We wtorkowy wieczór w Borku Wlkp. odbyło się pierwsze z trzech zapowiedzianych spotkań dotyczących budzącej wciąż ogromne emocje, planowanej likwidacji oddziału ginekologiczno-położniczego w gostyńskim szpitalu. Władze powiatu przedstawiły projekt przekształcenia istniejącego oddziału, modernizacji zakładu opiekuńczo-leczniczego i utworzenia oddziału geriatrycznego. Padały liczby, konkretne daty, ale i gorzkie słowa.
Spotkanie rozpoczął starosta gostyński Robert Marcinkowski, prezentując projekt zmian w szpitalu. Już na wstępie wyraził zdziwienie niewielką liczbą mieszkańców, zauważając, że "na sali jest więcej polityków niż osób zainteresowanych sprawą porodówki”.
Projekt zakłada przekształcenie łóżek z obecnych oddziałów ginekologiczno-położniczego i noworodkowego na 61 łóżek opieki długoterminowej. 22 z nich trafią na planowany oddział geriatryczny. Całość inwestycji ma kosztować niemal 27 milionów złotych, z czego ponad 11 mln to dofinansowanie z programu ministerialnego.
– To była niespodzianka. O zakwalifikowaniu dowiedzieliśmy się dopiero po Wielkanocy – tłumaczył Robert Marcinkowski. – Tempo realizacji jest szaleńcze. Mamy czas do końca czerwca 2026 roku.
Starosta wskazywał, że decyzja o przekształceniu oddziału nie zapadła pochopnie. Zdecydowały liczby. W 2017 roku w całym powiecie gostyńskim urodziło się 967 dzieci, w 2023 już tylko 602. W szpitalu w Gostyniu liczba porodów spadła z 808 (2017) do nieco ponad 230 (2023).
– To nie jest problem demograficzny. To jest katastrofa demograficzna – mówił Marcinkowski. Dodał, że większość mieszkanek powiatu rodzi dziś w innych miastach - Lesznie, Poznaniu czy Śremie.
::photoreport{"type":"check-for-article","item":"13129"}
Modernizacja ZOL-u i utworzenie oddziału geriatrycznego to jak podkreślano odpowiedź na zmieniające się potrzeby społeczne. Populacja seniorów rośnie, a miejsc w placówkach opiekuńczo-leczniczych brakuje.
– Dziś mamy 41 miejsc w ZOL-u, chcemy stworzyć ich 80. Kobiety żyją dłużej, to one najczęściej trafiają do takich miejsc – mówił starosta. – Ten projekt jest robiony z myślą o kobietach, o tych, które dziś opiekują się seniorami.
Starosta Robert Marcinkowski odniósł się też do argumentów, że modernizacja oddziału porodowego mogłaby poprawić sytuację.
– W Turku zainwestowano 12 milionów złotych w porodówkę. W kwietniu było tam tylko 7 porodów. Ściany nie leczą – zaznaczył.
Oddział ginekologiczno-położniczy i noworodkowy w 2024 roku wygenerował stratę przekraczającą 5,2 mln zł. Jak tłumaczono, to efekt niskiej liczby porodów i wysokich kosztów osobowych. Przekazano też, że średnie wynagrodzenie brutto pielęgniarek i położnych na tych oddziałach wynosiło - oddział ginekologiczno-położniczy 15 139,83 zł brutto z uwzględnieniem kosztów pracodawcy, a na oddziale noworodkowym 14 760,28 zł z uwzględnieniem kosztów pracodawcy. Od lipca czekają nas kolejne podwyżki i wówczas pensje mogą wzrosnąć do ponad 17 tys. zł brutto.
Te dane wywołały ostrą reakcję byłej położnej Elżbiety Muszyńskiej.
– Te liczby nie pokazują prawdy. Proszę zapytać, ile godzin trzeba było przepracować, by osiągnąć taką pensję. To były święta, dyżury, nocki - mówiła Elżbieta Muszyńska.
Natomiast dr Marcin Grochowalski zapewniał, że opieka nad kobietami nie zniknie. Planowane jest zwiększenie godzin pracy poradni ginekologicznej oraz wykonywanie części zabiegów na tzw. oddziale wieloprofilowym. Część położnych znajdzie zatrudnienie w poradni lub nowym ZOL-u.
– Nie wszystkie procedury wymagają hospitalizacji. Część zabiegów można wykonać ambulatoryjnie, zgodnie z nowymi wytycznymi NFZ – tłumaczył lekarz.
Pozostaje dylemat - przyszłość porodówki czy szansa dla seniorów? Decyzję o losach oddziału podejmie Rada Powiatu. Starosta nie ukrywał, że jeśli projekt nie zostanie zrealizowany, porodówka być może przetrwa jeszcze kilka miesięcy, ale powiat straci szansę na wielomilionowe dofinansowanie i nowoczesną bazę opieki dla osób starszych.
– To jeden z najtrudniejszych projektów w historii powiatu – przyznał. – Dylemat jest bolesny, ale musimy spojrzeć dalekowzrocznie - dodał.
Spotkanie zakończyło się otwartą dyskusją trwająca blisko 2,5 godziny, podczas której mieszkańcy mogli zadawać pytania i dzielić się swoimi refleksjami. To był dopiero pierwszy z trzech zapowiedzianych etapów dialogu społecznego na temat przyszłości gostyńskiej porodówki i opieki zdrowotnej.
::news{"type":"see-also","item":"79291"}
::news{"type":"see-also","item":"79207"}
::news{"type":"see-also","item":"79187"}
::addons{"type":"alert"}
::addons{"type":"facebook-encouragement"}
11 5
Popieram starostę jeśli położna zarabia 15 tyś i nie ma dzieci w szpitalu to kto na nich zarobi. Lepiej dać na ZOL, który jest bardziej potrzebny.
2 1
Ile ????
Brednie
2 0
Skąd te dane? Czy to rzetelnie sprawdzone czy tak tylko rzucamy sobie domysłami? A jeśli rzetelne i sprawdzone chcę dopytać zatem jak kształtują się zarobki pielęgniarek gostyńskiego szpitala w stosunku do pozostałych pracowników i osób zarządzających?
3 1
Ile zarabia Pan starosta i Pan Dyrektor?
0 0
Pytanie, ile zarabia lekarz?
7 7
Czy wreszcie dotrze do starosty że ludzie mogą mieć inne zdanie niz On? Wczorajsze wystapienie żenada!
2 3
Narcyzy kwitną wiosną, zazwyczaj od marca do maja xD
5 0
A kiedy dotrze do ciebie, że starosta i inni mogą mieć zdanie odmienne od twojego?
3 5
To teraz położne mają pracować na geriatrii? To są podobne profile? A tak serio to jeżeli wystarcza poradnia Wielo...coś tam którą można zastąpić oddział ginekologiczno położniczy to stosując ten model myślenia wystarczy poradnia chirurgiczna zamiast oddziału, a pacjenci niech sobie pojadą najlepiej za lekarzem i proszą Boga żeby pracował stosunkowo blisko. Ja rozumiem dyrekcję i starostę ,że z kobietami jest kłopot i są drogie w utrzymaniu...w dodatku jeszcze zachodzą w ciążę i czasami chcą urodzić. Nic nie potrafią zaplanować np, zamiast porodu między obiadem a kolacją dezorganizują życie urzędników wysokiej klasy i dyrekcji szpitala. Powinny spokojnie w sytuacjach nagłych pojechać do ościennych szpitali a gdyby się skomplikowało to zawsze można urodzić po drodze. Jest przecież szansa że licznie podróżujący obecnie lekarze będą akurat przejeżdżali. Kobiety przepraszają gostyńskich decydentów że są i mają problemy.
2 1
jak zamkną chirurgię to zdechniesz a dzieci to kiedyś się w domu rodziło
4 4
Problemem jest ze grupa kolesi wybrała nam na starostę takiego kogoś jak Marcinkowski. Dobrze ze nie został ginekologiem bo to byl y dopiero problem.
A zapomniałem że w zawodówce nie mal biologii, a jego nauczyciele z zsz dzisiaj chwytają się za głowę.
8 3
Zmiany są jak najbardziej potrzebne. Trzeba myśleć o osobach starszych.
4 4
Owszem, ale nie kosztem kobiet i maleńkich dzieci. Poza tym wczoraj Pan starosta mówił, że mimo niżu demograficznego nie będzie likwidował powiatowych szkol, nawet pustych, a już oddział - niepusty - tak.
10 2
Proponuję zapytać kobiety, które planują rodzicielstwo, gdzie chcą rodzić dzieci i dlaczego w wielu przypadkach nie jest to gostyńska porodówka. Z przykrością stwierdzam, w oparciu o własne doświadczenia, że personel bywał bardzo humorzasty, "naburmuszony", jakby pracował tam za karę. Atmosfera nie do przyjęcia, warunki też pozostawiały wiele do życzenia...
4 3
Szkoda, że nie przytoczono żadnych pytań i odpowiedzi, które padały. Może wtedy czytelnik mógłby z artykułu dowiedzieć się, że aktualnie nic niewiadomo oprócz tego, że starostwo i szpital zdecydowali, że tak ma być i kropka. Położyli na tym oddziale krzyżyk już dawno temu i konsekwentnie dążą do jego zamknięcia. Nie wiem skąd ta nienawiść do kobiet, gdy ma się żony i córki.
2 2
Karierowicze już tak mają
4 1
A dlaczego nikt się nie dowie trzemu porodówka w gostyniu ma tak zła sławę bo todzieki tym starym położnym które odeszły na emeryturę bo były tak wredne ze strach było się odezwać zero empati do kobiety na dmuchane na burbuszone ciagle nawet lekarze z innych odziałow o tym mówią
0 0
/trzemu/ 🙄😮🤣
5 2
Zastanawia mnie gdzie są te osoby które tak chętnie komentują w internecie a na spotkaniu zamiast mieszkańców jest opozycja która idealnie wykorzystuje sytuację dla celów politycznych...
0 0
brawo..
2 5
Cały czas jest mowa tylko o tym, że to polityczny wiec ....tymczasem przyjrzyjmy się kto w tej sprawie milczy....
W tę ważną kwestię mianowicie likwidację odziału ginekologicznego w naszym powiecie, czy nie powinno było zaangażować się Gostynskie Stowarzyszenie na rzecz kobiet Jestem?
Gdzie są te osoby, które tak bardzo wspierają i zachęcają kobiety do aktywności zawodowej, prozdrowotnych postaw, samobadania....itd. Tego typu instytucje są właśnie naszym głosem,
głosem mieszkanek.
Jeszcze niedawno powiat angażował się w działalność i organizował konferencję zachęcając do aktywności zawodowej kobiet, tymczasem dziś podejmuje decyzje, które ograniczą lub pozbawią wiele kobiet możliwości leczenia i hospitalizacji w naszym mieście.
Czy to przypadek że osoby zaangażowane w działalność stowarzyszenia i nim kierujące nim jak pani Malgorzata S. w tej sprawie milczą, a jeszcze kilka miesięcy temu startują z listy pana starosty do powiatu?
Bardzo dziwny brak głosu w tak ważnej sprawie. Podobnie p. Joanna J., która mocno wielokrotnie utożsamiała się z sytuacją kobiet w naszym powiecie, ogranicza się do wyświetlania prezentacji podczas spotkania ..... dziwne to - nabieranie wody w usta i milczenie. Czy to ich decyzja, czy jednak narzucone zdanie za którym trzeba się opowiedziec?
Chcemy poznać ich opinie.
3 0
Bardzo nieładnie ! Murem za Gosia ! To kobieta, która zrobiła tyle dobrego, dla tylu ludzi. Nigdy nie afiszowali się publicznie. Serce na dłoni! A Pani Joanna z tego co kojarzę jest pracownikiem starostwa, to co ma pisać, nawet jak ma inne zdanie. Na szefa hejtowac ?
1 3
Brawo Mieszkanka powiatu-ma Pani absolutną rację. Milczenie Stowarzyszenia na Rzecz Kobiet w tak istotnej dla kobiet kwestii jest kompromitujące. Zmieńcie drogie Panie profili , bo życie kobiet w powiecie nie składa się wyłącznie z diet ,kosmetologii i problemów co dzisiaj założyć.
2 2
Może jeszcze niech sie Noe wypowie ?
Chociaż Noe pewnie wolałoby geriatrie.
Myślę, że włączmy w to jeszcze stowarszenie rowerowe , motocyklistów, koła łowieckie i koła gospodyń wiejskich.... tam też są kobiety...
Wyluzujcie już gacie drogie mieszkanki powiatu.
2 2
Gdyby to dotyczyło weterynarii to noe mogłoby się wypowiedzieć i zapewne by to zrobiło, nawet bez wywoływania do odpowiedzi. Sprawa dotyczy kobiet i stowarzyszenie na rzecz kobiet powinno kobiety wspierać i zabiegać o jak najlepszą opiekę dla nich. Tutaj tego zabrakło…. Ale czego się spodziewać, jak Panie „zasilały” listy wyborcze SKW.
1 1
Być może jesteś z pod skrzydeł burmistrza który zamyka oddziały szkolne i to jest ok... dzieci mogą dojeżdżać do szkoły to i kobiety dotrą spokojnie do Śremu czy Leszna. Na zakupy w ciąży do Wrocławia dojeżdżają to i dojadą do szpitala na czas.
0 0
Przestań już z tymi szkołami, bo to nuda. Radni przekształcili dwie puste, wiejskie szkoły w inne placówki oświatowe i wielkie brawa dla nich za to, że puste nie stoją. A jak nie widzisz różnicy między zakupami a ratowaniem życia, to poszukaj wsparcia u specjalisty.
0 0
Jeśli nie rozumiesz ekonomii i braku pieniędzy na utrzymywanie na siłę oddziału, polecam szkołę podstawową... a nie .. zamknęli dwie ... upss
3 0
Muszyńska jako położna, nie polecam😭empatia na niskim poziomue
1 0
Racja !
0 0
Starosta, dyrektor, wicestarosta … jako rządzący powiatem, nie polecam 😭 empatia na niskim poziomie.
1 0
Marcinkowski, Kulak, Wojtkowiak do dymisji natychmiastowej!
0 0
Do psychiatry można bez skierowania.
0 0
Kto? Małgorzata S.....Śmiech na sali , co ona robi takiego?
Na kogo Wy liczycie , ludzie ?
Stowarzyszenie które nie robi nic ,zupełnie nic , spotkanie opłatkowe raz w roku ?
Ciekawe za kogo pieniądze
0 0
Brawo
0 0
jesteś mieszanką Piasków czy Gostynia stara babo?? zdecyduj się!!!💩
0 0
Do mieszkanki Piasków:
Nie każdy musi opowiadać o tym komu, gdzie i jak pomaga. Zrób chociaż jedną zbiórkę, jedną charytatywną imprezę tak jak robi to Małgosia od kilku lat; może wtedy zrozumiesz ile trzeba włożyć w to pracy.
Znam dziewczynę i wiem ile musi poświęcić, a taki hejt jak przedstawiasz w komentarzu aż boli mimo, że bezpośrednio mnie nie dotyczy. Wstyd mi, że Piaski mają takie mieszkanki jak ty (celowo z małej litery - nie zasługujesz na wiecej).
Małgosia - pamiętaj, że masz za sobą ogrom wsparcia w ludziach którym pomagasz.
0 0
Dlaczego mieszacie w to cele charytatywne....
Czy Gosia robi to sama..czy raczej to organizatorem jest jtos inny a ona uczestniczy w pomocy....
Mówimy o Pani Prezes która ma bronić kobiet a nie o czynach charytatywnych....bo nie masz pojęcia ile ludzie pomagają wpłacając pieniądze bez korzyści dla swojej osoby...
0 0
Czy ktoś wie czy stowarzyszenie ma obowiązek wypowiadania sie w Tym temacie ?
1 0
Bardzo nieładnie ! Murem za Gosia ! To kobieta, która zrobiła tyle dobrego, dla tylu ludzi. Nigdy nie afiszowali się publicznie. Serce na dłoni! A Pani Joanna z tego co kojarzę jest pracownikiem starostwa, to co ma pisać, nawet jak ma inne zdanie ?
0 0
To może niech Pani Gosia stanie teraz murem za kobietami. Tego oczekiwałyby kobiety od kobiecego stowarzyszenia. Panią Asię oczywiście rozumiemy… boi się zapewne jak większość osób w tym obozie.
0 0
Czyli Stowarzyszenie Jestem to działania Charytatywne Pani Gosi- że tyle dobrego zrobiła?
Szacum za t działania, wiadomo....wiele osób jak chce to pomaga.
Ale jakie jest zadanie Stowarzyszenia ?
Chyba ktoś myli funkcje tutaj.
0 0
Skąd wiadomo czego chcą kobiety ze stowarzyszenia ?
0 0
Chyba Pani Pezes się wypowie czego chcą Kobiety ze Stowarzyszenia jestem...
Czy raczje nie ?
0 0
.... chyba nie ma takiego obowiązku.
Stowarzyszenie w przeciwieństwie do położnych walczących, nie jest finansowane z pieniędzy podatników.
2 0
Nie jestem za likwidacją oddziałow ale trzeba to napisać, położne od zawsze były zadufane i wredne. Wywyzszaly się. Pacjentka miała urodzić i być szczęśliwa że urodziła a reszta się nie liczyła. Miała być cicho. Jolanta R. w tym królowała. Wredota nr 1. Położne super, pielęgniarki złe. Może gdyby czasem się uśmiechnęła to atmosfera byłaby lepsza.
0 1
Skoro jest Pani emerytką to chyba rodziła Pani dość dawno temu. Kilkadziesiąt lat temu było zapewne inaczej niż dziś.
1 0
Kobiety same są winne nie chciały rodzić w Gostyniu bo źle wybierając inne szpitale no chyba że nie zdarzyły dojechać a teraz wielkie ale że się zamyka nie rentowna placówka walcza o coś co nie miało prawa istnieć skoro w okolicy lepsze warunki na rodzenie dzieci popieram zamknięcie
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz