Zamknij
REKLAMA

Czego nie mówić na rozmowie kwalifikacyjnej?

11:14, 20.05.2020 | materiały partnera

Z punktów widzenia rekrutacji rozmowa kwalifikacyjna jest najistotniejszym elementem całego procesu. Spotkanie pracodawcy z potencjalnym pracownikiem to czas, w którym obie strony mogą się lepiej poznać. W trakcie rozmowy należy poruszyć kilka wątków, które dadzą przynajmniej częściową odpowiedź na temat działalności firmy, czy wzajemnych oczekiwań. I choć każda rozmowa przebiega inaczej i nie istnieje uniwersalny schemat jej przeprowadzenia to jednak warto przestrzegać pewnych zasad. Jedną z nich jest unikanie sformułowań, które z pewnością przekreślą szanse na zatrudnienie.

 

  • „Muszę się spieszyć, bo jestem umówiony na następną rozmowę”

W trakcie poszukiwania pracy nie wolno ograniczać się do jednego pracodawcy. Skutek tego może być taki, że w tym samym dniu przypadną nam dwie rozmowy kwalifikacyjne jedna po drugiej. Rekruter ma świadomość, że przejrzałeś setki ofert pracy i nie jest jedynym, który zapragnął się z Tobą spotkać. Zdanie ponaglające rekrutera świadczy o tym, że nie traktujesz tej konkretnej rozmowy poważnie, a co za tym idzie nie jesteś do końca zainteresowany pracą.

 

  • Chcę u Was pracować, bo potrzebuję pieniędzy”

Wynagrodzenie za pracę to istotna sprawa z punktu widzenia pracownika, ale nie może być jedyną motywacją, która skierowała nas do firmy. Jeśli masz pewność, że przedsiębiorstwo faktycznie oferuje niezłe zarobki to zachowaj tę wiedzę dla siebie. Swoją aplikację postaraj się umotywować innymi czynnikami. Bezpiecznie jest np. powiedzieć, że lubisz wyzwania i ciekawe projekty, a za kilka lat widzisz siebie na wyższych stanowiskach. 

  • „Mój poprzedni szef to…”

Jeśli masz zamiar wypowiedzieć się ciepło o swoim poprzednim szefie to w porządku, ale w sytuacji, gdy na samą myśl o nim wzrasta Ci ciśnienie lepiej ugryź się w język. Nikt nie chce pracować z ludźmi, którzy ciągle narzekają, czy plotkują. Jest wielce prawdopodobne, że negatywne zachowania zostaną przeniesione na nowy grunt, co grozi pojawieniem się konfliktów. 
 

(materiały partnera)
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
REKLAMA