Alert24 / Interwencje

Zamknij
NEWS

Tajemnicza śmierć przy drodze. Martwa sarna z podejrzanymi ranami ...

mis 10:29, 30.10.2024 Aktualizacja: 07:52, 26.10.2025
8 Tajemnicza śmierć przy drodze. Martwa sarna z podejrzanymi ranami ... Foto: Czytelnik Gostyn24

Przy drodze powiatowej łączącej Skoraszewice z Wilkonicami przez kilka dni leżała martwa sarna, która, według relacji świadków, miała uszkodzenia na szyi. Nasz czytelnik poinformował, że widok martwego zwierzęcia wzbudzał niepokój i wyglądało to tak, jakby ktoś podciął jej gardło.

Sarna, według relacji naszego czytelnika, leżała przy drodze przez dwa dni.

- Blisko drogi leży sarna od dwóch dni, a trasą przejeżdża szkolny autobus kilka razy dziennie - napisał jeden z czytelników, przesyłając zdjęcia.

Czytelnik podkreślił, że widok sarny wzbudzał duże zaniepokojenie, ponieważ w jego opinii nie wyglądała ona, jakby zginęła w wyniku nieszczęśliwego potrącenia przez samochód.

- Wypadek czy celowe działanie? Sarna ma podcięte gardło - napisał jeden z czytelników wprost.

Inny czytelnik, który widział martwą sarnę z bliska, również miał wątpliwości co do przyczyny jej śmierci. Zauważył, że uszkodzenia na szyi nie przypominały rany po ataku drapieżnika, ale raczej równą linię, co mogłoby sugerować celowe cięcie.

- To nie wyglądało na rany po ataku drapieżnika, raczej na równe cięcie - relacjonował nasz rozmówca.

O komentarz poprosiliśmy nadleśniczego Nadleśnictwa Piaski. Jak zauważył, konieczna byłaby dokładniejsza analiza, aby jednoznacznie wyjaśnić przyczynę śmierci zwierzęcia. Nadleśniczy nie wyklucza żadnej możliwości.

- Na pierwszy rzut oka mogłoby to wyglądać jak cięcie nożem, ale wcale nie musi tak być - mówi Ireneusz Niemiec, nadleśniczy Nadleśnictwa Piaski. - Wilki potrafią złapać zwierzynę w taki sposób, ale raczej nie porzucają swojej zdobyczy. Mógł jednak zostać spłoszony. Konieczne byłyby bliższe oględziny. Istnieje też możliwość, że sarna była ranna po kolizji samochodowej, a ktoś ją dobił. Na tuszy nie widać jednak śladów kolizji, złamań kończyn ani śladów krwi na sierści - skomentował Ireneusz Niemiec, nadleśniczy Nadleśnictwa Piaski.

Usunięciem martwej sarny zajęli się pracownicy gminy Pępowo.

::news{"type":"see-also","item":"72479"}

::news{"type":"see-also","item":"72132"}

::news{"type":"see-also","item":"71933"}

::addons{"type":"alert"}

::addons{"type":"facebook-encouragement"}

(mis)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (8)

SmiercSmierc

7 0

Czyżby to ten niedawny przybysz ,sprawdzał nóż

10:56, 30.10.2024
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

KlusolKlusol

8 0

Albo od linki na szyi

11:14, 30.10.2024
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

PokPok

2 5

A czy to pierwsza taka sztuka tam leży,tam często przebiegają zwierzęta i w tym sarny.znaki są to niech jadą wolniej,a rany mogą być od uderzenia w auto.

13:04, 30.10.2024
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

BvvbBvvb

4 1

Wspaniali mysliwi pewnie byli Ca cyklu i nie mógł zanieść do auta

14:51, 30.10.2024
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

ObywatelObywatel

7 3

To co za problem zrobić oględziny ciała i przyjrzeć sie temu bliżej? Możliwe ze ktoś lata z nożem i niewinne zwierze zabija ale każdy ma to w dupie. Co urzędasy mają innego do roboty?

17:28, 30.10.2024
Wyświetl odpowiedzi:1
Odpowiedz

DzikiiDzikii

8 2

Jak dogoni sarnę, to medal mu się należy.

20:10, 30.10.2024

GolGol

5 0

A może ktoś wnyki zakłada w lesie lub przy drodze i stego ma podcięte niby gardelko.

20:48, 30.10.2024
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Qwerty Qwerty

1 1

Mi to wygląda na porachunki, pewno była zamieszana w narkotyki

13:53, 01.11.2024
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%