Zamknij
NEWS

Niejasny przekaz, spóźnione decyzje i lód pod nogami. Tak ma wyglądać bezpieczeństwo?

Felieton Jarosław Jędrkowiak 12:38, 05.02.2026 Aktualizacja: 12:41, 05.02.2026
10 Niejasny przekaz, spóźnione decyzje i lód pod nogami. Tak to powinno wyglądać? Foto: Gostyn24

Czy starosta wprowadził mieszkańców w błąd mówiąc o zawieszeniu zajęć w szkołach prowadzonych przez Powiat? A może po prostu spóźnił się z decyzją o zawieszeniu zajęć? Takie pytania otrzymujemy po tym, co wydarzyło się wczoraj wieczorem. Gdy nad regionem zawisły prognozy marznących opadów, a na telefonach pojawiły się kolejne ostrzeżenia, samorządowcy zaczęli wypuszczać komunikaty, które mogły zostać odebrane bardziej jak rywalizacja niż rzeczywista troska o bezpieczeństwo. 

Zaczęło się od prognoz i alertu RCB.  Gostyn24 już w południe informował o możliwych problemach, a Powiat Gostyński zamieścił podobny komunikat niewiele później. Wszystko wskazywało na to, że dzisiejszy poranek może być trudny, a warunki na drogach i chodnikach będą wyjątkowo niebezpieczne. Mimo to decyzja o odwołaniu zajęć w szkołach, które podlegają powiatowi, pojawiła się dopiero wieczorem... w mediach społecznościowych.

Najpierw na profilu starosty Roberta Marcinkowskiego, później na oficjalnym profilu Powiatu Gostyńskiego. Ta różnica jak przekonują niektórzy ma jednak znaczenie. Nie dlatego, że ktoś nie wytrzymał kwadransa, tylko dlatego, że w sytuacji kryzysowej komunikacja powinna wychodzić z oficjalnych kanałów instytucji, a nie z prywatnych profili polityków czy samorządowców. To powiat jako jednostka ma obowiązek informowania mieszkańców jasno i w jednym miejscu, tak, by nikt nie musiał zgadywać, gdzie szukać kluczowych decyzji. Gdy komunikacja pojawia się najpierw w prywatnym nagraniu, a dopiero potem trafia na profil urzędu, rodzi się pytanie o intencję samego przekazu. 

Trzeba też wyjaśnić skąd wzięło się zamieszanie i dlaczego część mieszkańców odebrała przekaz starosty jak decyzję dotyczącą wszystkich szkół. W nagraniu padły słowa o zawieszeniu lekcji w szkołach prowadzonych przez powiat, ale bez doprecyzowania, że chodzi wyłącznie o szkoły ponadpodstawowe. I tu zaczyna się klasyczny problem urzędniczego myślenia, w którym wszyscy mają obowiązek wiedzieć, co autor ma na myśli, bo przecież siedzą w tym samym układzie kompetencji. Niestety, nie zawsze tak do działa. 

Nie każdy musi znać się na podziałach zadań między gminą a powiatem, nie każdy ma obowiązek pamiętać, kto prowadzi podstawówki, a kto szkoły średnie. Urzędnicy ten obowiązek mają, bo to oni komunikują decyzje w sytuacji, w której liczy się czas i jasność przekazu. Zresztą sami często powtarzają zwłaszcza przy okazji rozmów o drogach, że ludzi nie interesuje, czy ulica jest gminna czy powiatowa -  ich interesuje, czy jest odśnieżona, czy nie jest dziurawa i czy można po niej bezpiecznie jechać. Ze szkołami jest bardzo podobnie. Rodzic słyszący słowo szkoła prowadzona przez powiat, wypowiadane przez ważną osobę na filmie myśli o szkole swojego dziecka, a nie o strukturze administracyjnej.

To jednak nie koniec. Kilka minut po publikacji nagrania starosty, do akcji wkroczyli samorządowcy gminy Gostyń, informując, że szkoły zarządzane przez gminę będą funkcjonowały i zapewnią dzieciom opiekę. Tyle, że tu podano, że chodzi o "podstawówki" Obaj zastępcy burmistrza w krótkim odstępie czasu podali niemal identyczny przekaz -  szkoły będą czynne, placówki są przygotowane, jeśli uczeń dotrze, będzie miał opiekę, ale decyzję pozostawia się rodzicom. Nieobecność tego dnia w szkole nie będzie miała konsekwencji. Nie wiadomo czy była to odpowiedz na działania starosty czy może reakcja na pytania mieszkańców, które zaczęły wypływać w komentarzach. Na pewno był to jednak równie spóźniony, co ten o zawieszeniu działań w szkołach średnich. 

Patrząc z boku, można było odnieść wrażenie, że to trochę wyścig na reakcje -  jakby chodziło o pokazanie, kto bardziej dba o bezpieczeństwo. Kto szybciej wrzuci post, kto szybciej nagra filmik, kto szybciej zaapeluje o ostrożność. Problem w tym, że kryzysu nie rozwiązuje się w mediach społecznościowych. Od tego są wydziały zarządzania kryzysowego, które z definicji powinny działać z wyprzedzeniem, analizować, przewidywać skutki i rekomendować decyzje zanim sytuacja wymknie się spod kontroli. Wczoraj trudno było się oprzeć wrażeniu, że te mechanizmy zadziałały zbyt późno i zostały ustawione pod sam przekaz, a nie pod tempo i skuteczność.

Dzisiejszy poranek brutalnie to jednak zweryfikował. Odwołany dowóz dzieci do szkół, śliskie drogi, chodniki  i rodzice, którzy dowiadywali się o pewnych decyzjach w momencie, gdy dzieci stały już na przystankach. To nie jest abstrakcyjny problem komunikacyjny, tylko konkretne ryzyko dla bezpieczeństwa.

Nikt rozsądny nie oczekuje, że w takich warunkach drogi będą suche jak w środku lata. Ale gdy czytelnicy informują, że wystarczyło wyjechać za granicę powiatu, na teren sąsiedniego powiatu śremskiego, by zobaczyć jak to powinno wyglądać - pytania nasuwają się same. Bo prognozy były wszędzie takie same. 

Może więc problem nie leży w samej aurze, bo skoro jest zima, to musi być zimno -  tylko w spóźnionej reakcji? Bo o prawdziwym bezpieczeństwie nie decyduje liczba postów, nagrań i apeli, tylko to, co realnie dzieje się na drogach wtedy, gdy ludzie wychodzą z domu i próbują dojechać tam, gdzie muszą.

Takie poranki jak dziś są najlepszym testem dla ludzi odpowiedzialnych za nasze bezpieczeństwo. Bo dziś nie było przecinania wstęgi czy podsumowania sukcesów. Dziś rano życie brutalnie zweryfikowało skuteczność systemu w praktyce. Można mówić dużo, można komunikować troskę i podkreślać gotowość, ale gdy mieszkańcy w kluczowych momentach zostają z niejasnym przekazem, spóźnioną decyzją i lodem pod nogami, to cała reszta zaczyna brzmieć jak autopromocja, która nie wytrzymała kontaktu z rzeczywistością.

 

::addons{"type":"only-with-us","color":"white"}

[ZT]87470[/ZT]

[ZT]87455[/ZT]

[ZT]87452[/ZT]

[ZT]87441[/ZT]

 

(Felieton Jarosław Jędrkowiak)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (10)

Mieszkaniec Mieszkaniec

9 1

Ja to tylko czekałem aż nasi dzielni funkcjonariusze w rozgrzanych radiowozach zawitają rychło rano na osiedla i będą sypać mandaty ludziom walczącym z skutymi na kość autami na odpalonych silnikach.

Kolejny idiotyczny przepis który z pewnością będzie wykorzystywany przez naszych dzielnych policjantów do dojenia podatnika w zamian za poklepywanie po plecach przez przełożonych.
Karierowiczów niestety nie brakuje którzy nawet w takich okolicznościach nie potrafią przymknąć oka.

12:49, 05.02.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

pogorzelapogorzela

4 1

Drogi powiatowe tragedia jak nie maja piasku to zapraszam do mnie dam im za darmo niech sypia!

12:57, 05.02.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Jasny przekazJasny przekaz

6 4

Starosta mówił przecież o szkołach powiatowych i oznaczył szkoły powiatowe. Naprawdę trudno to zrozumieć. Poza tym odwołał zajęcia dzień przed a nie jak inni autobusy szkolne na ostatnią chwilę. Szacunek za myślenie z wyprzedzeniem.

12:59, 05.02.2026
Wyświetl odpowiedzi:1
Odpowiedz

swójswój

2 1

wyprzedzenie? O czym ty piszesz? Zobacz o której godzinie napisał pan starosta i powiat. To jest zarzadzanie kryzysowe? Przecież rodzice mają elektroniczne dzienniki. czy tam nie pisali o odwołanych zajęciach? Chyba tym razem bardziej chodziło jednak o lajki

13:09, 05.02.2026

JaJa

3 0

Informuje że w dniu jutrzejszym wszyscy mieszkańcy mają wolne ,ustanawiam dzień wolny,a za miesiąc luty zwalniam wszystkich z płacenia podatków

13:23, 05.02.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Ojciec Ojciec

4 2

Ja 6 dzieci wysdykowalem do szkoły jeszcze pieszo szliśmy i jakoś nie narzekam jest zima to zima nie płaczemy. A teraz sobie telewizję oglądam

13:24, 05.02.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

mieszkaniecmieszkaniec

2 1

Powiat doskonale wiedział, że sobie z tymi warunkami na drodze nie poradzi i za w czasu odwołali zajęcia w szkołach, a gminy co tam służby w gotowości i na pewno sobie poradzą, więc co tam można narażać ludzi i po co odwołać za w czasu zajęcia. Jedynie, kto poradził sobie z tymi warunkami województwo. Naprawdę nie da się sypać solą i piaskiem?

13:42, 05.02.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

HmmHmm

0 0

Najlepiej by było, gdyby włodarze (gmina, powiat) do każdego indywidualnie dzwonili z tygodniowym wyprzedzeniem. A jeszcze lepiej napisać pismo do kogoś tam z pretensjami, że w ogóle mamy zimę. O limuzynach pod domy nie wspomnę.

13:44, 05.02.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

jadziajadzia

0 0

A po co odśnieżać drogi? Lepiej brać kasę za nicnierobienie.

13:49, 05.02.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

BbbBbb

1 0

To państwo jest nieudolne od najniższego szczebla to pokazują

13:58, 05.02.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%