NFZ jest winien gostyńskiemu szpitalowi pieniądze za tzw. "nadwykonania", ale to nie jest dług, o który można po prostu się upomnieć. Podczas sesji Rady Powiatu Gostyńskiego, padło pytanie, czy placówka może zadziałać ostrzej i dochodzić należności w sądzie. Odpowiedź była krótka. Taki ruch bywa ryzykowny i może przynieść więcej problemów.
Jak już informowaliśmy szpital zawnioskował do Powiatu o pożyczkę w wysokości 6 mln złotych, które przeznaczy w całości na spłatę zobowiązań. Sprawa była pilna. Radni wyrazili zgodę, a wcześniej usłyszeli, że od 13 sierpnia ubiegłego roku gostyński szpital siedmiokrotnie zwracał się do wierzycieli z prośbą, by nie kierowali spraw do sądu i nie dochodzili należności przymusowo.
- Od 13 sierpnia ubiegłego roku szpital wysłał do wierzycieli siedmiokrotnie korespondencję… 240 wierzycieli - podkreślał mec. Ostojski dodając, że wierzyciele zaczynają się mocno dopominać o swoje pieniądze, a każda większa sprawa sądowa to dodatkowe koszty, które obciążają szpital. - Każda sprawa sądowa powyżej 200 tysięcy zł generuje koszty zastępstwa procesowego… ponad 7 tysięcy, koszty procesu i tak naprawdę to dodatkowo obciąża szpital - mówił.
Ale podczas sesji, padły też pytania o NFZ, który zalega szpitalowi za tzw. "nadwykonania"
- Jak wygląda NFZ w stosunku do SPZOZ-u?… Jak wyglądają płatności NFZ-u w stosunku do was? - pytał radny Tomasz Gruetzmacher, nawiązując do nadwykonań i bieżących rozliczeń.
Dyrektor szpitala Karolina Wachowiak odpowiedziała bez owijania w bawełnę, że fundusz zalega szpitalowi za nadwykonania za poprzedni rok 1 150 000 zł. I co kluczowe dopóki te pieniądze nie wpływają, szpital w praktyce "kredytuje” system.
- Czekamy na spłatę - mówiła dyrektor. - Dowiadujemy się pokątnie, że niektóre szpitale już dostają aneksy… Także czekamy za tymi pieniążkami - dodał dyrektor Karolina Wachowiak.
Wątek NFZ pojawił się też w kontekście pytania, czy szpital mógłby dochodzić należności bardziej stanowczo, np. na drodze sądowej. Mecenas wskazywał jednak, że "wojowanie” z Funduszem bywa strategią ryzykowną i długą, a w praktyce najczęściej kończy się dodatkowymi kłopotami.
- Jak się zaczyna wojować z NFZ-em, to NFZ się odwdzięcza kontrolą… lepiej poczekać kilka miesięcy niż prowadzić proces o niewiadomym skutku - mówił mec. Marcin Ostojski. - Każdy pozew przeciwko NFZ-owi o nadwykonania wymaga przeprowadzenia kilkuletniego postępowania dowodowego… więc de facto lepiej poczekać kilka miesięcy (…) niż prowadzić proces o niewiadomym skutku tak naprawdę długoletni - tłumaczył mecenas.
Wskazywał też, że NFZ, jako "monopolista”, podpisując umowy "nie negocjuje, tylko narzuca swoje warunki”, a w skrajnych przypadkach może nawet przenieść kontraktowanie świadczeń do innych podmiotów.
[ALERT]1769000030192[/ALERT]
[ZT]86839[/ZT]
[ZT]86938[/ZT]
[ZT]86911[/ZT]
Kto z NFZ wojuje, od NFZ ginie? Szpital może tylko ...
Radek 100mln $ ,pstryknięciem przekazuje ,ua,,a tu walka o okruszki i waciki ,mam nadzieję że za to kiedyś bekną..
Bob
16:11, 2026-01-21
Psy zagryzły go na śmierć! Całe zdarzenie zarejestrował
Dodę,zawołajcie
Celia
16:09, 2026-01-21
Kto z NFZ wojuje, od NFZ ginie? Szpital może tylko ...
To jest chore szpitale nie są od zarabiania, a niestety tak dzisiaj ma być, szpitale mają leczyc i pieniądze powinny zawsze na to być, a zawsze jak rządzi rudy to pieniędzy brakuje
Nfz
16:09, 2026-01-21
Kto z NFZ wojuje, od NFZ ginie? Szpital może tylko ...
PO i pieniędzy już nie ma, norma wykończą ten kraj
Mieszkaniec
16:03, 2026-01-21
5 0
Pierwsze to pieniędzy nie powinna ta baba z izby dostać vo się jej nie można doprosić i doczekać bo śpi
3 2
Jeszcze niedawno szpital chwalił się że jest na plusie a teraz 6 milionów długów wymaganych. Ile w ogóle ma długu szpital?! Czy za chwilę następni nie zgłoszą się o swoje!
2 0
Ja dwukrotnie byłam z dzieckiem na izbie zostałam odesłana bo dziecku nic nie jest po czym trafiliśmy do szpitala w Rawiczu i już tam zostałyśmy z ostrym zapaleniem oskrzeli i rozpoczynającym zapaleniem płuc. A inni pacjenci mówili że to ta młoda lekarka taka ambitna i w ogóle. to była moja ostatnia wizyta na wieczorence w Gostyniu
3 3
Szkoda mi Pani Dyrektor bo musi siedzieć cicho, pieniędzy obecny rząd nie ma , nie płaci szpitalom i straszy kontrolami, tak nas Donek urządził
1 1
Szpitale powiatowe są same sobie winne jesli 80% budżetu idzie na wypłatę do pracowników to jak ma być dobrze. A Gostyń i Kościan to wieczorynkę omijać szerokim łukiem. 20 stycznia dojechaliśmy z dzieckiem do Poznania na SOR bo tu nam nikt nie pomógł szkoda gadać brak słów.
1 0
PO i pieniędzy już nie ma, norma wykończą ten kraj
0 0
To jest chore szpitale nie są od zarabiania, a niestety tak dzisiaj ma być, szpitale mają leczyc i pieniądze powinny zawsze na to być, a zawsze jak rządzi rudy to pieniędzy brakuje
0 0
Radek 100mln $ ,pstryknięciem przekazuje ,ua,,a tu walka o okruszki i waciki ,mam nadzieję że za to kiedyś bekną..
0 0
Droga redakcjo dlaczego nie napiszecie nic o tym ze obecny rząd nie wypłaca pieniędzy szpitalom , dopiero teraz mała wzmianka bo pani dyrektor wspomniała o tym. jakimś dziwnym trafem nie krytykujecie Donalda
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz