Były mocne deklaracje, krytyka obecnego rządu, i wspólne selfie, a potem pytania o rolnictwo, szkoły, polskie rodziny i przedsiębiorców. Po oficjalnej części przyszedł czas na rozmowy i zdjęcia z mieszkańcami. Tak w wielkim skrócie wyglądało spotkanie z byłym premierem Mateuszem Morawieckim w kinie "Szarotka" w Krobi.
Około 250 osób wypełniło salę kinową w Krobi, gdzie we wtorek 21 kwietnia odbyło się spotkanie z byłym premierem Mateuszem Morawieckim. Wydarzenie miało wyraźnie polityczny charakter. Najpierw głos zabrali lokalni działacze Prawa i Sprawiedliwości. Spotkanie otworzył Hubert Łapawa, radny Rady Powiatu Gostyńskiego z PiS i główny organizator wydarzenia.
- Dziękuję panu premierowi za przyjęcie zaproszenia oraz za to, że przyjechał do naszej Krobi - mówił, po czym poprosił o głos Jana Dziedziczaka.
Poseł Jan Dziedziczak podkreślał znaczenie wizyty Mateusza Morawieckiego i przekonywał, że powiat gostyński oraz gminy regionu zyskiwały na polityce prowadzonej przez poprzedni rząd.
- Zrównoważony rozwój to jedna z wizytówek naszego rządu i te dziesiątki milionów złotych inwestowane w jakość życia mieszkańców powiatu gostyńskiego, w jakość życia mieszkańców Krobi są tego najlepszym przykładem - zaznaczył.
Mateusz Morawiecki już na początku podkreślał, że dziś jego środowisko najbardziej potrzebuje odwagi, oferty i otwartości.
- Chciałbym państwu przedstawić w trzech takich krótkich częściach tę moją wypowiedź. Czego dzisiaj najbardziej potrzebujemy? Po pierwsze odwagi. Po drugie oferty i po trzecie otwartości - mówił.
Były premier ostro skrytykował obecny rząd, zarzucając mu błędy w polityce gospodarczej, problemy w ochronie zdrowia i pogarszającą się sytuację finansów publicznych.
- Potrzebujemy naprawdę dzisiaj odwagi, bo ten rząd zachowuje się tak, jakby tutaj była dyktatura, jakby nie obowiązywała praworządność. I robią po prostu w Polsce to, co im się żywnie podoba - mówił. Chwilę później dodawał. - Potrzebujemy odwagi, żeby punktować te fatalne ruchy gospodarcze tego rządu.
Morawiecki mówił też o potrzebie „obrony polskiej rodziny” i „obronie krzyża”, wskazując te kwestie jako element szerszego sporu o kierunek, w którym zmierza Polska.
- Uważam, że właśnie o polską rodzinę będzie się toczył bój w najbliższych pięciu, dziesięciu latach przekonywał.
W dalszej części spotkania Morawiecki mówił o otwartości jako warunku odbudowy poparcia dla PiS.
- Polska się zmienia bardzo mocno, bardzo szybko. A my musimy potrafić docierać do nowych grup społecznych - zaznaczał.
W jego ocenie potrzebne jest szersze otwarcie na młodych ludzi, przedsiębiorców, samorządowców i środowiska wielkomiejskie.
- Nie ma wroga na prawicy. Mamy archipelag patriotyzmu. Współpracujmy ze sobą jak najdłużej - mówił.
Nie zabrakło również odniesień do programu politycznego "Polska Jednej Prędkości". Morawiecki zapowiadał, że jego środowisko pracuje nad nową ofertą.
- Prawo i Sprawiedliwość zawsze było taką formacją, która opierała się na wiarygodności swojej oferty. Na tym, co proponujemy. Na programie - podkreślał.
Po głównym wystąpieniu rozpoczęła się seria pytań od uczestników spotkania. Jan Dziedziczak zapytał byłego premiera o nowe stowarzyszenie, o którym w ostatnim czasie dużo mówi się w środowisku prawicy. W odpowiedzi Morawiecki tłumaczył, że ma ono być sposobem docierania do tych, którzy nie chcą wprost angażować się w partię.
- Nie wszyscy chcą się zapisać od razu do Prawa i Sprawiedliwości. Nie wszyscy chcą i mogą dzisiaj głosować od razu na Prawo i Sprawiedliwość - mówił. Dodał, że stowarzyszenie ma pomóc otworzyć się na kolejne grupy społeczne. - To stowarzyszenie będzie jednym z takich kanałów dotarcia do Polaków - zaznaczył.
Jeden z uczestników pytał o propozycje dla mikroprzedsiębiorców i rolników. Wskazywał na rosnące koszty energii i trudną sytuację w branży spożywczej.
- W mojej firmie na przykład po podwyżce cen energii wzrosła ona o prawie 100 procent, a 47 procent rachunku stanowią koszty nie samej energii, tylko dystrybucji - mówił.
Zwracał też uwagę na niskie ceny skupu mleka.
- Dzisiaj jest sytuacja taka zatrważająca, gdzie idziemy do sklepu. Butelka wody na przykład kosztuje 3,50 zł, a mleko mamy po 0,95 groszy - podkreślał.
Morawiecki odpowiadał, że widzi potrzebę zmian w kilku obszarach.
- Potrzebna nam jest polonizacja zamówień publicznych - powiedział.
Mówił też o konieczności obniżenia kosztów energii i zwiększenia dostępu do kapitału dla małych firm. W odniesieniu do rolnictwa wskazywał natomiast na konieczność wzmacniania siły negocjacyjnej producentów.
- Siła negocjacyjna polskiego rolnika jest za mała wobec tych sieci - ocenił.
Pytania dotyczyły też edukacji i sytuacji samorządów. Jeden z uczestników, przedstawiający się jako nauczyciel z trzynastoletnim stażem, pytał o możliwość lepszego finansowania oświaty, a także o trudności małych szkół i problemy związane ze spadkiem liczby dzieci.
- Mamy absolutną zapaść demograficzną. To jest coś potwornego - odpowiedział Mateusz Morawiecki, a jednocześnie przekonywał, że część tych problemów można łagodzić odpowiedzialną polityką finansową.
W czasie spotkania padły też pytania o rodziny wielodzietne, świadczenia i ułatwienia dla kobiet wracających na rynek pracy.
- Od piętnastu lat jestem influencerką i przedstawiam grono zrzeszające dwieście tysięcy matek - mówiła Maria Wolna-Pasek, pytając m.in. o nowe formy wsparcia dla rodzin 2+3 i większych, waloryzację świadczeń oraz ulgi podatkowe dla mam wracających do pracy przy trójce dzieci.
Morawiecki podkreślał, że polityka prorodzinna musi pozostać jednym z najważniejszych tematów.
- To jest niesamowita praca. To jest praca dla nas wszystkich - zaznaczył, mówiąc o kobietach wychowujących dzieci.
Pod koniec spotkania pojawiły się także pytania o podatki i zamówienia publiczne. Jeden z uczestników, przedsiębiorca z Leszna, pytał o możliwość wprowadzenia podatku obrotowego i odejścia od zasady, w której o wygranej w przetargu decyduje wyłącznie najniższa cena.
- Czy rozważaliście państwo kiedykolwiek, żeby ułatwić wszystkim życie i zrobić podatek obrotowy? - pytał.
Były premier odpowiadał ostrożnie.
- Przyglądaliśmy się oczywiście z bliska podatkowi obrotowemu. To nie jest żadne panaceum na wszystko – stwierdził. Jednocześnie przekonywał, że państwo może skuteczniej walczyć z unikaniem opodatkowania przez duże międzynarodowe firmy. - Da się walczyć z międzynarodowymi korporacjami unikającymi płacenia podatków. Da się walczyć. Trzeba wiedzieć jak. I trzeba chcieć - mówił.
Spotkanie zakończyło się po serii pytań i odpowiedzi, ale Mateusz Morawiecki jeszcze przez dłuższy czas pozostał w Krobi. Po zejściu ze sceny fotografował się z uczestnikami, rozmawiał z mieszkańcami i odpowiadał na pytania dziennikarzy.
- Idę do was. Do zobaczenia. Do zwycięstwa! Niech żyje Polska! - podsumował Mateusz Morawiecki.
Przed przyjazdem do kina Mateusz Morawiecki zwiedził nowy stadion w Krobi.
::addons{"type":"alert"}
::news{"type":"see-also","item":"90579"}
::news{"type":"see-also","item":"90573"}
::news{"type":"see-also","item":"90585"}
4 7
Bardzo dobre , merytoryczne spotkanie , tu była otwarta dyskusja o Polsce rozwoju i wspólnocie , nie było chamstwa i kłamstwa jakie jest na spotkaniach z udziałem premiera Tuska
1 6
A czym ssie rozni tusk od morawieckiego tylko nazwiskiem jak jeden i drugi to złodzieje judasze
2 3
Jak was przycisnęło g24, że pisowca na portalu promujecie.
4 2
lepiej PISowca jak rudego
2 1
Brawo Panie Premierze Morawiecki. Czekamy na pana rządy i odbudowę Polski po fatalnych rządach pana Tuska
1 0
Przyjechali cóż kampania sie zaczyna. Przecież nic innego nie powiedzą tylko wszystko wina Tuska. Juz mieliście namiastkę rządów PIS przez 8 lat, a teraz Tusk ma posprzątac ten bałagan, najlepiej natychmiast. Ja wybieram mniejsze zło.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz