Jedna z naszych publikacji o remoncie parku miejskiego przy ul. Strzeleckiej w Gostyniu wywołała reakcję czytelnika, który jak sam podkreśla przygląda się inwestycji "z bliska" i ma poważne wątpliwości. Chodzi przede wszystkim o schody oraz odcinki prowadzące pod górkę, które jego zdaniem stanowią barierę dla osób starszych i rodziców z wózkami.
Modernizacja "Pedeku" trwa już od wielu miesięcy. Zmiany widać gołym okiem, ale nie wszyscy są tym zachwyceni. Do naszej redakcji napisał czytelnik, który patrzy na to z dużym dystansem.
- Nie tak dawno pokazaliście zdjęcia z prac związanych z parkiem przy ul. Strzeleckiej, gdzie były same zachwyty i jak to będzie pięknie wyglądać. Jesteście w dużym błędzie, bo park będzie tylko dla osób młodych i sprawnych fizycznie, gdyż alejka, która będzie przebiegała pod górkę, to dla osób starszych i matek z dziećmi w wózkach będzie nieosiągalna - napisał czytelnik Gostyn24.
Czytelnik wskazuje, że w parku "schody gonią schody” i na razie nie widać rozwiązań, które ułatwiałyby poruszanie się osobom z niepełnosprawnościami i rodzinom z dziećmi w wózkach.
- Mówi się dużo o likwidacji barier architektonicznych, a tam schody poganiane są schodami i nie widać, aby były zrobione jakieś udogodnienia dla w/w osób - dodał, apelując jednocześnie do redakcji o ponowne przyjrzenie się inwestycji.
Jak udało nam się ustalić, park ma być możliwy do pokonania od bramy przy ul. Strzeleckiej aż do górki w kierunku ul. Leszczyńskiej, również dla osób z wózkami. Przejazd ma odbywać się przez środek parku, drogą techniczna, która ma stanowić alternatywę dla fragmentów wymagających pokonywania schodów.
Wszystko wskazuje więc na to, że projekt przewiduje obejście schodów. Trzeba jednak uczciwie dodać, że sama alternatywa nie oznacza wygody. Park jest położony na wyraźnym wzniesieniu i nawet przy braku schodów nachylenie terenu może być bardzo trudne dla osób pchających wózek dziecięcy czy poruszających się na wózku inwalidzkim.
Nie ma się co dziwić mieszkańcom, że uważnie patrzą na inwestycje i wyłapują to, co może utrudniać im codzienne życie. Dobrym przykładem jest teren przy ul. Sportowej. Mieszkańcy Pożegowa od lat zimą wybierali tamtejszą górkę na sanki, ale po modernizacji pojawiły się w tym miejscu nowe nasadzenia, a pod trawnikiem instalacja nawadniająca. Efekt jest prosty - dawna "ślizgawka” przestała być bezpieczna, a urzędnicy zaczęli szukać alternatywy na kolejne sezony. To pokazuje, że mieszkańcy reagują nie z przekory, tylko dlatego, że w praktyce nawet pozornie drobne decyzje projektowe potrafią zmienić miejsce "dla wszystkich” w miejsce tylko... "dla wybranych”.
::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}
[ZT]86896[/ZT]
[ZT]86848[/ZT]
[ZT]86758[/ZT]
[ALERT]1769086364241[/ALERT]
Wypadek na obwodnicy DK12 w Drzęczewie Pierwszym...
o ile się nie myle to jet to węzeł piaski
stry ciul
14:41, 2026-01-22
Miał być zachwyt, jest zgrzyt. Mieszkaniec punktuje...
wyciąg , ruchome i podgrzewane chodniki to wszyscy będą zachwyceni
Zamontować
14:30, 2026-01-22
Wiemy, ile kino "zarobi na aferze mlecznej" Dyrektor...
Procesu wraz za wynajem sali pokryją skazani w tym procesie
Koszty
14:23, 2026-01-22
Polityka migracyjna UE budzi emocje. Otwarte spotkanie
Będzie opowiadać, jaka Unia jest zła, ale wypłata w euro, musi się zgadzać.
KO
14:19, 2026-01-22
1 4
wyciąg , ruchome i podgrzewane chodniki to wszyscy będą zachwyceni
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz