Temat oddziału dziecięcego w gostyńskim szpitalu wrócił podczas czwartkowej sesji Rady Powiatu Gostyńskiego. Dyskusję wywołały publikacja na Gostyn24 dotycząca niewykonanej od 2020 roku decyzji sanepidu. Radni pytali, dlaczego sprawa przez lata nie została rozwiązana i czy dziś istnieje ryzyko ograniczenia działalności oddziału. Ze strony władz powiatu padło zapewnienie, że oddział nie zostanie zamknięty, a konieczne prace mają zostać wykonane do końca roku.
Dyskusję rozpoczął radny Piotr Kogut. Jak zaznaczył, temat przewijał się już wcześniej, między innymi na Komisji Bezpieczeństwa, a po publikacji w Gostyn24 ( tylko my o tym pisaliśmy) pojawiły się kolejne pytania o to, dlaczego decyzja wydana jeszcze w 2020 roku nie została do tej pory zrealizowana. Radny podkreślał, że jako członkowie rady i rady społecznej szpitala samorządowcy chcieliby poznać pełne tło tej sytuacji.
Na pytanie odpowiedział starosta Robert Marcinkowski. Zastrzegł, że nie jest w stanie jednoznacznie wskazać, dlaczego realizacja zaleceń sanepidu trwała tak długo, ale przypomniał, że w podobnych sprawach często dochodzi do występowania o odstępstwa i przedłużenia terminów. Jak wyjaśniał, w przypadku oddziału dziecięcego przez lata problemem było przede wszystkim wygospodarowanie odpowiedniej przestrzeni bez zmniejszania liczby łóżek.
- Głównym problemem była kwestia wygospodarowania przestrzeni, bo według wcześniejszych planów, gdyby szpital spełnił wszystkie wymagania sanepidu, wiązałoby się to z koniecznością ograniczenia liczby łóżek, a do tego nie chcieliśmy dopuścić - mówił starosta Robert Marcinkowski.
Włodarz przypomniał również, że poprzedni dyrektor szpitala rozważał stworzenie zupełnie nowego obiektu przeznaczonego dla małych pacjentów. W planach było wykorzystanie przestrzeni po budynku administracji i budowa nowoczesnego pawilonu, być może także z poradniami lub innymi świadczeniami. Tych zamierzeń nie udało się jednak zrealizować, między innymi z powodu braku odpowiednich środków zewnętrznych.
- Wśród środków zewnętrznych nie było pieniędzy dedykowanych rozwojowi opieki nad dziećmi. Dzisiaj Unia Europejska stawia przede wszystkim na wsparcie opieki długoterminowej i nie było środków związanych z funkcjonowaniem oddziałów pediatrycznych - tłumaczył starosta Robert Marcinkowski.
Jednocześnie podczas sesji padły konkretne deklaracje dotyczące dalszych działań. Starosta przekazał, że po rozmowie z dyrektor SPZOZ usłyszał zapewnienie, iż do końca roku potrzebne prace zostaną wykonane, a oddział zachowa obecną liczbę łóżek. Zmiany mają polegać między innymi na przeniesieniu jednego z gabinetów i takim przeorganizowaniu przestrzeni, by spełnić wymogi sanitarne bez ograniczania działalności oddziału.
- Pani dyrektor zapewniła mnie, że do końca roku takie prace zostaną wykonane i oddział zachowa aktualnie funkcjonującą liczbę łóżek. Co najważniejsze, nie zmieni to w żaden sposób funkcjonowania tego oddziału - mówił starostwa Robert Marcinkowski.
Choć odpowiedź starosty częściowo uspokoiła nastroje, radny Piotr Kogut zwracał uwagę, że szkoda, iż sprawy nie udało się załatwić wcześniej, etapami i w sposób bardziej planowy. Jak podkreślał, dziś, niezależnie od kosztów, dostosowanie oddziału po prostu musi zostać wykonane.
- A teraz, gdy tak naprawdę sanepid doprowadził do takiej sytuacji, że musi to być zrobione, to i tak będzie zrobione - mówił radny.
W dyskusji głos zabrał także radny Marcin Krawiec, który apelował, by dotrzeć do informacji sanepidu. Z kolei radny Maciej Maciejewski przypomniał, że w programie naprawczym szpitala pojawiała się jedynie wzmianka o planowanej modernizacji oddziału w 2025 roku, ale bez wyraźnego wskazania, że od lat istnieją poważne zastrzeżenia sanitarne dotyczące tej części placówki.
Do tych uwag ponownie odniósł się starosta. Podkreślał, że nie należy budować atmosfery zagrożenia zamknięcia oddziału. Jak mówił, chodzi o dostosowanie go do obowiązujących przepisów, a nie o likwidację. Zapowiedział też, że radni otrzymają szczegółową informację na piśmie.
- Nie chciałbym, żeby dzisiaj państwo ten problem demonizowali. Muszą być przeprowadzone prace modernizacyjne. Chodzi przede wszystkim o dodatkową izolatkę, która będzie wyposażona w śluzę - wyjaśniał starosta Robert Marcinkowski i dodał. - Czy oddział będzie do zamknięcia? Po pierwsze to polecam, żeby czytać całe artykuły, uważnie słuchać przesłania.
Przypomnijmy. Jak wynikało z informacji przedstawionych kilka dni wcześniej, a opublikowanych w artykule na Gostyn24, oddział dziecięcy od 2020 roku objęty jest decyzją administracyjną dotyczącą dostosowania pomieszczeń do obowiązujących przepisów. Sanepid wskazywał trzy główne problemy - brak możliwości stałej obserwacji dzieci z powodu matowych ścianek i braku kamer, brak izolatki spełniającej wymogi oraz niedostosowanie sanitariatów do potrzeb osób z niepełnosprawnościami.
Dyrektor SPZOZ Karolina Wachowiak w odpowiedzi na na nasze pytania zapewniała, że zamknięcie oddziału dziecięcego nie jest planowane, a jego funkcjonowanie nie stanowi zagrożenia dla bezpieczeństwa pacjentów. Jak podkreślała, znaczenie oddziału dla mieszkańców jest zbyt duże, by w ogóle rozważać jego wygaszenie, a działania zmierzające do wykonania obowiązków administracyjnych już zostały podjęte.
::addons{"type":"alert"}
::news{"type":"see-also","item":"89484"}
::news{"type":"see-also","item":"89649"}
::news{"type":"see-also","item":"89414"}
4 1
No brawo! Myśleliście że nikt się nie zainteresuje ,temat przyschnie a w ostateczności kolejny kredyt bo niby koniecznie potrzebny . Cały wywód pana starosty jakoś mnie kolejny raz nie przekonuje. Wam w tym powiecie nie jest tak po ludzku wstyd?
3 1
Trudno uwierzyć w zapewnienia Starosty i dyrekcji szpitala. Juz raz były zapewnienia i wiemy wszyscy jak się skończyły! Starosta apeluje aby nie demonizowac, a ja radzę Staroscie nie lekceważyć zaleceń i nie powoływać się na plany które były bajkopisarstwem na potrzeby uspokojenia opini publicznej. Opozycję proszę o rozliczanie zarządu z ich działań. Narazie mamy tylko długi zarówno w powiecie jak i w szpitalu.
3 1
Porodówki też mieli nie zamykać, też obiecali, a jak to się skończyło to wszyscy wiemy
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz