Większość torowisk w naszym powiecie leży odłogiem, a tętniące niegdyś życiem stacje kolejowe od lat popadają w ruinę. Ten opłakany stan próbują zmieniać członkowie Międzygminnego Związku Turystycznego „Wielkopolska Gościnna”, którzy sukcesywnie wykorzystują nieczynne dziś tory, organizując na nich mistrzostwa w wyścigach drezyn ręcznych.
Miłośnicy drezyn ręcznych spotkali się wczoraj w Kunowie, przy tamtejszej stacji kolejowej, gdzie rozegrano siódme zawody w ramach XIV Otwartych Mistrzostw Wielkopolski w Wyścigach Drezyn Ręcznych. Pogoda dopisała, widzowie też, a na starcie stanęła rekordowa liczba uczestników. Wśród nich drużyny z całego regionu, biorące udział w tegorocznym Grand Prix. Ich zadaniem był przejazd 200-metrowego odcinka w jak najlepszym czasie. – Do przejechania jest dystans około 200 m, taki zawsze wyznaczamy. Podczas dojazdu na linię startu zawodnicy mogą zapoznać się ze sprzętem, dopiero potem następuje elektroniczny pomiar czasu – mówił Jarosław Lisiecki, kierownik biura Międzygminnego Związku Turystycznego „Wielkopolska Gościnna”.
Celem organizowania tego typu zawodów jest zwrócenie uwagi mieszkańców na ogromny potencjał, jaki tkwi w kolejowej infrastrukturze, która dziś leży odłogiem i niszczeje. Organizatorzy mają nadzieję, że zainteresują tym prywatny biznes. - Mamy nadzieję, że wzorem niemieckim ktoś rozpocznie w tych miejscach normalny biznes – przejażdżki rekreacyjne drezynami na nieczynnych liniach - dodaje Jarosław Lisiecki.
W zawodach, jakie odbyły się w Kunowie, wystartowała rekordowa liczba 12 drużyn, w tym dwie składające się wyłącznie z kobiet. O tym, że łatwo nie było, mówili sami zawodnicy. – Jesteśmy zmęczeni, ale zadowoleni z przejazdu. Daliśmy z siebie wszystko. W zawodach uczestniczymy regularnie, aktywnie spędzając czas z rodzinami – mówił Dawid Maślonka z drużyny „Szybcy i Wściekli” Miejska Górka.
W podobnym tonie wypowiadają się inni zawodnicy – Traktujemy to jak rozrywkę. Zamiast siedzieć przed telewizorem w domu, wybieramy aktywny wypoczynek. W ubiegłym roku wygraliśmy, a w tym roku jesteśmy wśród dwóch najlepszych drużyn. Do końca zostało niewiele, dlatego postaramy się utrzymać poziom – powiedział Paweł Miedziński z zespołu „Herkules” Konary.
XIV Otwarte Mistrzostwa Wielkopolski w Wyścigach Drezyn Ręcznych dobiegają powoli do końca. Jeszcze tylko wyścig w Rawiczu i wielki finał w Miejskiej Górce. W klasyfikacji generalnej dwie drużyny już zapewniły sobie miejsca na podium. – Pierwsze dwa miejsca na ten moment już są zajęte. Inne zespoły starają się gonić, ale przewaga jest tak duża, że już dzisiaj wiemy, że nie dadzą rady – mówi Jarosław Lisiecki z „Wielkopolski Gościnnej”.
W organizowanych przez Międzygminny Związek Turystyczny „Wielkopolska Gościnna” wyścigach drezyn ręcznych nie chodzi tylko o nagrody rzeczowe. Liczy się zupełnie coś innego. – Nagrody, które fundujemy za najlepsze miejsca, są raczej symboliczne i nieproporcjonalne do włożonego wysiłku. To głównie sprzęt rekreacyjno-sportowy. Bardziej chodzi o prestiż i rekreację ruchową – podsumowuje Lisiecki.
Z imprezy, jaka odbywa się od kilku lat w Kunowie, zadowolony jest sołtys. – Kolejna udana impreza, jaka odbyła się w Kunowie, na dawnej stacji kolejowej. Jestem bardzo zadowolony, bo pogoda dopisała, drużyn zjawiło się sporo. Jest też wielu mieszkańców wioski i nasi strażacy, którzy czynnie pomagali organizatorom w przygotowaniu zawodów – powiedział Eugeniusz Kruk, sołtys Kunowa.
W tegorocznych zawodach zwyciężyli „Herkulesi” z Konar, którzy 200-metrowy odcinek pokonali w 30,1 sekundy. Na drugim miejscu uplasowali się „Kwintale” z czasem 31,23 sekundy, a trzecie miejsce na podium wywalczyli „Szybcy i wściekli” z Miejskiej Górki, uzyskując wynik 34,7 sekundy. Mimo iż dymanie drezyny kojarzy się raczej z męskim zajęciem, to w zawodach uczestniczyły też panie, które radziły sobie bardzo przyzwoicie - „Kunowianki” uzyskały czas 43,52 sekundy, a „Herkules women” 44,92 sekundy. Na zakończenie imprezy wszystkie drużyny otrzymały upominki, a zwycięzcy drobne nagrody rzeczowe. Była też pyszna zupa dla regeneracji sił.
Alarm w Urzędzie Miejskim w Gostyniu. Zadziałały...
la la la odwilż, brr nie chce sie na to pracować, a koszty jakie paliwo dniówki wszystko za moje , za moje jeszcze mnie aresztuje i po sklepach teraz bydełko się przystawia, a na tym w.p ale maja gwarę widać że kobiety gospodarskie. Cłe he, obok śmietnika kot, malutkie działeczki pod oknami obsiane obsadzone ziemniakami, zagospodarowane wszystko. Lesie co dzień ciężkozasuwają pod lewiatanem, obok czesto do relaksu przejeżdza kija ze sztylami i szipami. Premier po szansie na szukces u mana (lulaj że jezuniu) dostał angaż w Brukseli prawdziwy talent man siedzi.
Bronek
02:08, 2026-02-11
Pępowo kocha takie imprezy! Wchodząc na scenę czuli...
Ludzie kiedy wy zrozumiecie że to leci plejbejk i przestaniecie kasę dawać za puszczanie plejbejkow to samo się tyczy Marsa Alan czy Mirek szoltysek to wszystko plejbejk lepiej na ytuba wejść i po słuchać
Taka prawda
01:28, 2026-02-11
Kropla w morzu potrzeb po pierwszej zbiórce. Ruszyła...
Nie ratujmy rzeczy, które nie mają celu. Nie chodzi o grabonog a o wiele innych ruin które pochłaniają kasę, czas i nic z nich nie wynika. Świętych i błogosławionych można czcić w kościołach, czy też w inny mniej kosztowny sposób. Za około 10.lat nikt nie pójdzie do muzeum, nikt nie będzie zwiedzał zabytków, To wszystko miało swój czas i się skończyło. Szybki przykład. W Anglii w 1999 r było 12 tys obiektów kultu religijnego. 2025 r było ich 4300. Daje do myślenia ?
Bytfh
01:01, 2026-02-11
Po zamknięciu porodówki w Gostyniu przyszłe mamy...
Tylko żałować że nie będzie już gostyńskich dzieci które mogły urodzić się w naszym szpitalu. Ale pieniądze okazały się ważniejsze. Wszędzie dobrze ale co na miejscu to na miejscu.
Laura
21:06, 2026-02-10
0 0
Herkulesi dymali co sił, Kunowianki też dały z siebie wszystko.
0 0
Nooooo retoryka jak z pornola... A moze to był porno festyn?
0 0
konary jak przegraly raz z osp krobiom to ten kafar cwaniak jeden to poplakal sie ze przegrali z takom jednostkom jak osp krobiom osp krobia zawsze gorom
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz