W mediach społecznościowych coraz częściej można zobaczyć zdjęcia z policyjnych patroli, a obok opis - działamy, pilnujemy, dbamy o bezpieczeństwo... Tymczasem w tej konkretnej sytuacji teoria i PR mocno rozminęły się z rzeczywistością. Bo znacznie łatwiej jest wstawić obrazek, wygenerować opis i czekać na lakji, niż od razu zająć się sprawą, która już na pierwszy rzut oka trąci próbą oszustwa.
Mieszkanka naszego powiatu zrobiła dokładnie to, o czym gostyńska policja często wspomina w swoich komunikatach. Gdy otrzymała podejrzany telefon, przerwała rozmowę i niemal od razu zgłosiła sprawę dyżurnemu KPP w Gostyniu. Tyle, że zamiast wsparcia, jak relacjonuje, poczuła się... zlekceważona. Policja w wydanym oświadczeniu tłumaczy, że dyżurny nie przyjął zawiadomienia, bo kierował się doświadczeniem. Jednocześnie zapowiada analizę zgłoszenia i wyjaśnienie całej sytuacji.
Wszystko zaczęło się od telefonu, który nasza czytelniczka - mieszkanka powiatu gostyńskiego, odebrała w czwartek 27 listopada.
- Zadzwoniono do mnie z (nazwa firmy pożyczkowej do informacji redakcji) z pytaniem, czy wczoraj o godz. 17:00 byłam w Pruszkowie i składałam wniosek o pożyczkę na 15 tys. zł. Zaprzeczyłam, bo ani mnie tam nie było, ani nie wnioskowałam o żadną pożyczkę. Oni mieli wszystkie moje dane - opowiada.
Jak relacjonuje dalej, rozmówca poinformował ją, że "za chwilę zadzwoni departament banku", żeby zablokować jej środki. W międzyczasie kobieta, która była w tym czasie w pracy, skontaktowała się ze swoim przełożonym, pytając, jak powinna się zachować. Po chwili na jej telefon zaczęły dobijać się kolejne numery z Warszawy, na potwierdzenie czego przesłała nam screeny.
Foto: Czytelniczka Gostyn24

- W końcu odebrałam. Pan potwierdził, że było zgłoszenie o pożyczkę, tylko już na 6 tys. zł. Później tak prowadził rozmowę, że na końcu zmuszał mnie do wejścia na stronę banku, koniecznie w telefonie, z którego rozmawiam. Gdy się rozłączyłam, zadzwoniłam jeszcze raz do swojego kierownika i wszystko mu opowiedziałam - mówi czytelniczka.
Zgodnie z radą przełożonego zadzwoniła na numer alarmowy 112. Osoba, która odebrała telefon zachęcała do kontaktu z gostyńską komenda policji.
- Pani powiedziała, że mam się zgłosić na swoją komendę, bo to jak najbardziej należy to zgłosić. Podała mi numer do naszej komendy w Gostyniu i zadzwoniłam - relacjonuje.
Ten właśnie moment okazał się kluczowy w całej sprawie, bo jak przyznaje nasza czytelniczka - najbardziej ją rozczarował. Nie sądziła, że usłyszy coś takiego...
- Pan dyżurny powiedział, że oni nie zajmują się próbą oszustwa, tylko czyn musi być dokonany. Sprawdziłam później w internecie, że to nieprawda. Dyżurny nawet nie zapytał, z jakich numerów do mnie dzwoniono, ani o szczegóły. Ja tylko chciałam, żeby policja wystosowała komunikat z tymi numerami, z ostrzeżeniem - opowiada.
Kobieta podkreśla, że jej intencją było ostrzeżenie innych, zwłaszcza starszych osób. Tym bardziej, że gostyńska policja w swoich mediach społecznościowych sama wielokrotnie prosiła, żeby takie sytuacje zgłaszać - "zadzwoń do banku lub na policję" - można przeczytać w psotach informujących o różnego rodzaju oszustwach czy ich próbach.
- Zrobiłam dokładnie to, co radzą, a poczułam się odesłana z kwitkiem. Ja mogę ostrzec rodzinę i znajomych, ale nie dotrę do wszystkich - dodaje.
Zaraz po rozmowie z naszą czytelniczką, o komentarz do tej sytuacji poprosiliśmy Komendę Powiatową Policji w Gostyniu. W odpowiedzi mł. asp. Marek Balczyński, zastępca oficera prasowego KPP w Gostyniu, przesłał komunikat, w którym potwierdził przyjęcie telefonu od mieszkanki powiatu.
- Wczoraj po południu dyżurny gostyńskiej jednostki Policji odebrał od mieszkanki powiatu gostyńskiego telefon z informacją o podejrzanym kontakcie telefonicznym ze strony nieznanej osoby, która chciała wyłudzić od zgłaszającej pieniądze. Policjant dyżurujący na stanowisku kierowania ustalił, że do przestępstwa nie doszło. Na tym zakończyła się rozmowa ze zgłaszającą. Funkcjonariusz w tej sytuacji kierował się posiadanym doświadczeniem w tego typu sprawach. Z policyjnej praktyki wynika, że numery, z których korzystają oszuści są generowane przez programy komputerowe lub programy maskujące - czytamy w przesłanym komunikacie.
Policja przyznaje jednak, że sprawa będzie mimo wszystko analizowana.
- Niezależnie od tego, w tej konkretnej sprawie funkcjonariusze pionu kryminalnego KPP Gostyń na podstawie zebranych danych dokonają analizy numeru, który kontaktował się ze zgłaszającą. Ponadto w dalszym toku sprawy ustalimy, w jakim zakresie i z jakim uzasadnieniem załatwił sprawę pełniący w tym czasie służbę dyżurny - zapowiada mł. asp. Marek Balczyński.
Gostyńska policja podkreśla również, że postawa osoby zgłaszającej zasługuje na uznanie, choć trudno nie odnieść wrażenia, że to raczej forma usprawiedliwienia.
- Mieszkance powiatu gostyńskiego należą się słowa uznania za przezorność. Mamy nadzieję, że nasze obecne kroki w tej sprawie będą satysfakcjonujące. A o naszych ustaleniach poczynionych w tej sprawie poinformujemy mieszkańców - dodaje policja.
Jeszcze tego samego dnia nasza rozmówczyni poinformowała nas, że sytuacja nabrała jednak dalszego biegu.
- Dzwonił do mnie policjant, wytłumaczyłam sprawę. Złożyłam zeznania i podałam wszystkie numery policjantom, którzy do przyjechali - relacjonuje.
Jak przyznaje, cieszy się, że sprawą ostatecznie się zajęto, choć w jej opinii, stało się to dopiero po interwencji naszej redakcji. Wygląda więc na to, że mieszkanka powiatu gostyńskiego nie dała się oszukać, ale pozostaje pytanie - czy ktoś inny z naszego powiatu nie liczy dziś straty.
Bez względu na ocenę tej konkretnej sytuacji, jedno pozostaje niezmienne. Telefoniczni oszuści wciąż próbują nowych metod. Ostrożność osób, które nie dają się wciągnąć w rozmowę i zgłaszają podejrzane kontakty, pozostaje pierwszą linią obrony przed oszustami. Bo jak widać z tego przykładu, nie zawsze można liczyć merytoryczną pomoc... z zewnątrz.
::addons{"type":"alert"}
::news{"type":"see-also","item":"84917"}
::news{"type":"see-also","item":"85149"}
::news{"type":"see-also","item":"85170"}
25 0
100 % łysy 🤣🤣🤣
33 3
Dla pał czyn musi być dokonany ,to po jaki c.h*j jest oddział prewencji ? Nie po to aby zapobiegać ? Zachowują się jak urzędnicy ,odbijanie piłeczki ,
5 16
Najpierw sprawdź co to oddział prewencji, gdzie ma siedzibę i czym się zajmuje, a nie piszesz glupoty
13 2
Prewencja oznacza również zapobieganie mądralo ,tyle trzeszczą w swoich komunikatach i co ? Nawet tego nie chce im się sprawdzić
24 2
kKto tu mówi o wpadce Policji. Kilka lat temu miałem taki podejrzany kontakt o rzekomo nieautoryzowanym przelewie ktory miał wyjsc z mojego rachunku. Sprawa zgłoszona na policję w Gostyniu. Taki z tego efekt ,że po moim telefonie po jakimś tygodniu stwierdzono , że sprawa została umorzxona z powodu braku znamion przestępstwa. Kilka dni później oszukano tym samym sposobem na kilkadziesiat tysięcy osoby z Krotoszyna i Jarocina. Tak więc uważam , że telefon na komendę to dla nich niechciane zawracanie głowy
26 2
Tak działa milicja z Gostynia ,statystyki muszą się zgadzać a jak nikogo nie znajdą to na minus🤣🤣🤣
15 3
Kulllll. znowu będzie trzeba przez MSC przeprowadzać staruszki przez pasy ,żeby ciemny lud uspokoić ...
20 3
Wyobraźcie sobie tą samą odpowiedź gdyby jakaś pani zadzwoniła i powiedziała chcą mnie zgwałcić już mnie trzymają i zaraz mogą mnie zgwałcić.
A pan policjant odpowiada coś takiego...
22 2
Musi być czyn dokonany... Co za ludzie robią w tej MILICJI
14 2
Gostynska policja jest skorumpowana i tyle
9 11
W takim razie osoba publikująca artykuł najprawdopodobniej popełniła przestępstwo z art. 241 k.k. gdyż bez zezwolenia rozpowszechniła publicznie wiadomości z postępowania przygotowawczego zanim zostały ujawnione w postępowaniu sądowym za co grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności.Brawo Wy.
22 2
Panowie policjanci...zawsze uczyłam swoich synów szacunku do władzy więc oczekuje szacunku vice versa. Nie wolno lekceważyć zgłoszeń skoro ktoś boi się o swoje bezpieczeństwo. Doświadczenie policjanta powinno polegać na zweryfikowaniu zgłoszenia, a nie na swojej ocenie sytuacji.
11 2
Poza tym chce jeszcze dodać, iż władza jest po to żeby służyć obywatelom, a nie odwrotnie. Natomiast obywatele mają okazywać szacunek władzy za ich pracę.
5 0
Brawa za zdroworozsądkowe zachowanie tej Pani! W takich sytuacjach, NIGDY nie należy wdawać się w dyskusje z dzwoniącym, a w razie wątpliwości, trzeba udać się bezpośrednio do banku. UWAGA! Posiadanie jednego i tego samego hasła w kilku serwisach, to proszenie się o kłopoty!!!
15 0
Gostyńska policja znana jest z...umarzania spraw
3 2
Problem jest innego typu. Wyszukują nie przychylne komentarze i potem zastraszają. Dla nich ustalić ip to żaden problem. I potem Masz wybór. Kilka tyś na prywatne konto albo Cię Będą dreczyć. Nowa metoda by społeczeństwo nauczyć szacunku. I zamknąć mordę. A ZAWSZE sobie dorobią. Wymyślone to jest naprawdę fajnie. Żyć nie umierać.
0 3
Przykład ,bo aż nieprawdopodobne to co czytam
0 2
Chyba to jest twoja wersja wydarzeń ,bo ja za moje komentarze musiałbym otrzymać wielokrotne dożywocie i wiele ,wiele do zapłacenia ,więc wersja że wyłapują nieprzychylne komentarze to fikcja literacka autora
6 0
To po prostu byłoby za trudne dla gostyńskiej policji. To są lenie jakich mało a uważają się za niewiadomo kogo. Lepiej jeździć cały dzień po Gostyń, stać pod kebab na wrocławskiej itd. Ludzie powinni robić im zdjęcia nieróbstwa i publikować
6 0
Za trudna sprawa dla milicji i nie podjęli wyzwania🤣
6 0
Zostałam oszukana na jednym portalu, zgłosiłam się na gostyńska policję, to najpierw pan policjant w okienku śmiejąc się stwierdził:" Wie pani, ile my takich zgłoszeń mamy codziennie!" Następnie przyszedł policjant i mimo, że podałam wszystkie dane oszusta na portalu, a jego profil dalej działał, dane z przelewu gdzie poszły pieniądze, to powiedział, że i tak nic z tym nie mogą zrobić, ewentualnie jak więcej osób oszuka. No ręce mi opadły. Zapytałam, czy jeśli skoro działa, czy nie można by zrobić prowokacji, jakoś go namierzyć, to nie był zainteresowany i zwalał to na prokuraturę, to na na inne czynniki. Wniosek z tego taki, ze na policję można liczyć tylko jak przekroczysz prędkość albo przejdziesz na czerwonym świetle, bo oszustwa internetowe już nie są w ich kompetencjach.
1 1
Dajcie spokój. Mnie tak zaczęli dreczyć I nękać że Mi wyjadą na chatę i takie tam. Miałem moment że myślałem o suchej gałęzi. Bo czułem się bezradny i bez wyjścia. Ale za kilka tys zlotych dali spokój. Jak ręką odjął. I co Ty na to????
1 0
Mam wujka w wewnętrznej.
0 0
Można jakoś nawiązać kontakt z Tobą?
3 1
cyt. funkcjonariusz z doświadczenia wiedział to sobie wyobrażam ile takich telefonów odebrali i...nic ale fakt takich rzeczy jest mnóstwo nie potrzeba do tego policji tylko zdrowego rozsadku
0 0
Według gostyńskiej policji niewystarczy kogoś dusić a trzeba go udusić żeby zajęła się sprawą.
0 0
Miałem identyczna sytuację też zadzwoniłem na 112 o tam Pan był zainteresowany podał mi numer do Policji w Gostyniu bezpośrednio do komórki zajmującej się takimi wyłudzeniami i podobnie jak Pani byłem zniesmaczony bo usłyszałem że są to sprawy nie do wykrycia numery nie do znalezienia zwyczajnie mnie olano nikt nie podjął próby zareagowania a po krótkim czasie ukazał się artykuł że oszukano w ten sposób mieszkankę naszego powiatu na kilkanaście tysięcy zł. To było w połowie tamtego roku. Niestety nasza policja służy do nabijania kasy w budżecie a nie do pomocy taka jest smutna prawda.
0 0
W kwestii podejścia policji do obywatela mogę się wypowiedzieć gdyż miałem do czynienia z nimi. Porażka! Byle się człowieka pozbyć... Dyżurny zlewka, potem zeszła kobieta ktira nie nadaje się do tej roboty, potem wredny koleś i na końcu kryminalny... Ten ostatni profesks, reszta patologia... Mam nadzieję że nigdy więcej nie będę musiał tam iść po pomoc
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz