Grono 100-latków w gminie Gostyń powiększyło się o Panią Mariannę Krzyżostaniak z Gostynia, która swój zacny Jubileusz obchodziła w minioną niedzielę. Serdeczne życzenia złożyli Jubilatce przedstawiciele władz gminy i kombatanci.
Marianna Krzyżostaniak z domu Prałat urodziła się 19 stycznia 1920 roku w Daleszynie. Po wybuchu wojny, jako 19-latka została wywieziona do Austrii. Tam przydzielono ją do pracy w gospodarstwie, gdzie doczekała końca wojny. W 1945 roku na ponad rok trafiła do Włoch, a z końcem 1946 roku do do Anglii. Do Polski wróciła dopiero 2 maja 1947 roku i zamieszkała w Daleszynie. Pani Marianna wyszła za mąż za Jerzego Krzyżostaniaka w 1956 roku. Po czterech latach oboje zamieszkali w Gostyniu. Jubilatka wychowała 4 dzieci i doczekała się 5 wnuków, 8 prawnuków oraz 1 praprawnuka.
Panią Mariannę Krzyżostaniak, z życzeniami i upominkiem odwiedzili burmistrz Gostynia Jerzy Kulak, sekretarz gminy Renata Ignasiak oraz przedstawiciele Gostyńskiego Koła Związku Kombatantów RP i Byłych Więźniów Politycznych, do którego pani Jubilatka należy
Redakcja Gostyn24 również życzy kolejnych lat w zdrowiu, szczęściu i radości, a także wszelkiej pomyślności każdego dnia.

Kto z NFZ wojuje, od NFZ ginie? Szpital może tylko ...
a niedawno pisiory skrzeczeli ze platforma zamyka szpitale
dddd
19:06, 2026-01-21
Spektakularny finał "mlecznej afery" Rozprawa będzie...
Za krus grosze placicie podatki od nieruchomosci grosze i jeszcze oszukiwac sie chciało czas wielki ich opodatkowac odpowiednio
Nico
18:10, 2026-01-21
Nie zobaczysz tego w lusterku. Bryła lodu z tira...
A nie można tego zrobić z drabiny?
Jaś
17:54, 2026-01-21
Psy zagryzły go na śmierć! Całe zdarzenie zarejestrował
prawda
rih
17:52, 2026-01-21
11 0
Wszystkiego najlepszego, dużo zdrowia z okazji 100 Urodzin.
1 7
a mogla z tej anglii nie wracać..... pewnie żałue tego całe życie. Ciekawe, kto ją do tego powrotu namówił?
0 0
Proszę Jubilatkę o to zapytać,a potem pisać
5 0
Niektórzy uważają, że świat widziany ich oczyma jest tym wymarzonym dla innych. Płytkie to i samolubne, ale cóż... Zdrówka, radości i miłości Pani Marianno. Bardzo się cieszę, że Pani wróciła do Polski. W tamtych czasach to był przejaw niesamowitej odwagi i patriotyzmu. Pozdrawiam serdecznie
10 0
Serdecznie życzę tej Pani dużo zdrowia i spokojnej starości..
7 0
duuuuuuzo zdrowia fantastycznej i bardzo cieplej kobiecie :)