Telewizyjne talent show od lat przyciągają tych, którzy chcą sprawdzić się przed szeroką publicznością i zawalczyć o swoje miejsce w świecie muzyki. Jedni wychodzą z nich z przepustką do kariery, inni z doświadczeniem, które zostaje na dłużej.
We najnowszym odcinku programu „Must Be The Music”, wyemitowanym wczoraj na antenie Polsatu, wystąpiła mieszkanka Gostynia Aneta Żeromska, znana bardziej jako wróżka Anett Toya. Na scenie zaprezentowała utwór Waldemara Kazaneckiego, szerzej kojarzony jako walc z filmu „Noce i dnie”, do którego tekst napisała jej córka Jagoda.
Podczas rozmowy z jurorami artystka podkreślała, że muzyka obecna jest w jej życiu od zawsze. Nawiązała także do swojej działalności wróżbiarskiej, wspominając historię prababci, która miała posiadać zdolności uzdrawiania.
Anett Toya jest znana widzom z programów ezoterycznych, współpracowała m.in. z TVN i TVN7. Obecnie mieszka w Gdańsku, gdzie jej syn uczy się w szkole filmowej, jednak regularnie wraca do Gostynia, bo tu ma rodzinę i dom. W sieci prowadzi też własne kanały, na których dzieli się zarówno działalnością ezoteryczną, jak i muzyczną. Rozwija także własną markę perfum i biżuterii.
Mimo swoich zalet, występ Anety Żeromskiej nie przekonał jednak większości jurorów. Na „tak” był jedynie Sebastian Karpiel-Bułecka, lider zespołu Zakopower, natomiast pozostali członkowie jury, Natalia Szroeder - piosenkarka, autorka tekstów i kompozytorka, Dawid Kwiatkowski - piosenkarz i autor tekstów, a także raper Miuosh, ocenili go negatywnie. To oznaczało zakończenie udziału Anety Żeromskiej w programie na tym etapie.
Program „Must Be The Music” od lat uchodzi za platformę która potrafi otworzyć drzwi do muzycznej kariery. Dla gostynianki była to próba, która nie zakończyła się awansem, ale z pewnością stała się kolejnym publicznym krokiem na jej artystycznej drodze.
Niezależnie od werdyktu jurorów, już sam występ w ogólnopolskim programie był dla Anety Żeromskiej momentem wymagającym odwagi i gotowości do zmierzenia się z oceną zawodowych artystów i zaprezentowania przed milionową publicznością telewizyjną. Takie decyzje nigdy nie są łatwe, dlatego jej udział warto potraktować jako dowód na to, że o własne marzenia zawsze należy walczyć, nawet jeśli droga do celu nie od razu prowadzi na sam szczyt.
Występ Anety Żeromskiej można zobaczyć poniżej. Raz jeszcze gratulujemy i życzymy sukcesów w dalszej karierze.
2 1
Złoooo.... Okropne to było i całe szczęście, że podpisali ją "Gdańsk". Smutne to czasy, że wokalnym beztalenciom nikt nie powie o tym żeby... przenieśli się do sekcji tanecznej, bo wśród wielu plusów takiego ruchu najważniejszym atutem będzie ten, że przestaną śpiewać
3 1
Niewiarygodnie słaby występ. Nieprawdopodobnie rozbuchane ego tej pani. Czy jako wróżka, nie przewidziała, że odpadnie? Zastanawiające....
0 0
Brawa za odwagę!
0 0
Coś chyba ta pani potrafi, jakieś robótki ręczne, uprawa kwiatków itp , ale ze śpiewaniem niech da sobie spokój. Nooo, chyba, że to rodzaj masochizmu i lubi się ośmieszać.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz