W dzisiejszych czasach z więzami sąsiedzkimi różnie to bywa – wszak każdy ma swoje sprawy i wpadać z niezapowiedzianą wizytą często wręcz nie wypada. Na krobskim osiedlu postanowiono temu zaradzić, integrując mieszkańców zarówno poprzez wspólną pracę, jak i wypoczynek. Pierwszy sąsiedzki podwieczorek udał się wyśmienicie.
2015-08-23 11:02:10