Na sygnale Gostyn24, kronika kryminalna, kronika policyjna

Zamknij
NEWS

Poważny wypadek na obwodnicy Borku Wlkp. Świadkowie: "Nawet się nie zatrzymał"

sg 13:26, 22.03.2026 Aktualizacja: 15:21, 22.03.2026
1 Poważny wypadek na obwodnicy Borku Wlkp. Świadkowie: "Nawet się nie zatrzymał" Foto: Gostyn24/fotomontaż

Dwa samochody osobowe - Mercedes i Jaguar zderzyły się na obwodnicy Borku Wlkp. Na miejscu są już obecne wszystkie służby ratunkowe. Na pomoc wezwano też helikopter LPR, ponieważ stan jednej z osób biorących udział w zdarzeniu jest poważny.

Dziś przed godz. 13.00 na obwodnicy Borku Wlkp. doszło do poważnego wypadku z udziałem dwóch samochodów osobowych. Jak relacjonowali świadkowie zdarzenia, Jaguar drogą krajową nr 12, a Mercedes wyjeżdżał od Borku. Według ich relacji kierowca Mercedesa miał wjechać na skrzyżowanie bez zatrzymania, wprost pod nadjeżdżający pojazd.

- Ten pan Mercedesem od Borku wyjeżdżał. Nawet się nie zatrzymał na skrzyżowaniu, tylko wyjechał. Po prostu uderzyli w niego - opowiadał jeden ze świadków.

To właśnie osoby jadące tuż za Jaguarem jako pierwsze ruszyły z pomocą. Byli to przypadkowi przejezdni, ratownicy z WOPR Gołuchów, wracający ze szkolenia. Dzięki temu pomoc poszkodowanym rozpoczęła się natychmiast.

- Od razu udzielaliśmy pierwszej pomocy, bo ten pan stracił przytomność. Na chwilę ją odzyskał - relacjonował świadek.

Najciężej ucierpiał kierowca Mercedesa - mieszkaniec powiatu gostyńskiego. Mężczyzna był zakleszczony w pojeździe, dlatego ratownicy nie podejmowali próby wyciągania go na własną rękę i czekali na strażaków. Dwie osoby z Jaguara odniosły lżejsze obrażenia.

Przebieg zdarzenia potwierdza asp. sztab. Wojciech Idkowiak, dowódca KP PSP w Gostyniu. Kierowca Mercedesa był zakleszczony.

- Ratownicy zadziałali sprzętem hydraulicznym, wydobyli tę osobę na deskę i przekazano ją obecnemu na miejscu zespołowi ratownictwa medycznego. Ratownik medyczny podjął decyzję o zadysponowaniu na miejsce LPR - mówił asp. sztab. Wojciech Idkowiak, dowódca KP PSP Gostyń.

Pomocy wymagał również pasażer Jaguara, który uskarżał się na dolegliwości w odcinku szyjnym kręgosłupa. Jak zaznaczano na miejscu, w chwili działań ratowniczych priorytetem była jednak pomoc kierowcy Mercedesa.

Nietypowym wątkiem tej interwencji był także ładunek przewożony przez kierowcę Mercedesa. W bagażniku znajdowały się zbiorniki z żywymi rybami. Strażacy i policja musieli więc równolegle ustalać, co zrobić z przewożonymi zwierzętami i jak je zabezpieczyć.

- Kierujący przewoził w bagażniku w zbiornikach wodnych żywe ryby. W tej chwili też próbujemy ustalić, co z tymi rybami zrobić, czy przekazać je rodzinie. Policja ustala kontakt z rodziną - mówił asp. sztab. Wojciech Idkowiak.

::video{"type":"single","item":"3012"}

::addons{"type":"alert"}

::news{"type":"see-also","item":"89393"}

::news{"type":"see-also","item":"89387"}

::news{"type":"see-also","item":"89264"}

(sg)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarz (1)

UżytkownikUżytkownik

Naruszono regulamin portalu lub zgłoszono nadużycie. Komentarz został zablokowany przez administratora portalu.



Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%