W dzisiejszych czasach z więzami sąsiedzkimi różnie to bywa – wszak każdy ma swoje sprawy i wpadać z niezapowiedzianą wizytą często wręcz nie wypada. Na krobskim osiedlu postanowiono temu zaradzić, integrując mieszkańców zarówno poprzez wspólną pracę, jak i wypoczynek. Pierwszy sąsiedzki podwieczorek udał się wyśmienicie.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz