Urszula Wabińska – sekretarz Urzędu Gminy Pępowo odchodzi na emeryturę. 28 grudnia oficjalnie pożegnała się ze stanowiskiem, w zamian otrzymując naręcza róż i podziękowania za prawie 30 lat pracy w magistracie.
Urszula Wabińska pracę w pępowskim urzędzie rozpoczęła w 1980 roku. Od 27 lat związana jest z gminą od momentu powołania samorządu lokalnego. Teraz zdecydowała się odejść na zawodową emeryturę. Podziękowania i kwiaty na ręce urzędniczki przekazały dyrektorki szkół gminnych oraz wójt i pracownicy urzędu.
- Pamiętam, gdy pani Ula przyszła do pracy w 1980 roku i ja wtedy byłem sekretarzem gminy. Potem nasze drogi zawodowe się rozeszły na jakiś czas, a w nowych warunkach samorządowych to ona została sekretarzem urzędu. Później od momentu, gdy zostałem wójtem, 17 lat mogliśmy razem współpracować. Zakres obowiązków miała bardzo duży. Serdecznie pani dziękuję za pomoc i rzetelność. Mam nadzieję, że czasem zajrzy pani jeszcze do urzędu i weźmie udział w naszych imprezach. Mieszka przecież pani bardzo blisko – mówił wójt Stanisław Krysicki.
- Dziękuję wszystkim, z którymi mogłam prze te lata współpracować. Przychodzi czas kiedy rozpoczynamy pracę, ale nadchodzi też czas, kiedy ją kończymy – mówiła Urszula Wabińska, dziękując za życzenia i kwiaty.
Znane są już decyzje kadrowe po odejściu na emeryturę Urszuli Wabińskiej. Stanowisko sekretarza gminy objąć ma w ramach dodatkowych obowiązków wicewójt Katarzyna Kmiecik-Rosa. - Nie będzie konkursu, tylko przesunięcia organizacyjne. Jej obowiązki kierownika wydziału obejmie natomiast pani Małgorzata Waleńska. A więc młoda kadra, która, mam nadzieję, wniesie do urzędu bardzo wiele entuzjazmu – dodał wójt.
Spektakularny finał "mlecznej afery" Rozprawa będzie...
Nieroby i tyle. Ale tylko sami siebie okradacie. Jeden z mistrzów który z bratem kręcił teraz już odnalazł się w innej branży waszej teraz dymają was na pomidorach w pudliszkach mu pomogl przyjaciel bezinteresownie i jadą z robota ze aż miło. Nie nadawał się do gnoju to nadaje się do wałków. Za chwile się okaże ze pomidory sprzedaje nie mając ich na swoim polu. On dużo byków miał może je doił i do kondensowni sprzedawał.
Zaradni
21:47, 2026-02-06
Spektakularny finał "mlecznej afery" Rozprawa będzie...
Nie ma na co liczyć ze to będzie sprawiedliwy wyrok. Jeśli pójdzie coś nie tak to będą strajkowali. Tylko na to tych nierobów stać. Wszystko się im należy. Znieść krus i podateki niech płaca jak wszyscy obywatele.
Bezstronny
21:21, 2026-02-06
Porzucił auto na osiedlu. Po wizycie strażników ...
Na Polną ze złomem...
Piter
21:12, 2026-02-06
To nie było normalne. Biegał w samych skarpetkach!
Wychłostać gówniarza i do roboty z nim..
Piter
21:09, 2026-02-06
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz