Dwie instytucje kultury w Pogorzeli od miesięcy funkcjonują bez powołanych dyrektorów. Miejsko-Gminny Ośrodek Kultury i biblioteka działają dziś w oparciu o osoby pełniące obowiązki, a ratusz nie zamierza na razie ogłaszać konkursów na szefów tych placówek. Burmistrz Daria Wyzuj stawia na połączenie obu instytucji, ale póki co brakuje na to zgody.
Jeszcze niedawno biblioteką w Pogorzeli kierowała Renata Tuszyńska, natomiast MGOK-iem Mariusz Ossowski. W marcu 2025 roku burmistrz odwołała go ze stanowiska na jego wniosek, po tym jak kontrola Komisji Rewizyjnej wykazała poważne nieprawidłowości w gospodarowaniu środkami publicznymi, a sprawa trafiła na policję. Od tamtej pory ośrodkiem kultury zarządza Kinga Mądra - pełniąca obowiązki dyrektora. W bibliotece pełniącym obowiązki kierownika jest obecnie Damian Płowy.
Ratusz nie ukrywa, że celem jest głębsza zmiana, a konkretnie połączenie obu instytucji.
- Cały czas dążymy do tego, żeby połączyć bibliotekę z domem kultury, bo uważam, że w tak małej gminie to jak najbardziej jest wskazane - mówi burmistrz Daria Wyzuj.
Zwraca uwagę, że obie placówki od lat zajmują się podobnymi działaniami, bo organizują wydarzenia, spotkania, projekty kulturalne. Poza tym, jej zdaniem w tak małej gminie jeden silny ośrodek kultury, łączący dotychczasowe funkcje domu kultury i biblioteki, ma więcej sensu niż utrzymywanie dwóch osobnych struktur z dwoma dyrektorami. Burmistrz przyznaje, że właśnie dlatego w tej chwili nie widzi sensu w ogłaszaniu konkursów na dyrektorów dwóch oddzielnych placówek.
- Nie mogę powołać dyrektora na dwie oddzielne jednostki i za chwilę mieć problem, co zrobić po ich połączeniu. Nie chcę takich rzeczy robić. Lepiej ogłosić konkurs już na dyrektora połączonej jednostki, z jasno określonymi kwalifikacjami - tłumaczy burmistrz Daria Wyzuj.
Problem w tym, że do połączenia MGOK i biblioteki konieczna jest pozytywna opinia instytucji krajowej odpowiedzialnej za nadzór nad bibliotekami. Pogorzela pierwszą odpowiedź już dostała.
- Mamy odpowiedź od Krajowej Biblioteki, negatywną opinię - przyznaje burmistrz Daria Wyzuj.
Jak przekonuje, w piśmie nie wskazano jednoznacznych powodów odmowy, pojawiła się za to sugestia zwiększenia nakładów na nowości wydawnicze.
- Nie ma wskazania, dlaczego nie. Po prostu negatywna. Z tego, co obserwujemy, tak to po prostu wygląda, to normalny proces - mówi burmistrz Pogorzeli, dodając, że podobnie proces ten wyglądał w Krobi. - Tam udało się dopiero za trzecim razem.
Daria Wyzuj podkreśla, że gmina nie zamierza się poddawać i będzie składać kolejne wnioski, aż uzyska zielone światło na utworzenie jednej instytucji kultury. Do tego czasu MGOK i biblioteka będą działać w dotychczasowej formie z pełniącymi obowiązki dyrektorów.
::addons{"type":"alert"}
::news{"type":"see-also","item":"85611"}
::news{"type":"see-also","item":"85593"}
::news{"type":"see-also","item":"85566"}
5 4
a te zaniedbania co były w domu kultury już się wyjaśniły?🙄
8 3
Nie było żadnych zaniedbań. Nie wiem czy zauważyłeś, ale od czasu odejścia dyrektora Osowskiego Miejski Ośrodek Kultury nie zorganizował żadnej imprezy. Kilka razy w roku mieliśmy koncerty i to wszystko się skończyło. Pracownicy uciekają od obecnej władzy, a Ci którzy przychodzą nie wytrzymują zbyt długo. Przez ostatnie 2 lat gmina Pogorzela bardzo wiele straciła.
3 3
Wyszły nowe...
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz