Zamknij

Ważył tyle, co dwie kostki masła. Swoje życie zawdzięcza... Mama Stasia też

17:37, 24.01.2023 AP Aktualizacja: 18:21, 24.01.2023
Skomentuj Foto: Arch. rodzinne. Małgorzata Busz/Fotomontaz Gostyn24 Foto: Arch. rodzinne. Małgorzata Busz/Fotomontaz Gostyn24

Najpiękniejsza akcja charytatywna na świecie przyciąga co roku rzeszę wolontariuszy. Bardzo często zdarza się, że osoby które wpierają WOŚP, zawdzięczają jej również życie. Tak jak w przypadku najmłodszego wolontariusza w gostyńskim sztabie - 3 letniego Stasia i jego mamy Małgosi.

Staś urodził się 3 lata temu jako skrajny wcześniak w 24 tygodniu ciąży. Ważył 550 gram - tyle co dwie kostki masła. Życie uratował mu sprzęt z serduszkiem.

Staś 4 miesiące przebywał na oddziale intensywnej terapii noworodka w szpitalu na Polnej. Codziennie trwała walka o jego życie. Korzystał z respiratorów i innych form wsparcia oddechu z serduszkiem. „Kangurowaliśmy się” na tych słynnych czerwonych fotelach. Inkubatory i łóżeczka w których przebywał Staś, wszelkie pompy z lekami praktycznie wszędzie było serduszka. Nie wyobrażam sobie co mogłoby się stać, gdyby tego sprzętu nie było, nie chcę nawet o tym myśleć - mówi Małgorzata Busz, mama Stasia

Teraz Staś, cieszy się życiem. Jest radosnym i uśmiechniętym chłopcem.

Foto: Arch. rodzinne: Małgorzata Busz

Korzystamy jeszcze z usług specjalistów, ale na ten moment jest dużo lepiej niż mogłoby być. Staś chodzi, jest bardzo aktywnym dzieckiem, kocha muzykę. Jest złotym dzieckiem po prostu - dodaje Małgorzata Busz, mama Stasia

Sprzęt z serduszkiem uratował nie tylko Stasia, ale też i jego mamę. 25 lat temu urodziła się z lekkim niedotleniem. Gdyby nie specjalistyczne urządzenia zakupione przez Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy najprawdopodobniej, by nie przeżyła. Teraz chce się odwdzięczyć. Wolontariuszem w Orkiestrze jest od 10 lat, jej synek Stasiu - orkiestrę wspiera od urodzenia.

Od trzech lat mamy założoną e-skarbonkę Stasia, która co roku pięknie działa. W dwóch poprzednich latach udało się uzbierać około 3000 zł. Mamy nadzieję, że w tym roku będzie jeszcze lepiej. Dostaliśmy szansę, teraz chcemy szansę dać też innym. - powiedziała Małgorzata Busz, mama Stasia

Skarbonkę Stasia można wesprzeć - TUTAJ - 

Najmłodszego wolontariusza gostyńskiego sztabu będzie można też spotkać podczas tegorocznego Finału. Do południa, w Rębowie koło Domachowa, a popołudniu w okolicach gostyńskiego Hutnika. Zachęcamy do zapełniania puszki, małego człowieka o wielkim sercu.

 

(AP)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarz(3)

Nie z PiS Nie z PiS

11 1

Mój syn miał 3 tygodnie, zapalenie mózgu też był w s pitalu na polnej i też tylko sprzęt z WOŚP. Dzisiaj ma 17 lat, jest wolontariuszem, pzdr 02:45, 25.01.2023

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

NA POLNEJNA POLNEJ

1 0

Moja córka ma 27 lat. Tez rodziłam na Polnej. Nie było sprzętu od WOŚP. Na Polnej od zawsze był najlepszy sprzęt w województwie. Dlatego tam rodziły kobiety, które miały jakiekolwiek kłopoty z ciążą. 18:14, 31.01.2023


Hallo Hallo

3 1

Bardzo ładnie że ktoś daje świadectwo tej wielkiej Akcji WOŚP....! W Gostynskim szpitalu też jest sprzęt od Orkiestry. Bardzo nowoczesny, najlepszej jakości! Dziękujemy Jurkowi Owsiakowi i wszystkim którzy działają na rzecz Orkiestry! 10:18, 25.01.2023

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

0%