Imprezy dożynkowe w tej miejscowości przysparzały sołtysowi siwych włosów, dlatego postanowił zawiesić ich organizację. Włodarz wsi nie znosi jednak próżni, więc w zamian już po raz drugi odbył się festyn rodzinny, na którym jedną z licznych atrakcji była lejąca się hektolitrami... pomidorówka.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz