Najczęściej wychodzi z domu jeszcze przed świtem. Nastawiona na kilkugodzinne oczekiwanie nigdy tak naprawdę nie wie, co pojawi się przed obiektywem. Niestraszne jej kilkunastostopniowe mrozy czy długie wyczekiwanie w kryjówkach. Choć wymaga to ogromnej cierpliwości i szybkiego reagowania, a jej modele nie dają szansy powtórzenia ujęcia, każde udane zdjęcie jest tego warte! - To się nazywa pasją – mówi Hanna Zaremba.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz