Czy oddziałowi dziecięcemu w gostyńskim szpitalu grozi zamknięcie? Po sygnale od czytelnika sprawdziliśmy, jak wygląda sytuacja w SPZOZ. Sanepid mówi o niewykonanej decyzji oraz pewnych nieprawidłowościach, a dyrekcja szpitala zapewnia, że oddział nadal będzie działał.
Jak potwierdza Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Gostyniu, na oddziale dziecięcym od lat ciąży decyzja administracyjna dotycząca dostosowania pomieszczeń do obowiązujących przepisów. Dyrektor PSSE w Gostyniu Michał Ostrowski przypominał, że sprawa nie jest nowa.
- Decyzja obowiązuje od 2020 roku - mówił dyrektor Michał Ostrowski.
Jak wyjaśnił, decyzja została wydana przez Wielkopolskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego, a później pojawiały się kolejne pisma, argumenty i przedłużenia terminu jej wykonania.
- Teraz został termin wyznaczony do końca 2026 roku - dodał.
Sanepid wskazuje trzy główne nieprawidłowości. Pierwsza dotyczy braku stałej obserwacji dzieci.
- Ścianki działowe pokoi łóżkowych dzieci młodszych wykonane są ze szkła matowego, co uniemożliwia prowadzenie ciągłej obserwacji dzieci. W pokojach nie są również zainstalowane kamery, które by taki monitoring prowadziły - wyjaśniał Michał Ostrowski.
Drugi problem to brak izolatki spełniającej wymagania określone w przepisach.
- W oddziale dziecięcym brak izolatki, pomieszczenia typowo spełniającego wymagania izolatki - mówił szef PSSE w Gostyniu.
Trzeci punkt dotyczy sanitariatów. Jak zaznaczył dyrektor PSSE, pomieszczenia sanitarne nie są przystosowane dla osób z niepełnosprawnościami, zwłaszcza poruszających się na wózkach.
Szef gostyńskiego sanepidu podkreślał jednak, że inspekcja nie decyduje o zamykaniu oddziału w taki sposób, jak wyobrażają to sobie niektórzy mieszkańcy.
- Inspekcja sanitarna nie zamyka oddziału, chyba że zajdą jakieś przesłanki, które nam na to pozwalają - tłumaczył i dodawał. - My wydaliśmy decyzję administracyjną na dostosowanie do obowiązujących przepisów zgodnie z literą prawa.
Michał Ostrowski zaznaczył też, że jeśli obowiązki nie zostaną wykonane, postępowanie prowadzone jest zgodnie z kodeksem postępowania administracyjnego. W grę mogą wchodzić środki przymuszające.
- Jest wówczas nałożona grzywna w celu przymuszenia i ona może wynosić do 50 tysięcy złotych - mówił, a jednocześnie przyznał, że wcześniej takich kar finansowych w tej sprawie jeszcze nie było.
Stanowisko szpitala jest jednoznaczne. Dyrektor SPZOZ w Gostyniu Karolina Wachowiak podkreśla, że zamknięcie oddziału dziecięcego nie jest planowane.
- Nie jest planowane zamknięcie oddziału dziecięcego w SPZOZ w Gostyniu - zaznaczyła.
Dodała, że znaczenie tego oddziału dla mieszkańców jest zbyt duże, by w ogóle rozważać taki scenariusz.
- Szczególny rodzaj świadczeń zdrowotnych udzielanych w ramach tego oddziału i ich znaczenie dla zabezpieczenia opieki zdrowotnej dla potrzebujących dzieci, wymagają zdecydowanie zwiększania dostępności i inwestowania w rozwój - podkreśliła dyrektor Karolina Wachowiak.
Dyrektor szpitala przyznaje jednocześnie, że oddział dziecięcy wymaga remontu. Jak zaznaczyła, problem nie sprowadza się wyłącznie do samego oddziału, ale wynika także z konstrukcji i historii całego szpitala.
- Budynki gostyńskiego szpitala, w których obecnie realizowane są świadczenia zdrowotne, nie były budowane z przeznaczeniem na działalność szpitalną, a zostały jedynie w tym celu zaadaptowane - zaznaczyła dyrektor Karolina Wachowiak.
To właśnie dlatego, jak dodaje, z roku na rok coraz trudniej dostosowywać obiekt do nowych wymogów prawnych i technologicznych. Mimo tych trudności szpital zapewnia, że działania już są prowadzone.
- Podjęte zostały działania mające na celu terminowe wykonanie nałożonych obowiązków administracyjnych - podkreśla dyrektor SPZOZ.
W jej ocenie nie ma obecnie podstaw do obaw o bezpieczeństwo najmłodszych pacjentów.
- Obecnie funkcjonowanie Oddziału Dziecięcego SPZOZ w Gostyniu nie stanowi zagrożenia dla bezpieczeństwa pacjentów - zaznaczyła.
W praktyce oznacza to więc, że sprawa dostosowania oddziału dziecięcego do wymogów sanitarnych jest realna i pozostaje w toku, ale dziś nie ma mowy o planowanym zamknięciu oddziału. Sanepid oczekuje wykonania decyzji do końca 2026 roku, a szpital zapewnia, że oddział będzie dalej działał i ma być rozwijany, a nie wygaszany.
::addons{"type":"alert"}
::news{"type":"see-also","item":"89381"}
::news{"type":"see-also","item":"89252"}
::news{"type":"see-also","item":"89240"}
9 14
Zamknąć !!
0 6
Durniu myśl co piszesz
0 6
Z przyczyn obiektywnych nie mogłam komentować idiotycznych wpisów. Jednak jak widzę niękktrym coś w głowie odbija. Piszą bzdury, chyba jeszcze nie korzystałeś z oddziału dziecięcego, bo wówczas miałbyś zupełnie inne zdanie.
5 1
Nie korzystałem i nie będę korzystał z usług tej placówki więc nie wiem po co się spinacie stare raszple .
22 5
Pamiętam jak Robert Marcinkowski zapewniał że nie ma planów likwidacji porodówki .....
6 3
To samo chciałem napisać ! Będą dzieciaki zaraz jeździć do Leszna Śremu ....
14 5
Jak w przysłowiu " dziad swoje ,a baba swoje " Sanepid że oddział nie spełnia wymogów i termin realizacji do końca roku ,a Szpital że nie planują zamknięcia. Czy ktoś ma kłopot z logicznym odpowiadaniem na pytanie-sytuację ? Zawsze można przerobić na ZOL prawda? Społeczeństwo się starzeje ,a dzieci coraz mniej skąd gostynianie to znają ?
18 8
Jeśli dalej będzie rządził donek to wszystko pozamykają, ciecia w NFZ , deficyt najwiekszy w historii, kpo poszlo na jachty do swoich z safe bedzie to samo apaliwo ? To jest jakas masakra obudzcie się ludzie bo skończymy jak Grecja
21 12
Pielegnierki często niestety głosują na rudego a on chce szpitale powiatowe zamykać, trzeba przyznać że za pis-u medycy zaczęli godnie zarabiac
1 0
Niby prawda, ale składki zdrowotnej nie podnieśli, rolnicy płacą grosze, mundurowi nic, duchowni nic, Ukraińcy - tylko jak legalnie pracują, więc PiS tylko pogorszył sytuację, zwłaszcza szpitali powiatowych.
Bo duże szpitale w dużych miastach realizują tzw. wysoce specjalistyczne procedury i dzięki temu finansowo się jakoś bilansują.
7 11
Doczytajcie proszę artykuł do końca. Nie ma mowy o żadnym zamknięciu. Czytanie ze zrozumieniem się kłania.
23 0
W szpitalu najważniejsza jest administracja to tam powinno się troszkę zrobić porządek w każdym biurze siedzie po kilka osób całe rodziny ikolezaneczki porażka 🫣
4 0
No. I obrażone że ktoś ma czelność czegoś chcieć od nich. Jak tak dalej będą reagować opryskliwie to w filtronie szybko docenia co miały.
4 3
Noo teraz to niepełnosprawnym na pewno będzie lepiej ,proponuje zamknąć wszystkie budynki użyteczności publicznej na które trzeba łożyć z państwowej kasy ,...
5 4
Ciag dalszy waszych działań ujawnił sanepid 6 lat juz minęło i Marcinkowski że swoją drużyna mają czas, czas do likwidacji oddziału z kazdym dniem jest szczuplejszy.
10 1
Najlepiej zamknąć sanepid. To byłyby oszczędności. Ta firma już pokazała co potrafi w czasie tzw pandemii. To tylko urzędasy.
0 1
Ty chyba za mądry nie jesteś?
6 1
heeeej brygada usmiechnijcie sie!!!
2 1
Zgadzam się z opinią Pani Dyrektor - ten budynek nigdy, nawet 150 lat temu, nie był projektowany na szpital. Zatem jest to ciągłe "pudrowanie" jego wad wrodzonych.
Szkoda, że kiedyś nie przejęto budynku po PZPR i działki sięgającej aż do skrzyżowania przy kinie. Wtedy małymi krokami można było nasz szpital przebudowywać, zrobić prawdziwy SOR, podjazdy, parkingi ....
1 0
Jak czytam wypowiedź dyrektorki Wachowia".. dziś nie planujemy zamykać.. " to zapala się czerwona lampka.. ❗
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz