze wybierali nowy Zarząd Koła.
Zebranie sprawozdawczo-wyborcze Koła PZW „Perkoz” Poniec odbyło się w ponieckiej restauracji „Kryształowa”. Frekwencja podczas spotkania dopisała, gdyż zjawiło się na nim 92 członków koła. Istotnym powodem znacznego zainteresowania wydarzeniem były wybory nowych władz „Perkoza”, które odbywają się co cztery lata. W związku z obradami na zebraniu zjawili się również goście – Jacek Widyński, burmistrz Ponieca oraz Grzegorz Wróblewski, dyrektor Biura Okręgu PZW Leszno.
W pierwszej części spotkania odczytano sprawozdania za rok 2012 oraz tradycyjnie wręczono statuetki najlepszym zawodnikom biorącym udział w GrandPrix. Najlepszymi wędkarzami w kategorii OPEN w ubiegłym roku okazali się kolejno: Waldemar Walczak, Paweł Sibiński oraz Norbert Lindner. W grupie „Juniorów” statuetki trafiły do Natalii Mikołajczak i Gabriela Musielaka.
Następnie przystąpiono do wyborów nowych władz „Perkoza”. Dotychczasowy prezes koła Mieczysław Matuszewski zrezygnował z ubiegania się o kolejną kadencję, a jedynym kandydatem do sprawowania tej funkcji okazał się Wojciech Przybylak, który zyskał akceptację 79 członków „Perkoza”. W skład nowego Zarządu Koła weszli również: Jacek Tórz – wiceprezes, Andrzej Mirecki – skarbnik, Mirosław Mikołajczak – kapitan sportowy, Norbert Lindner – sekretarz oraz Bolesław Podborowski – członek zarządu. Ustalono również skład Komisji Rewizyjnej, której przewodniczącym został po raz kolejny Edward Brink, a członkami Bogdan Białkowski i Piotr Musielak. Wytypowano też delegatów na zjazd Zarządu Okręgu PZW Leszno, którymi zostali Bolesław Rosik, Wojciech Przybylak i Norbert Lindner.
Podczas zebrania poruszono też nurtujące zagadnienie przyszłości stawów w Dzięczynie. Do tej pory „Perkoz” dzierżawił stawy, jednak w wyniku zmiany przepisów sprawa się skomplikowała. - Zmiana przepisów sprawiła, że koło straciło prawo do podpisywania umów, ponieważ nie posiada osobowości prawnej. Po zeszłorocznym zebraniu było wiadomo, że najlepszym rozwiązaniem będzie założenie Stowarzyszenia Wędkarskiego. Tak też się stało – wyjaśnia Norbert Lindner, sekretarz koła. Rozwiązanie usatysfakcjonowało wszystkich, a burmistrz Jacek Widyński zapewnił o pomyślnym rozwiązaniu sprawy – gdy tylko stowarzyszenie zostanie zarejestrowane, zostanie podpisana z nim umowa dzierżawy stawów.
AS, foto: Norbert Lindner
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz