Do gmin i powiatów trafiają petycje dotyczące szczepień przeciw HPV, podpisane przez Annę Szmelcer, przedstawioną jako mikrobiologa i przewodniczącą Stowarzyszenia Polska Wolna od GMO. Autorzy dokumentu sprzeciwiają się szczepieniom i zwracają się do samorządów nie tylko z apelem, ale także z konkretnym oczekiwaniem dotyczącym działań.
Jedna z takich petycji została opublikowana w Biuletynie Informacji Publicznej Gminy Pępowo. Z treści pisma wynika, że adresaci, czyli zarządy powiatów, radni oraz urzędy gmin, mają udostępnić wskazane materiały na swoich stronach internetowych oraz przekazać je dyrektorom szkół. Chodzi m.in. o tzw. „Białą księgę szczepień HPV” oraz inne wskazane publikacje i nagrania.
Sama petycja ma wyraźnie jednostronny charakter. Dokument koncentruje się na możliwych działaniach niepożądanych, wymieniając również bardzo poważne konsekwencje zdrowotne, jednak nie odnosi się do ich częstości ani nie zestawia tych informacji ze stanowiskami instytucji zdrowia publicznego. W tekście pojawiają się także mocne, kategoryczne cytaty, przedstawione bez szerszego kontekstu.
Z redakcyjnego punktu widzenia dokument jest nierówny. Rozpoczyna się w formie oficjalnej petycji, ale w dalszej części przechodzi w ton bardziej emocjonalny. Pojawiają się rozbudowane wyliczenia, wielokrotnie powtarzane odwołania do tych samych materiałów oraz sformułowania, które można odczytać jako próbę wywarcia presji na odbiorcy, jak choćby fragment sugerujący, że adresaci „nie będą mogli powiedzieć, że nie wiedzieli”.
W dokumencie brakuje również odniesienia do aktualnych stanowisk głównych instytucji zajmujących się zdrowiem publicznym. Światowa Organizacja Zdrowia, Europejska Agencja Leków, amerykańskie CDC oraz polskie Ministerstwo Zdrowia wskazują, że szczepienia przeciw HPV są istotnym elementem profilaktyki chorób wywoływanych przez wirusa, w tym nowotworów, a ich profil bezpieczeństwa jest monitorowany i oceniany w oparciu o wieloletnie dane.
Istotne w całej sprawie jest także to, że petycja nie ogranicza się do wyrażenia stanowiska. Autorzy oczekują, że samorządy i szkoły staną się kanałem przekazywania wskazanych treści. To właśnie ten element sprawia, że dokument ma znaczenie dla lokalnych instytucji, niezależnie od oceny jego treści.
Na tym etapie nie wiadomo, jak poszczególne samorządy odniosą się do tej petycji. Sam dokument pokazuje jednak wyraźnie, że dyskusja wokół szczepień przeciw HPV próbuje przebić się także na poziom lokalny i zaczyna dotyczyć bezpośrednio gmin oraz powiatów.
::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}
::news{"type":"see-also","item":"89412"}
::news{"type":"see-also","item":"89411"}
::news{"type":"see-also","item":"89384"}
6 3
Się na wszystkie szczepienia, Wszystkie !pod jednym warunkiem ,chce na piśmie otrzymać gwarancję ,że nie wystąpią u mnie powikłania ,podpisane przez producenta i lekarza prowadzącego i wydającego decyzję szczepienia ,tylko tyle
0 1
Jeśli to takie dobre i bezpieczne podpisujcie się pod tym a nie łapki w dół beneficjenci nagród i wycieczek od firm farmakologicznych
2 2
Lepiej te państwowe pieniądze przeznaczyć na oddziały ginekologiczne!!! A tak pewnie zarabia zagraniczny koncern farm. Tak to się marnuje kasę!!!
1 0
Wszystkie szczepienia powinny być dobrowolne i nie ma innej opcji. Tylko w Polsce muszą rządzić Polacy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz