Mieszkańcy Domachowa i okolic zebrali się w świetlicy wiejskiej i... darli pierze. Przypomnieli w ten sposób zanikającą już tradycję piyrzoka. Nie obyło się bez wspomnień, wspólnych przyśpiewek, wiejskiego poczęstunku, muzyki i tańców. Zainscenizowano też winiec - obrzęd kończący darcie pierza.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz