Kilka dni temu, w jednym z budynków administrowanych przez ZGKiM w Gostyniu zrobiło się nerwowo. Pracownicy Straży Miejskiej nie mogli wejść do środka, bo ktoś zablokował im zamki w drzwiach. W tle tej historii pojawia się również wątek służbowego auta. Informacje o tym otrzymaliśmy od czytelniczki i jak zawsze sprawdziliśmy u źródła.
W budynku przy ul. Fabrycznej w Gostyniu doszło do incydentu, który na chwilę sparaliżował wejście do środka. O sprawie poinformował nas czytelniczka Gostyn24, która napisał w mailu, że pracownicy Straży Miejskiej nie mogli dostać się do budynku, bo zamki w drzwiach były zablokowane. W wiadomości pojawiła się też informacja, że podobny problem miał dotyczyć służbowego samochodu miejskich strażników.
- W poniedziałkowy ranek nikt z pracowników Straży Miejskiej nie mógł dostać się do swojego budynku i podobno również do służbowego auta. Powód to zablokowane zamki do drzwi, otwory zostały czymś zatkane - czytamy w wiadomości przesłanej na redakcyjną skrzynkę.
Aby zweryfikować te informacje, skontaktowaliśmy się z komendantem Straży Miejskiej w Gostyniu Dominikiem Gorynią. Ten potwierdził, że w poniedziałek rano faktycznie doszło do takiej sytuacji.
- Była taka sytuacja. Ktoś zrobił nam psikusa i włożył zapałkę bądź wykałaczkę do jednego z zamków - przekazał komendant Dominik Gorynia.
Jak dodał, przez chwilę funkcjonariusze nie mogli dostać się do środka, ale awaria została szybko usunięta i nie wpłynęła na funkcjonowanie straży. Komendant stanowczo zdementował jednak wątek dotyczący auta.
- Z samochodem to jest "fake", bo samochód jest w garażu. Nic się nie stało z samochodem i nikt się do samochodu nie dostał - podkreślił.
Straż Miejska ustaliła, że do zdarzenia mogło dojść, w nocy z niedzieli na poniedziałek. Sprawa została zgłoszona odpowiednim służbom, jednak jak zaznacza komendant Gorynia, na tym etapie nie może powiedzieć nic więcej.
Budynek, w którym mieści się Straż Miejska, jest administrowany przez ZGKiM i ma wielu lokatorów. Oprócz straży znajdują się tam m.in. biuro poselskie, organizacje i kluby wspierające osoby i rodziny w kryzysie, przedstawiciele środowisk senioralnych, a także m.in. Związek Nauczycielstwa Polskiego oraz inne podmioty. Jak przyznaje komendant, trudno dziś przesądzać, do kogo faktycznie był skierowany ten "żart” i co autor miał na myśli.
[ALERT]1772017801732[/ALERT]
[ZT]88142[/ZT]
[ZT]88013[/ZT]
[ZT]88133[/ZT]
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz