Gostyń szykuje jedną z większych korekt budżetu w tym roku. Wśród propozycji znalazły się miliony na inwestycje, ale też pieniądze na podwyżki, szczególnie dla pracowników zarabiających najniższą krajową.
Podczas poniedziałkowych komisji Rady Miejskiej w Gostyniu samorząd przedstawił propozycję podziału tzw. wolnych środków. Chodzi o znaczącą korektę budżetu, w ramach której do rozdysponowania ma trafić około... 14 mln złotych. Jak podkreślał burmistrz Jerzy Kulak, gmina chce przeznaczyć te pieniądze na zadania, które wcześniej z różnych powodów nie zostały wpisane do budżetu, a jednocześnie nadal utrzymać bezpieczną sytuację finansową bez sięgania po kredyt.
- Chcę państwa zapewnić, że nie będziemy musieli brać żadnego zadłużenia w tym roku. Jeżeli nie dojdzie do jakichś dramatycznych wydarzeń w kolejnych miesiącach, to być może kolejny rok też utrzymamy tę tendencję - mówił burmistrz Jerzy Kulak.
Ważnym elementem proponowanych zmian są także pieniądze na podwyżki wynagrodzeń. Burmistrz przyznał, że sytuacja pracowników Urzędu Miejskiego w Gostyniu została w ostatnich latach poprawiona, ale inaczej wygląda to w przypadku części jednostek organizacyjnych gminy.
- Już doprowadziliśmy do tego, że płace na przykład w Urzędzie Miejskim nie są w żadnym razie niskie. Może nie są też nie wiadomo jak wysokie, ale w mojej ocenie są godne. Ale jeżeli chodzi o nasze jednostki, tego nie mogę powiedzieć, bo wydaje nam się, nawet jesteśmy pewni, że wypłaty w naszych jednostkach jeszcze nie są takie, jak chcielibyśmy, żeby były - mówił Jerzy Kulak.
Z przedstawionych założeń wynika, że pracownicy Urzędu Miejskiego mają otrzymać średnio 5-procentowe podwyżki. W przypadku jednostek gminnych przyjęto jednak inne rozwiązanie. Osoby najlepiej zarabiające, czyli kierownicy, dyrektorzy i główni księgowi, również mają otrzymać około 5 procent. Dla pozostałych pracowników przewidziano jednak średnio 8-procentowy wzrost wynagrodzeń.
- Chcemy doprowadzić do tego, żeby nie było takiej sytuacji jak obecnie, że zdecydowana większość pracowników zarabia najniższą krajową. Ta najniższa tak wzrasta, że chcielibyśmy jednak motywować też pracowników finansowo - wyjaśniał burmistrz Jerzy Kulak.
Jak zaznaczał, dotychczas samorząd stosował zasadę jednego procentowego wskaźnika dla wszystkich pracowników. W tym roku zdecydowano się jednak na większe zróżnicowanie, tak aby mocniej wesprzeć finansowo osoby zatrudnione w jednostkach, które zarabiają najmniej. Na planowane podwyżki zabezpieczono kwotę 3,15 mln złotych. Na razie nie wiadomo jeszcze, ilu pracowników obejmie to rozwiązanie. O tym, czy i w jakim zakresie dana osoba otrzyma wsparcie, będzie każdorazowo decydował naczelnik lub kierownik.
::addons{"type":"alert"}
::news{"type":"see-also","item":"90456"}
::news{"type":"see-also","item":"90360"}
::news{"type":"see-also","item":"90453"}
10 0
W tym Gostyniu to jest jakiś cud gospodarczy ,wolne środki ,pieniądz aż się wylewa
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz