Z rozmachem, humorem i w klimacie, który od razu przenosił publiczność w "minioną epokę". W GOKSiAL w Pępowie odbył się koncert i program artystyczny utrzymany w stylistyce PRL-u, a sala jak żartowano wypełniła się tak, że "plan wykonany został w 200 procentach normy". Były złote przeboje, były kabaretowe wstawki, były życzenia, a na koniec… symboliczne upominki rodem z tamtych lat, bo paniom wręczono czerwone goździki i rajstopy, a panom paluszki.
Koncertowy wieczór z okazji Dnia Kobiet i Mężczyzn otworzył dyrektor GOKSiAL w Pępowie Leszek Żelazny, który od razu nadał wydarzeniu lekki, żartobliwy ton i przypomniał, że tego dnia świętuje się podwójnie.
- Dzisiejszego wieczoru spotykamy się w wyjątkowych okolicznościach aby wspólnie celebrować Gminny Dzień Kobiet i Mężczyzn - mówił, zapowiadając koncert, występy i niespodzianki "w klimacie PRL-u".
Nie zabrakło też życzeń w stylu, który nawiązywał do tamtych czasów - z przymrużeniem oka.
- Drogie Obywatelki ! Z okazji Waszego święta, w imieniu całego kolektywu życzymy Wam wytrwałości w kolejce po szczęście, oby zawsze starczało go dla Was w pierwszym rzucie i to bez listy społecznej! Rajstop, które się nie oczkują, nawet podczas najbardziej szalonego tańca. Kawy 'Etiopii' parzonej codziennie przez małżonka. (...) Drodzy Obywatele! Skoro i Wy macie swoje święto, życzymy Wam z głębi naszych serc garażu pełnego części zamiennych, które zawsze do siebie pasują. Świętego spokoju, gdy w telewizji leci mecz, oraz żony, która w tym czasie meczu nie pyta: "A co to jest spalony?". - Zawsze pełnego baku i to w cenie z ubiegłego pięciolecia! - mówił dyrektor Leszek Żelazny.
Muzyczną część wieczoru zapewnił Big Band Pępowo pod dyrekcją Ireneusza Chmielarczyka, który zapowiadał, że na scenie pojawią się przeboje, przy których bawili się i dziadkowie, i rodzice, i dzisiejsza publiczność. Było też sporo scenicznego humoru w tym "instrukcje", jak składać życzenia w trudniejszych sytuacjach i jak wbić lekką "szpileczkę" z uśmiechem. Ponadto gościnnie na scenie wystąpili członkowie Grupy Teatralnej "Na Fali" z Krobi.
[WIDEO]2953[/WIDEO]
Miłym momentem była niespodzianka po koncercie, gdy "PRL-owski" motyw został dopięty do końca. Pępowo postawiło na klasykę, której nikt się nie spodziewał, że jeszcze kiedyś wróci w takiej formie.
- Ten przysłowiowy kwiatek dla Ewy oczywiście musi się pojawić (…) muszą to być goździki i to jeszcze czerwone. (…) rajstopy były tym nieodzownym elementem (…) O panach oczywiście żeśmy nie zapomnieli (…) będą to paluszki - zapowiedział wójt Grzegorz Matuszak.
I tak właśnie się stało. Paniom wręczono czerwone goździki i rajstopy, a panom paluszki. Zrobiono to sprawnie, "żeby wszyscy wyszli z drobnymi upominkami", a przy okazji z uśmiechem i wspomnieniem wieczoru.
[ALERT]1772922240900[/ALERT]
[ZT]88547[/ZT]
[ZT]88532[/ZT]
[ZT]88490[/ZT]
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz