Znajdował się za wioską, między polami i z końcem II wojny światowej stał się zarośniętym zagajnikiem. Mowa o cmentarzu ewangelickim w Gumienicach (gmina Pogorzela), który ratuje od zapomnienia "„Grupy Pozytywnych Detektorystów" z Jarosławem Szulcem z Pogorzeli na czele. - Historia jaka by nie była trudna, trzeba ją pielęgnować, żeby przyszłe pokolenia o niej pamiętały - mówił Jarosław Szulc
1 0
Ciekawa jest historia ,tak samo zapomną o nas.ciekawe gdzie mieszkali i gdzie mieli kościółek?
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz