Grad, deszcz, a nawet grzmoty - taka aura panowała na kilka minut przed wielkim startem "Wesołej Czasówki MTB". Zawodników to zupełnie nie odstraszyło. Żądni ekstremalnych przejazdów bez chwili zawahania po kolei ruszali w trzynastokilometrową trasę naszpikowaną "niespodziankami".
2017-04-24 13:52:51