Wokół Wiesława Szczepańskiego, posła Nowej Lewicy z okręgu kalisko-leszczyńskiego, wybuchła medialna burza po publikacji materiału portalu Zero.pl. Polityk, który pełni funkcję sekretarza stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji, został opisany jako uczestnik kontrowersyjnej sytuacji związanej z wypowiedzią o szpitalu przy ul. Wołoskiej w Warszawie, nadzorowanym przez ten resort.
Według materiału opublikowanego na Zero.pl, podczas styczniowego spotkania z parlamentarzystami, Wiesław Szczepański miał mówić o otwartości swojego gabinetu dla posłów i senatorów oraz wspomnieć o nadzorze nad placówką przy ul. Wołoskiej, która od lat uchodzi za szpital obsługujący osoby pełniące ważne funkcje publiczne. W publikacji Kanału Zero pojawiły się też komentarze lekarza Jakuba Kosikowskiego, który ocenił, że uprzywilejowany dostęp polityków do leczenia jest jedną z patologii systemu ochrony zdrowia i oddala realną reformę publicznej służby zdrowia.
Po publikacji i narastających komentarzach, Wiesław Szczepański wydał oświadczenie na platformie "X", którego zrzut ekranu krąży już w mediach społecznościowych. Napisał w nim, że jego słowa zostały nadinterpretowane. Podkreślił, że gotowość do kontaktu i pomocy "nie dotyczy kwestii zdrowotnych", a sugestie, jakoby zapraszał do omijania procedur prawnych i medycznych, nazwał nieuprawnionymi i sprzecznymi z dosłownym brzmieniem jego wypowiedzi.
- W swojej wypowiedzi wprost wskazuję, że gotowość do kontaktu i pomocy nie dotyczy kwestii zdrowotnych (cytat: "Jeśli będę mógł w czymś pomóc chętnie zapraszam do siebie, ale nie w układzie zdrowotnym”). Sugestie jakoby miało to być zaproszenie do omijania procedur prawnych i medycznych są nieuprawnione i stoją w sprzeczności z dosłownym brzmieniem moich słów - napisał wiceminister z okręgu kalisko-leszczyńskiego Wiesław Szczepański.
W oświadczeniu polityk zaznaczył również, że szpital przy ul. Wołoskiej jest kluczową placówką medyczną podległą MSWiA, która leczy setki pacjentów, w tym osoby zajmujące najwyższe stanowiska publiczne. Dodał też, że zaproszenie do jego gabinetu miało być wyłącznie wyrazem szacunku wobec parlamentarzystów i nie odnosiło się do spraw medycznych. Na końcu napisał, że jest mu przykro, iż jego słowa mogły zostać zinterpretowane inaczej.
- Zaproszenie do mojego gabinetu w MSWiA jest wyrazem szacunku dla wiedzy i stażu parlamentarnego kolegów i koleżanek, ale tak jak podkreśliłem na spotkaniu; nie dotyczy to kwestii medycznych. Jest mi niezmiernie przykro, że moje słowa mogły być zinterpretowane inaczej - napisał na "X" Wiesław Szczepański.
To jednak nie zamknęło sprawy. Sama publikacja Zero.pl uderza bowiem w bardzo czuły społecznie punkt... nierówność dostępu do leczenia. Nawet jeśli intencja polityka była inna niż odczytali ją krytycy, sam kontekst wypowiedzi o "szpitalu VIP" i możliwości pomocy wywołał natychmiastowe skojarzenia z uprzywilejowaniem klasy politycznej. I właśnie ten aspekt najmocniej wybrzmiał w reakcji komentatorów.
Dla posła z okręgu kalisko-leszczyńskiego to kłopotliwa sytuacja również politycznie. Nie chodzi już tylko o sam cytat, ale o wrażenie, jakie pozostawił. W czasie, gdy zwykli pacjenci miesiącami czekają w kolejkach do specjalistów, każda sugestia, że politycy mają dostęp do osobnych ścieżek, działa jak zapalnik. Dlatego nawet wydane później oświadczenie może nie wystarczyć, aby zamknąć temat.
[ALERT]1773147838143[/ALERT]
[ZT]88751[/ZT]
[ZT]88379[/ZT]
[ZT]88496[/ZT]
4 5
Gratulacje wyboru Pana Szczepańskiego. Buta to jego drugie imię. Zadufany w sobie, arogancki bufon.
Oby to jego ostatnia kadencja!
5 4
Od portalu Zero oczekuję newsa na temat niedawnego paskudnego wystąpienia jednego z posłów prawicy na ważnej uroczystości, pobytu męża w szpitalu byłej Pani Marszałek czy prezesa PiS. Mam nadzieję, że g24 również o tym napisze.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz