Przy drodze powiatowej łączącej Skoraszewice z Wilkonicami przez kilka dni leżała martwa sarna, która, według relacji świadków, miała uszkodzenia na szyi. Nasz czytelnik poinformował, że widok martwego zwierzęcia wzbudzał niepokój i wyglądało to tak, jakby ktoś podciął jej gardło.
Sarna, według relacji naszego czytelnika, leżała przy drodze przez dwa dni.
- Blisko drogi leży sarna od dwóch dni, a trasą przejeżdża szkolny autobus kilka razy dziennie - napisał jeden z czytelników, przesyłając zdjęcia.
Czytelnik podkreślił, że widok sarny wzbudzał duże zaniepokojenie, ponieważ w jego opinii nie wyglądała ona, jakby zginęła w wyniku nieszczęśliwego potrącenia przez samochód.
- Wypadek czy celowe działanie? Sarna ma podcięte gardło - napisał jeden z czytelników wprost.
Inny czytelnik, który widział martwą sarnę z bliska, również miał wątpliwości co do przyczyny jej śmierci. Zauważył, że uszkodzenia na szyi nie przypominały rany po ataku drapieżnika, ale raczej równą linię, co mogłoby sugerować celowe cięcie.
- To nie wyglądało na rany po ataku drapieżnika, raczej na równe cięcie - relacjonował nasz rozmówca.
O komentarz poprosiliśmy nadleśniczego Nadleśnictwa Piaski. Jak zauważył, konieczna byłaby dokładniejsza analiza, aby jednoznacznie wyjaśnić przyczynę śmierci zwierzęcia. Nadleśniczy nie wyklucza żadnej możliwości.
- Na pierwszy rzut oka mogłoby to wyglądać jak cięcie nożem, ale wcale nie musi tak być - mówi Ireneusz Niemiec, nadleśniczy Nadleśnictwa Piaski. - Wilki potrafią złapać zwierzynę w taki sposób, ale raczej nie porzucają swojej zdobyczy. Mógł jednak zostać spłoszony. Konieczne byłyby bliższe oględziny. Istnieje też możliwość, że sarna była ranna po kolizji samochodowej, a ktoś ją dobił. Na tuszy nie widać jednak śladów kolizji, złamań kończyn ani śladów krwi na sierści - skomentował Ireneusz Niemiec, nadleśniczy Nadleśnictwa Piaski.
Usunięciem martwej sarny zajęli się pracownicy gminy Pępowo.
::news{"type":"see-also","item":"72479"}
::news{"type":"see-also","item":"72132"}
::news{"type":"see-also","item":"71933"}
::addons{"type":"alert"}
::addons{"type":"facebook-encouragement"}
7 0
Czyżby to ten niedawny przybysz ,sprawdzał nóż
8 0
Albo od linki na szyi
2 5
A czy to pierwsza taka sztuka tam leży,tam często przebiegają zwierzęta i w tym sarny.znaki są to niech jadą wolniej,a rany mogą być od uderzenia w auto.
4 1
Wspaniali mysliwi pewnie byli Ca cyklu i nie mógł zanieść do auta
7 3
To co za problem zrobić oględziny ciała i przyjrzeć sie temu bliżej? Możliwe ze ktoś lata z nożem i niewinne zwierze zabija ale każdy ma to w dupie. Co urzędasy mają innego do roboty?
8 2
Jak dogoni sarnę, to medal mu się należy.
5 0
A może ktoś wnyki zakłada w lesie lub przy drodze i stego ma podcięte niby gardelko.
1 1
Mi to wygląda na porachunki, pewno była zamieszana w narkotyki
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz