Sezon prac polowych powoli się kończy, a mimo to na drogach nadal dochodzi do wypadków z udziałem pojazdów i maszyn rolniczych. Tak właśnie było na drodze 434 na wysokości Ziółkowa, gdzie rozpędzony samochód osobowy najechał na tył ogromnej przyczepy z burakami. Kierowca twierdzi, że widział światła pojazdu, jednak nie potrafi powiedzieć, dlaczego nie wyhamował. Sezon prac polowych powoli się kończy, a mimo na drogach nadal dochodzi do wypadków z udziałem pojazdów i maszyn rolniczych. Tak właśnie było na drodze 434, na wysokości Ziółkowa, gdzie rozpędzony samochód osobowy najechał na tył ogromnej przyczepy z burakami. Kierowca twierdzi, że widział światła pojazdu, jednak nie potrafi powiedzieć, dlaczego nie wyhamował.
2013-09-30 07:45:00