Zamknij
REKLAMA

Fantazja to przywilej dzieciństwa? Oni udowodnili, że może być zupełnie inaczej

11:22, 10.02.2020 | MiS
REKLAMA
Skomentuj

Konwentowo, stabilnie i klimatycznie. Tak organizatorzy podsumowują siódmą edycję Gosktonu, którą po raz pierwszy w historii zorganizowano w zupełnie nowym miejscu. W wydarzeniu udział wzięło nawet pół tysiąca osób, przeniesionych niemal dosłownie w świat fantastyki.

Za nami siódma edycja Gostyńskiego Festiwalu Fantastyki "Gostkon". Po raz pierwszy fani fantastyki spotkali się w murach gostyńskiej "jedynki". Na dwa dni hala sportowa tamtejszej szkoły zamieniła się w ogromny games room. Każdy chętny mógł zasiąść przy stole i wejść do gry, których do wyboru było blisko 400 - dla każdego, bez względu na wiek. - Przychodzą grupy, które są świadome - to fani gier planszowych osoby, które wezmą instrukcję i od razu wchodzą do gry - mówił Mikołaj Rogala, odpowiedzialny za działanie games roomu. - Druga grupa, to osoby zainteresowane planszówkowymi nowościami, które widzieli w sklepie, w reklamie i chcieliby spróbować w nią zagrać. Niektórym trzeba pomagać, ale ja zawsze mówię najważniejsze to przeczytać instrukcję - mówił Mikołaj Rogala.

Nie zabrakło sali pełnej klocków lego, robotów, a także zajęć plastycznych, podczas których tworzono kartonowe stwory. Był teatr kamishibai, czytelnia i pracownia komiksów, warsztaty kendo, a także panele dyskusyjne i bloki popularnonaukowe. Ci którzy skorzystali z oferty bardzo pozytywnie wypowiadali się na temat wydarzenia. - Jesteśmy tu co roku. Jest fajna atmosfera - mówili uczestnicy. - Zawsze można coś ciekawego doświadczyć grając czy uczestnicząc w warsztatach. Jest okazja, więc korzystamy - komentowali inni. Stanowczo najwięcej pozytywnych opinii  dotyczyło samego games roomu. Za każdym razem rozmówcy podkreślali, że można tam efektywnie i w dobrej atmosferze spędzić czas przy grach, których lista się nie kończy...

Jak wyliczyli organizatorzy przez konwent przewinęło się między 400 a 500 osób w różnym wieku. - Byli to uczestnicy zaangażowani, biorący udział w warsztatach komiksowych, literackich, grach fabularnych, turniejach. Z otrzymanego feedbacku od uczestników usłyszałem że Gostkon był dobrze zorganizowany, nowe miejsce odpowiada, warto by było postawić w przyszłym roku na więcej atrakcji dla młodzieży. Na pewno posłuchamy głosów naszych uczestników - mówił Tomasz Teodorczyk, współorganizator VII edycji Gostkonu 2020. - Było konwentowo, stabilnie i klimatycznie - kontynuuje i podkreśla, że Gostkon 2020 był eksperymentem pełnym wyzwań. - Zmieniliśmy dotychczasowe miejsce, Zaangażowaliśmy dużo młodzieży w koordynowanie różnych bloków programowych. Wiele nowych pomysłów się udało. Niektóre rzeczy wymagają nowego podejścia. W tym roku niestety nie udało się z Cosplay'em za co przepraszamy. Na kolejnej edycji postaramy się to naprawić - podsumowuje nasz rozmówca.

(MiS)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

© gostyn24.pl | Prawa zastrzeżone