Grad, deszcz, a nawet grzmoty - taka aura panowała na kilka minut przed wielkim startem "Wesołej Czasówki MTB". Zawodników to zupełnie nie odstraszyło. Żądni ekstremalnych przejazdów bez chwili zawahania po kolei ruszali w trzynastokilometrową trasę naszpikowaną "niespodziankami".
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz