Dla druhów z OSP Babkowice to dzień, na który czekali 40 lat. Dziś, 4 maja, podczas Gminnego Dnia Strażaka w gminie Pępowo oficjalnie przekazano i poświęcono nowy lekki samochód ratowniczo-gaśniczy marki Mercedes. Pojazd trafił do jednostki OSP Babkowice i zastąpi wysłużonego Żuka, który służył strażakom od 1986 roku. Jak przyznają sami druhowie, przesiadka ze starego auta do nowoczesnego Mercedesa to prawdziwa przepaść.
Uroczystość rozpoczęła się mszą świętą w intencji strażaków, po której odbyła się oficjalna część obchodów. W Babkowicach spotkali się druhowie, mieszkańcy, przedstawiciele samorządu, parlamentu, powiatu, Państwowej Straży Pożarnej oraz Związku Ochotniczych Straży Pożarnych RP. Były podziękowania, odznaczenia, gratulacje i życzenia z okazji Dnia Strażaka, ale najważniejszym momentem było przekazanie kluczyków do nowego wozu. Odebrał je z rak samorządowców naczelnik OSP babkowice druh Wiesław Szafraniak.
Jak podkreślał Andrzej Małecki, prezes Zarządu Oddziału Gminnego ZOSP RP w Pępowie, nowy samochód to duże wzmocnienie dla jednostki i bezpieczeństwa mieszkańców.
- Dzisiaj przekazujemy kolejny, nowo zakupiony lekki samochód ratowniczo-gaśniczy marki Mercedes w ręce druhów z OSP Babkowice. Dla każdej jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej otrzymanie wozu strażackiego jest rytuałem, niemal podobnym do przywitania nowego członka załogi - mówił druh Andrzej Małecki.
Jak zaznaczył, pojazd nie jest tylko sprzętem. To inwestycja w bezpieczeństwo mieszkańców i wyraz uznania dla pracy strażaków ochotników.
- Samochód, który otrzymała OSP, bez wątpienia w istotny sposób poprawi bezpieczeństwo mieszkańców, a strażakom pozwoli bardziej profesjonalnie prowadzić akcje ratowniczo-gaśnicze. Ten pojazd to nie tylko inwestycja w bezpieczeństwo, ale również wyraz uznania dla ciężkiej pracy i poświęcenia strażaków ochotników - podkreślał.
Zakup samochodu był możliwy dzięki wsparciu wielu instytucji. Jak mówiono podczas uroczystości, na ten cel udało się zgromadzić ponad 551 tys. zł. W finansowanie zaangażowane były między innymi środki ministerialne, samorządowe, wojewódzkie, powiatowe i gminne.
Szczególnie emocjonalnie o nowym pojeździe mówił Krzysztof Kaczmarek, prezes OSP Babkowice. Przypomniał, że dotychczasowy Żuk trafił do jednostki w 1986 roku jako nagroda.
- Nasz stary, zasłużony Żuk w 1986 roku został wygrany przez drużyny pożarniczo-sportowe OSP Babkowice w zawodach strażackich i po 40 latach, równo w 2026 roku, doczekaliśmy się nowego samochodu pożarniczo-ratowniczego - mówił Krzysztof Kaczmarek.
Prezes nie krył, że dla druhów z Babkowic to spełnienie długo wyczekiwanego marzenia.
- Jest mi niezmiernie miło i nie tylko mi, ale także wszystkim druhom z Babkowic. Zostały spełnione nasze najskrytsze marzenia. Cały proces trwał ponad dwa lata. Dobrze wiemy, ile było trudu, ile musieliśmy przejść, żeby dziś móc świętować odbiór naszego nowego samochodu - podkreślał.
Dziękował też strażakom z Babkowic za ich codzienną pracę, ćwiczenia i gotowość do służby. Nowy Mercedes oznacza znaczący skok technologiczny. Najlepiej oddają to słowa Karola Lewicza, kierowcy nowego pojazdu.
- To jest niesamowity przełom - mówił druh Karol Lewicz.
Na pytanie, jak porównać Żuka do Mercedesa, odpowiedział krótko i dosadnie.
- To jest przepaść. Niesamowita przepaść. Przesiąść się z Żuka na Mercedesa… Żuk nie ma nic względem Mercedesa - przyznał kierowca.
Nowy samochód jest bezpieczniejszy, szybszy, wygodniejszy i zdecydowanie lepiej wyposażony do działań ratowniczo-gaśniczych. Posiada również zbiornik na wodę o pojemności 1000 litrów.
- Jest bezpieczny, sprawniejszy, szybszy, wygodniejszy do akcji. Dużo lepiej wyposażony w sprzęt ratowniczo-gaśniczy. Ma również zbiornik na wodę, tysiąc litrów - wyjaśniał Karol Lewicz.
Z przekazania samochodu cieszył się również wójt gminy Pępowo Grzegorz Matuszak. Jak mówił, Babkowice i Pępowo to jednostki, na które samorząd w pierwszej kolejności liczy w sytuacjach zagrożenia.
- Ja jako włodarz tej gminy bardzo się cieszę, że ten samochód nowy trafia właśnie tutaj, do jednostki OSP Babkowice. To są te dwie nasze jednostki, które nazywam pierwszouderzeniowymi, czyli Krajowy System Ratowniczo-Gaśniczy: Pępowo i Babkowice. To jednostki, na które ja jako włodarz tej gminy w pierwszej kolejności zawsze liczę - mówił wójt Grzegorz Matuszak.
O symbolicznym wymiarze przesiadki z Żuka do Mercedesa mówił również starosta gostyński Robert Marcinkowski. Jak zauważył, jest to obraz drogi, jaką przeszły lokalne wspólnoty i jednostki OSP przez ostatnie dekady. Podkreślał także, że współczesna straż pożarna to nie tylko gaszenie pożarów, ale znacznie szersza służba na rzecz mieszkańców.
- Straż Pożarna i sama nazwa "pożarna" już trochę stała się nieaktualna, bo dzisiaj tak naprawdę nie chodzi tylko o to, żeby gasić pożary. Wasza służba to straż obywatelska, społeczna, reprezentacyjna i taka, która działa jako niezwykle intensywny oddział zarządzania kryzysowego - mówił starosta.
Gratulacje druhom składali także przedstawiciele Państwowej Straży Pożarnej. Bryg. Jacek Sowiński, komendant miejski PSP w Lesznie, zwrócił uwagę na ogromną różnicę między pojazdami, które dzieli 40 lat, ale też na zbliżająca się pewną rocznicę
- Rozstrzał wieku jest oczywiście ogromny, ale patrząc na to, jakie było życzenie druha prezesa Krzysztofa, że chciałby kolejnego nowego samochodu, myślę, że za 6 lat, mija 100-lecie OSP w Babkowicach. Myślę, że władze gminne zadbają o to, aby na tej gminie, w tej jednostce nowy samochód ratowniczo gaśniczy się pojawił - mówił komendant, życząc druhom bezpiecznej służby i szczęśliwych powrotów z każdej akcji.
Z kolei st. kpt. Marcin Nyczka, zastępca komendanta PSP w Gostyniu, podkreślał, że nowy samochód wzmacnia potencjał ratowniczy całego powiatu gostyńskiego.
- Cieszę się, że nowy samochód pojawił się tutaj na gminie, bo to wzmacnia potencjał ratowniczy powiatu gostyńskiego - mówił st. kpt. Marcin Nyczka.
Podczas uroczystości wręczono również wyróżnienia, odznaczenia i podziękowania dla druhów oraz osób wspierających działalność ochotniczych straży pożarnych. Nowy Mercedes został także poświęcony.
Dla OSP Babkowice to jednak nie koniec planów. Prezes Krzysztof Kaczmarek mówił, że jednostka ma jeszcze jeden pojazd, który w przyszłości również będzie wymagał wymiany. Wcześniej potrzebna będzie jednak rozbudowa remizy, bo po przybyciu nowego sprzętu zrobiło się w niej ciasno. Nowy Mercedes od dziś oficjalnie zasila jednostkę OSP Babkowice i może wyjeżdżać do akcji.
::addons{"type":"alert"}
::news{"type":"see-also","item":"91364"}
::news{"type":"see-also","item":"91355"}
::news{"type":"see-also","item":"91352"}
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz