Zamknij
NEWS

Nie każdy kto parkuje, od razu kombinuje. Powinniśmy ufać mieszkańcom, mówi Jerzy Kulak

SG 10:38, 30.11.2025 Aktualizacja: 11:51, 30.11.2025
1 Foto: Arch. Gostyn24 Foto: Arch. Gostyn24

Dyskusja o zmianach w strefie płatnego parkowania w Gostyniu coraz mocniej koncentruje się na jednym, ale istotnym szczególe. Chodzi o wpisywanie numeru rejestracyjnego auta podczas zakupu biletu w parkometrze.  Burmistrz Gostynia Jerzy Kulak, przyznaje jednak, że część urzędników i służb miejskich mocno to rekomenduje, bo ludzie "kombinują" Praktyka z pokazuje też, że przy takim rozwiązaniu trzeba czasem odstać swoje w kolejce.

Nowe parkometry mają pojawić się w przyszłym roku. Miasto planuje wymienić wszystkie urządzenia za 600 tys. zł i rozszerzyć strefę płatnego parkowania na kolejne ulice. Wiadomo już, że standardem ma być płatność kartą, ale dodatkowo rozważane jest wprowadzenie obowiązku wpisywania tablic rejestracyjnych pojazdu. 

Z punktu widzenia służb miejskich rozwiązanie jest jasne - bilet "przypisany” do konkretnego auta nie może być później przekazany innemu kierowcy. Parkometr zapisuje numer rejestracyjny, a kontroler sprawdza jedynie, czy dla danego samochodu opłacono postój. To jak argumentują urzędnicy uszczelnia system i zapobiega sytuacjom, w których jeden raz opłacony bilet „pracuje” na kilka aut.
 

- Moi przedstawiciele służb gminnych namawiają do tego, aby wprowadzić konieczność wpisywania numeru rejestracyjnego. Wtedy taka sytuacja powoduje w 100 procentach, że nie ma oszustw, nie ma nadużyć. Jeżeli ktoś opłaca bilet, to później nie przekazuje go innej osobie, która nie opłaca  mówi burmistrz Jerzy Kulak.


Sam burmistrz patrzy na sprawę także z perspektywy użytkownika i tu jego entuzjazm wyraźnie maleje. Podkreśla, że w wielu miastach, gdzie nie ma obowiązku wpisywania numeru rejestracyjnego, parkowanie jest po prostu szybsze i wygodniejsze. Kulak zwraca uwagę na codzienne problemy kierowców, które z pozoru wydają się drobne, w praktyce potrafią irytować. Chodzi o kolejki do parkometru albo o przypomnienie sobie numeru tablic.
 

- Uważam, że jest to mocno uciążliwe. Powinniśmy jednak ufać mieszkańcom, mimo że zdaję sobie sprawę, że będzie jakiś procent nadużyć - przyznaje włodarz gminy Gostyń. - Dużo szybciej możemy zapłacić za parkowanie, nie stojąc w kolejce, nie biegając do auta, by przypomnieć sobie numer rejestracyjny. Też zdarzały mi się takie sytuacje, więc będę chciał, żeby to było jak najprostsze – podkreśla.


Ostateczny kształt systemu, ma być jeszcze przedmiotem rozmów z radnymi oraz służbami miejskimi. Dla kierowców ten techniczny szczegół może przesądzić o tym, czy nowa strefa parkowania będzie postrzegana jako praktyczne ułatwienie, czy raczej jako kolejna uciążliwość. A jak pokazuje praktyka z gostyńskich parkingów, gdzie takie parkometry funkcjonują bywa z tym różnie. Nieraz trzeba postać w sporej kolejce, zanim jeszcze wjedziemy do sklepu.


[ALERT]1764427378172[/ALERT]

[ZT]85194[/ZT]

[ZT]85182[/ZT]

[ZT]85113[/ZT]

(SG)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarz (1)

KierowcaKierowca

0 0

Przypominam, że bilet parkingowy jest na określony czas więc miasto nie traci kasy nawet jak w tym wykupionym czasie staną np. 3 samochody.

12:40, 30.11.2025
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%