W promocji wydarzeń publicznych liczy się nie tylko widoczność i przekaz, ale też zasady, na jakich ta promocja się odbywa. Gdy reklamowe materiały pojawiają się w miejskiej przestrzeni publicznej bez wymaganego pozwolenia, sprawa przestaje być wyłącznie kwestią informacji, a zaczyna dotyczyć także porządku i odpowiedzialności. Zwłaszcza gdy firmowana jest również przez inną jednostkę samorządową
W ostatnim czasie na terenie Gostynia pojawiły się plandeki reklamujące imprezę plenerową w gminie Krobia. Problem w tym, że jak ustaliła Straż Miejska, zostały one rozwieszone bez wymaganej zgody. Sprawa może być o tyle istotna, że na materiałach promocyjnych widnieje także logo Powiatu Gostyńskiego, a więc wydarzenie firmowane także przez publiczną jednostkę.
Straż Miejska zwróciła uwagę na banery, które zostały wywieszone przy Rynku oraz w rejonie ulic Nad Kanią i Unii Europejskiej. Nie stwarzały one bezpośredniego zagrożenia dla ruchu drogowego ani pieszych, ale zostały umieszczone nielegalnie i bez żadnego zezwolenia i bez opłacenia.
- Banery co prawda były na barierkach, nie zagrażały bezpośrednio ruchowi drogowemu ani pieszym, ale bez wymaganych zgód. Pan przyznał się do popełnienia wykroczenia, tłumaczył się nieświadomością, wyrażał skruchę. Niezwłocznie po naszym spotkaniu, te dwa banery usunął - mówi Dominik Gorynia, komendant Straży Miejskiej w Gostyniu.
Jak ustalono, rozwieszaniem plandek zajmował się 47-letni mieszkaniec gminy Krobia - współorganizator wydarzenia, którego ukarano mandatem karnym
- Został ukarany mandatem karnym w wysokości 200 złotych za czyn z artykułu 63a Kodeksu wykroczeń - informuje komendant.
Po interwencji współorganizator udał się do Urzędu Miejskiego w Gostyniu, by wystąpić o stosowne zezwolenie na umieszczenie materiałów promocyjnych w pasie drogowym.
- Mam potwierdzone, że pan zwrócił się do Urzędu Miasta o wydanie zezwolenia na umieszczenie takich reklam w pasie drogowym. Będzie musiał uiścić opłatę i prawdopodobnie dostanie taką zgodę - mówi komendant Dominik Gorynia.
Takie sytuacje zdarzają się często, bo wiele podmiotów próbuje w taki sposób przekazywać swoje informacje. Często wieszają gdzie chcą, jak chcą, bez zezwolenia, byle im pasowało. To wydarzenie ma jednak nieco inny charakter, bo reklamowe plandeki nie promowały tylko strażackiej imprezy. Na plandekach widnieje również logo Powiatu Gostyńskiego, którego umieszczenie powinno dać do myślenia organizatorom. Bo skoro otrzymali publiczne pieniądze to nie po to by płacić mandaty. Jak ustaliliśmy, "potańcówka" w Ziemlinie, której organizatorem jest Ochotnicza Straż Pożarna w Ziemlinie otrzymała z Powiatu dofinansowanie w wysokości 7 tys. złotych.
Straż Miejska podkreśla, że zanim podjęła decyzję o wystawieniu mandatu, ustaliła, że organizator nie miał żadnej zgody na umieszczenie reklam w przestrzeni publicznej Gostynia.
- Musieliśmy sprawdzić nie tylko u nas, ale także w innych instytucjach, czy takiej zgody nie uzyskał. Nie miał nigdzie takiej zgody, ale już wie, gdzie może takie reklamy umieszczać - zaznacza komendant.
Sama interwencja zakończyła sprawę szybko, ale pozostawia pytanie o standardy. Bo jeśli wydarzenie korzysta z publicznego wsparcia i samorządowych elementów graficznych, to tym bardziej powinno być promowane w sposób zgodny z obowiązującymi zasadami. W przeciwnym razie nawet zwykły baner przestaje być tylko reklamą, a staje się symbolem organizacyjnej niedbałości, która w sprawach publicznych nie powinna mieć miejsca.
::addons{"type":"alert"}
::news{"type":"see-also","item":"90243"}
::news{"type":"see-also","item":"90237"}
::news{"type":"see-also","item":"90249"}
6 1
Samochody nadal stoją zaparkowane na chodnikach
6 3
To wygląda prawie jak kampania wyborcza , na przemian alerty pogodowe i osiągnięcia straży wiejskiej z szeryfem na czele , to co przyszły gbur-mistrz?
0 0
Weź zrób coś z tym
1 1
ty też *%#)!& jakbys chcial startowac w wyborach.
1 0
To będzie kampania jakiej to miasto nie widziało 😉jeszcze
3 0
Pytanie do milicji, dlaczego milicja nie odbiera tel. i sprawa do zastępcy zajmującego się kryminałami, taka kryminalna sprawa sąsiadka na parterze 70 + posiada rower składak wigry 2 jest pamiątka z komunii i słuzy jej do dziś, wchodząc do piwnicy garażuje go przed drzwiami trzeba się przeciskać, tym razem stał składak od komuni pod otwartymi drzwiami i w zamku drzwi do piwnicy klucze, i zaczyna się kryminał co to znaczy i kto donosi. Wchodzę do piwnicy swojej wychodzę w jedna i drugą stronę przeciskam się bo stoi składak w zamku są klucze( nie ruszam ich bo niby po co ma swój i każdy też ma swój) i dzwoni domofon kobieta mówi klucze to jo, domyśliłem się i mówię jej że klucze pozostawiła w zamku i tam powinny być, coś odpowiedziała ale nie wiem nie szło zrozumieć. Za chwilę ktoś coś wali w próg na dole drzwi, otwieram patrzę nikogo nie ma, i ona przechyla się na dole schodów i znowu to jo pukałam. Mówie do niej żeby mówiła pełnym zdaniami jasno określającymi o co jej chodzi, i powiedziałem że jeśli o te klucze które pozostawiła w zamku drzwi do piwnicy to powinny tam być bo cudzych kluczy z drzwi nie wolno zabierać. Moim zdaniem to kolejna nieudolna akcja szefa donosicieli z wp, niw wiadomo jaki cel i dlaczego do mnie z tymi pytaniam i skad wiedziała że wychodziłem a zapomniała kluczy. Było to obok łowki która juz jest ale w tym sezonie barak kosza w którym była taczka petów i stesty opakowań po alkoholu i dodatkowo zrobiona kupa wszystko obok kosza którego aktualnie nie ma i i jest w miare czysto i brak lokalnego menelstwa na łowce dlaczego taka zmiana też nie wiem, ale wynika że donosiciele są niezupełnie skordynowani zdodnie z książką o zagrożeniu powinie wice burmistrz historyk wyjaśnić co to było i udoskonalić koordynacje bo wokól wojna aktualnie jest przed wojna
1 0
Z kolei druga sąsiadka z dołu również 70 + wdowa, rodzina konflikowa (przemoc domowa) amatorzy łowki, ale ona przy wyjściu z mieszkania uchyla drzwi i szczerzy zęby, czy to jest powodem że skończyło się jej odszkodowanie które wygrała w sądzie pracy i podobno ponad 25 lat temu chodzili do pracy, żeby było jasne nie pracowali tylko chodzili do pracy byli świadkowie z wp w sądzie pracy którzy złożyli wiarygodne do sądu pracy zeznania że byli świadkami jak sąsiad rano z domu wychodził, co robił w pracy po przyjściu zrobił kupe i wyjął butelkę skażonego alkoholu i się raczył tym skażonym alkoholem po osiągnięciu promili prowadził monologi z samym sobą a ustami wychodziły wybroczyny piany zdaniem milicjanta nie moga nawet otrzymać mandatu bo posiadają jakieś dokumenty w kolorze żółtym nie wiem co to na oczy nie widziałem to też temat do wice historyka aktualny Gostyń na wp, krótko przed wojną.
1 0
Dlaczego użyto termin potańcówka? Bo to impreza z muzyką elektroniczną, a nie wydarzenie rockowe w goku?
2 0
Opisał kolejny ogromny sukces Straży Miejskiej lokalny portalik który wydaje się być bardzo stronniczy.
2 0
james bond na burmistrza
2 0
Kiedy wywiozą odpady z sąsiedztwa siedziby ? Może tym warto byłoby się zająć a dopiero potem plakatami. Ten syf w odlewni nikomu nie przeszkadza?
2 0
O yvtak skutecznie pilnował plakatów w czasie wyborów ,poczekamy zobaczymy czy wówczas dla wszystkich będzie taki stanowczy
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz