Blisko rok temu na scenie gostyńskiego Hutnika Marek Piekarczyk żegnał się z zespołem TSA. W sobotni wieczór ponowie przyjechał do Gostynia, by pokazać się z zupełnie nowej strony. Choć nazywany jest pionierem polskiego heavy metalu to jego koncert ? Akustycznie wypełniły przede wszystkim nastrojowe ballady i zupełnie inne brzmienie. Jak sam podkreślał projekt jest dla niego wyzwaniem, w którym doskonale się spełnia.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz