W świetlicy na os. Konstytucji 3-go Maja w Gostyniu odbyło się dziś spotkanie pod hasłem "Wypij kawę ze swoim dzielnicowym". W wydarzeniu uczestniczył asp. szt. Krzysztof Jędrowiak, a mieszkańcy mogli porozmawiać z nim w swobodnej, mniej formalnej atmosferze niż podczas klasycznych debat społecznych.
Sam dzielnicowy nie ukrywał, że właśnie taki był cel spotkania.
- Żeby wyjść do społeczeństwa - powiedział asp. szt. Krzysztof Jędrowiak.
Chodziło o bezpośredni kontakt z mieszkańcami własnego rejonu służbowego. Świetlica przy ul. Górnej nie została wybrana przypadkowo. To właśnie tutaj znajduje się najbardziej zaludniona część jego rejonu.
- Ul. Górna to akurat w moim rejonie najbardziej zaludniona ulica - zaznaczył asp. szt. Krzysztof Jędrowiak.
Dzielnicowy od 2012 roku opiekuje się obszarem, w którym mieszka około 5,5 tysiąca osób. To m.in. ulice Bernarda Śliwińskiego, Gen. Stanisława Taczaka, Gen. Władysława Sikorskiego, Górna, Letnia, Młynarska, osiedle Słoneczne, Podgórna, Sądowa, Stanisława Mikołajczyka, Torfowa, Wichrowa, Wielkopolska, Wiosenna i Wrocławska. Jak sam przyznaje, ten rejon cały czas się rozrasta.
- Rotacja ludzi jest bardzo duża. Powstają nowe osiedla, nowe bloki, więc ten rejon się rozrasta - mówił.
Z czym mieszkańcy tej części Gostynia zgłaszają się do dzielnicowego najczęściej? Odpowiedź była bardzo konkretna. Największym i najczęściej powracającym problemem pozostaje nieprawidłowe parkowanie. Chodzi przede wszystkim o ulice Górną, Słoneczną, Wichrową i Letnią, które znajdują się w strefie zamieszkania. A to oznacza, że parkować można tam wyłącznie w miejscach wyznaczonych. Przy dużej liczbie mieszkańców i samochodów nie zawsze jest to łatwe, stąd właśnie interwencje i zgłoszenia.
- Są ściśle określone zasady. W strefie zamieszkania można parkować tylko w miejscach wyznaczonych - przypomniał asp. szt. Krzysztof Jędrowiak.
Jednocześnie zaznaczył, że nie ma tam obecnie poważnych czy nagminnych problemów z porządkiem publicznym i interwencjami domowymi. Zdarzają się pojedyncze sytuacje, jak wszędzie, ale nie są to sprawy, które wymykałyby się spod kontroli.
Mieszkańcy, którzy przyszli na spotkanie nie ukrywali, że duże znaczenie ma tu po prostu osoba dzielnicowego.
- Mamy kontaktowego dzielnicowego i dlatego tutaj jesteśmy - mówili uczestnicy spotkania.
Jak dodawali, właśnie dlatego nie mają obaw, by przyjść, porozmawiać i zgłosić problem, jeśli zajdzie taka potrzeba.
- Jesteśmy tu, by po prostu porozmawiać. Może się czegoś dowiemy od dzielnicowego, ale sami tez mamy pewne spostrzeżenia, choćby wypuszczanie luzem psów na plac zabaw - mówili..
::addons{"type":"alert"}
::news{"type":"see-also","item":"89201"}
::news{"type":"see-also","item":"89177"}
::news{"type":"see-also","item":"89135"}
2 0
O ile dobrze widzę, to na osiedlu Wichrowym nie ma znaku o strefie zamieszkania? Czy źle widzę?
1 0
Jacyś podobni do siebie...
0 0
Łe szkoda że nie wiedziałem mam tyle niusów
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz