Sezon prac polowych powoli się kończy, a mimo to na drogach nadal dochodzi do wypadków z udziałem pojazdów i maszyn rolniczych. Tak właśnie było na drodze 434 na wysokości Ziółkowa, gdzie rozpędzony samochód osobowy najechał na tył ogromnej przyczepy z burakami. Kierowca twierdzi, że widział światła pojazdu, jednak nie potrafi powiedzieć, dlaczego nie wyhamował.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz