Zamknij
REKLAMA

14:53, 14.01.2020

Po blisko dziesięciu miesiącach wiele wskazuje na to, że Toyota na PGS-ach, która wpadła do jednej z zabajkalskich rzek, wróci do Polski. Szymon Przebinda z Kunowa, do którego należy auto nie może się doczekać kiedy je odbierze, w końcu tyle przygód w nim przeżył. Poza tym kończy mu się pozwolenie na jego użytkowanie w Rosji. Opóźnienie mogłoby go sporo kosztować

REKLAMA
Jeżeli Twój wizerunek przypadkowo znalazł się na tych fotografiach, a nie wyraziłeś na to zgody, prosimy zgłoś to na adres: redakcja@gostyn24.pl
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

© gostyn24.pl | Prawa zastrzeżone