Zamknij
NEWS

Czy długość życia psa zależy od jego rasy?

Artykuł sponsorowany 10:51, 18.02.2026 Aktualizacja: 10:52, 18.02.2026
Czy długość życia psa zależy od jego rasy? materiały partnera

W świecie przyrody istnieje pewna niepisana zasada dotycząca ssaków: im większy organizm, tym wolniejszy metabolizm i dłuższe życie. Słonie dożywają sędziwego wieku, podczas gdy serca myszy, bijące w zawrotnym tempie, zużywają się po zaledwie kilku latach. Jednak gatunek Canis lupus familiaris stanowi w tej kwestii biologiczny ewenement, łamiąc wszelkie reguły ewolucyjne.

Paradoks wielkości – dlaczego olbrzymy odchodzą szybciej?

Szczenię doga niemieckiego czy mastifa rodzi się z wagą zbliżoną do szczenięcia jamnika, ale w ciągu pierwszego roku życia musi zwiększyć swoją masę nawet stukrotnie. Tak gwałtowny podział komórkowy i wzrost kośćca to ogromny wydatek energetyczny i stres oksydacyjny dla organizmu. Badania wskazują, że wysoki poziom hormonu wzrostu IGF-1, niezbędny do osiągnięcia tak dużych rozmiarów, może przyspieszać procesy starzenia się komórek i zwiększać ryzyko wystąpienia nowotworów w młodszym wieku. Mniejsze psy, które rosną wolniej i osiągają znacznie mniejszą masę końcową, są fizjologicznie mniej „eksploatowane” w młodości, co procentuje w wieku senioralnym.

Cena wyglądu – pula genowa a zdrowie

Przez stulecia człowiek kształtował rasy psów, kierując się ich użytecznością, a w ostatnich dekadach – głównie estetyką. Efektem są piękne psy, o których więcej przeczytasz na stronie: https://petipharm.pl/blog/najladniejsze-rasy-psow. Często przeglądając takie rankingi, nie zdajemy sobie sprawy, że unikalny wygląd może być okupiony zdrowiem. Wąska pula genetyczna w obrębie ras czystej krwi sprawia, że wraz z pożądanymi cechami wyglądu, dziedziczone są również wadliwe geny odpowiedzialne za konkretne schorzenia – długość życia psów jest więc ściśle skorelowana z „bagażem genetycznym” danej rasy. Warto jednak pamiętać, że ryzyko chorób genetycznych zależy nie tylko od rasy, ale także od jakości hodowli i selekcji zdrowotnej. Wygląd nie zawsze idzie w parze z problemami zdrowotnymi, jeśli rasa jest hodowana odpowiedzialnie.

Długowieczni rekordziści – kogo szukać?

Jeśli priorytetem jest dla nas jak najdłuższa obecność pupila u naszego boku, statystyka wskazuje na małe i średnie rasy, które nie zostały poddane ekstremalnym modyfikacjom anatomicznym. Do grupy psów „długowiecznych” (żyjących często 15-17 lat i więcej) zaliczamy:

      Chihuahua i yorkshire terier – mimo delikatnej budowy są to psy niezwykle żywotne. Jeśli unikną urazów mechanicznych i chorób przyzębia, dożywają sędziwego wieku.

      Pudel (toy i miniaturowy) – uważane za jedne z najzdrowszych i najdłużej żyjących ras, często zachowują sprawność umysłową do samego końca.

      Jamniki – o ile zadbamy o ich kręgosłup i nie dopuścimy do nadwagi, są to psy wyjątkowo wytrzymałe.

      Sznaucery miniaturowe – rasa ta słynie z dobrego zdrowia i dużej odporności.

Warto tu wspomnieć również o kundelkach. Psy wielorasowe, dzięki efektowi heterozji (wymieszania genów), często są wolne od chorób typowych dla konkretnych ras, co statystycznie plasuje je w grupie psów żyjących dłużej niż ich rasowi odpowiednicy o podobnej wielkości.

Epigenetyka, czyli jak oszukać geny?

Choć po adopcji czy zakupie nie możemy zmienić rasy psa i jego genów, mamy ogromny wpływ na tzw. czynniki środowiskowe. Nawet pies rasy predysponowanej do krótszego życia może towarzyszyć nam dłużej, jeśli otoczymy go świadomą opieką farmaceutyczną i dietetyczną.

Oto filary, które mogą wydłużyć życie psa niezależnie od rasy:

      Walka z otyłością – nadwaga u psa skraca życie średnio o 2 lata. Utrzymanie szczupłej sylwetki jest najprostszą metodą na długowieczność, odciążającą stawy i układ krążenia.

      Diagnostyka obrazowa – wykonywanie regularnych badań USG i echa serca u ras obciążonych genetycznie pozwala wykryć choroby w stadium bezobjawowym, kiedy leczenie jest najskuteczniejsze.

      Suplementacja celowana – stosowanie specjalistycznych preparatów dla psów opartych na naturalnych składnikach od Petipharm.

Wybierając psa, warto mieć świadomość statystyk. Decydując się na bernardyna, musisz wiedzieć, że wasz wspólny czas będzie krótszy niż z pudlem. Ta wiedza powinna motywować do lepszej opieki, bo ostatecznie nie chodzi o liczbę lat w kalendarzu, ale o jakość każdego wspólnego dnia. Miłość i zdrowie, które zapewnisz psu, są ważniejsze niż jakakolwiek statystyka.

(Artykuł sponsorowany)
facebookFacebook
twitter
wykopWykop

OSTATNIE KOMENTARZE

0%