Marznące opady i szklanka na drogach sprawiły, że dla wielu kierowców i pieszych ten dzień od rana był walką o każdy bezpieczny metr. Służby pracowały w terenie, ale w niektórych miejscach sytuacja była na tyle trudna, że część mieszkańców postanowiła wziąć sprawy w swoje ręce. Do redakcji dotarły nagrania z Gostynia i Krajewic od czytelników, które pokazują, jak wyglądała pomoc.
Na jednym z filmów widać, jak kierowca osobowego Audi ciągnie ciężarówkę z naczepą, która miała problem z podjazdem na al. Niepodległości w Gostyniu. Czytelniczka, która wysłała nagranie zwróciła uwagę, że w sytuacji, gdy tir utknął na niewielkiej górce w rejonie marketu, pomoc nie była oczywista.
- Wielkie brawa dla pana, który jako jedyny zainteresował się kierowcą tira, który miał kłopoty na malutkiej górce przy markecie Aldi. Reszta aut tylko podjeżdżała i dojeżdżała, nikt nawet nie podszedł zapytać, czy potrzebna pomoc - napisała.
Jak dodała, próby wyciągnięcia pojazdu trwały około godziny.
- Brawa dla pana z osobówki, bo godzinę czasu walczyli, ale udało się - podkreśliła.
Drugie nagranie, które otrzymaliśmy, dotyczy Krajewic. Tam, jak relacjonuje mieszkaniec, część osób nie zamierzała czekać, aż dojadą służby i posypią problematyczny odcinek pod górkę. Na filmie widać mieszkańca, który bierze sól i sam zaczyna posypywać górkę.
- Wielokrotnie dzwoniłem osobiście i nikt nie przyjechał posypać, w końcu niektórzy sami wzięli się za posypywanie - napisał czytelnik, który podesłał nagranie.
[WIDEO]2904[/WIDEO]
Nagrania z tego dnia pokazują nie tylko skalę trudności, ale i coś jeszcze: w sytuacjach, gdy pogoda wywraca codzienność do góry nogami, czasem decyduje zwykła, ludzka reakcja. Jeden kierowca, który się zatrzymał i pomógł. Jeden mieszkaniec, który zamiast narzekać, wziął worek soli i poszedł na górkę. Dla tych, którzy utknęli, to była różnica między bezradnością a możliwością ruszenia dalej.
Jeśli macie podobne nagrania lub zdjęcia z waszej okolicy, możecie je przesyłać do redakcji. Podajcie miejsce i orientacyjną godzinę., to pozwoli nam pokazać, gdzie sytuacja była najtrudniejsza i jak mieszkańcy radzili sobie z porannym lodowiskiem.
::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}
[ALERT]1770289321514[/ALERT]
[ZT]87470[/ZT]
[ZT]87437[/ZT]
[ZT]87446[/ZT]
Niejasny przekaz, spóźnione decyzje i lód pod nogami...
To państwo jest nieudolne od najniższego szczebla to pokazują
Bbb
13:58, 2026-02-05
Niejasny przekaz, spóźnione decyzje i lód pod nogami...
A po co odśnieżać drogi? Lepiej brać kasę za nicnierobienie.
jadzia
13:49, 2026-02-05
Niejasny przekaz, spóźnione decyzje i lód pod nogami...
Najlepiej by było, gdyby włodarze (gmina, powiat) do każdego indywidualnie dzwonili z tygodniowym wyprzedzeniem. A jeszcze lepiej napisać pismo do kogoś tam z pretensjami, że w ogóle mamy zimę. O limuzynach pod domy nie wspomnę.
Hmm
13:44, 2026-02-05
Niejasny przekaz, spóźnione decyzje i lód pod nogami...
Powiat doskonale wiedział, że sobie z tymi warunkami na drodze nie poradzi i za w czasu odwołali zajęcia w szkołach, a gminy co tam służby w gotowości i na pewno sobie poradzą, więc co tam można narażać ludzi i po co odwołać za w czasu zajęcia. Jedynie, kto poradził sobie z tymi warunkami województwo. Naprawdę nie da się sypać solą i piaskiem?
mieszkaniec
13:42, 2026-02-05
0 1
Piaskarka nie mogła podjechać pod górkę Krajewice dlatego ręcznie sypano solą... od kiedy osoby prywatne mają koguta ostrzegawczego na aucie
2 1
Ja od rana wylewam wodę na chodnik i drogę
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz